Zofia Małas: pielęgniarki i położne nie powinny zajmować się wystawianiem e-zwolnień

Autor: RR/Rynek Zdrowia • • 19 października 2018 11:58

- Szkoda wykwalifikowanej kadry do wypełniania elektronicznych formularzy e-ZLA - uważa Zofia Małas, prezes NRPiP. Krytycznie ocenia przepisy, które umożliwiają m.in. pielęgniarkom i położnym wykonywanie zadań asystentów medycznych i wypisywanie w imieniu lekarza zwolnień chorobowych.

Zofia Małas: - Szkoda wykwalifikowanej kadry do wypełniania elektronicznych formularzy e-ZLA. Fot. PTWP

Na wykonywanie zadań asystentów medycznych i wypisywanie w imieniu lekarza zwolnień chorobowych pozwala pielegniarkom ustawa z 13 września 2018 r. o zmianie ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa, ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych oraz ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych.

Ustawa wchodzi w życie 23 października. Wtedy też uruchomiony zostanie Rejestr Asystentów Medycznych. Mogą nimi być osoby wykonującego zawód medyczny lub czynności pomocnicze przy udzielaniu świadczeń zdrowotnych, posiadające profil w Platformie Usług Elektronicznych ZUS.

- Jako samorząd zawodowy pielęgniarek i położnych wnosiliśmy zastrzeżenia do wprowadzanych w projekcie zapisów. Były one przedmiotem rozmów z wiceministrem Januszem Cieszyńskim - zaznacza Zofia Małas.

Podkreśla, że Naczelna Rada Pielęgniarek i Położnych od wielu lat alarmuje o sytuacji demograficznej i rosnącym zapotrzebowaniu na pielęgniarki i położne w Polsce. - W obliczu sytuacji, w jakiej znalazło się polskie pielęgniarstwo, w naszej ocenie szkoda wykwalifikowanej kadry do wypełniania elektronicznych formularzy e-ZLA - ocenia prezes NRPiP.

Podkreśla, że liczne badania naukowe prowadzone w Polsce wskazują, że pielęgniarki i położne, niezależnie od miejsca wykonywania zawodu, coraz bardziej są przeciążone pracą, piętrzącą się dokumentacją medyczną. - W związku z tym uważamy, że dokładanie im dodatkowych obowiązków będzie odbywać się kosztem czasu poświęconego pacjentom -dodaje.

Przypomina, że w strategii na rzecz rozwoju pielęgniarstwa i położnictwa w Polsce, która została wypracowana w 2017 roku m.in. przez NRPiP, Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek Położnych oraz Ministerstwo Zdrowia, określono konieczność wprowadzenia zawodów pomocniczych, aby odciążyć pielęgniarki i położne od prostych czynności higieniczno-sanitarnych po to, żeby efektywnie wykorzystać ich wiedzę, umiejętności i kwalifikacje do czynności specjalistycznych.

- Warto też sięgnąć do wypowiedzi ministra zdrowia, który wielokrotnie podkreślał potrzebę przywrócenia w systemie ochrony zdrowia zawodu sekretarki medycznej. Zdaniem Łukasza Szumowskiego wprowadzenie zawodu sekretarki medycznej (który doskonale kiedyś funkcjonował) ma służyć odciążeniu lekarzy, pielęgniarek i położnych od czynności administracyjnych i zmniejszyć biurokratyzację - zauważa prezes Małas i wskazuje, że ustawa z 13 września 2018 r. zaprzecza tej idei.

 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum