Zakup drukarek nie jest najlepszym pomysłem na inwestowanie w rozwój e-zdrowia

Autor: Wojciech Kuta/Rynek Zdrowia • • 13 lutego 2019 05:52

Bezpłatna aplikacja do wystawiania e-recept, e-skierowań oraz e-zwolnień. Uproszczenie funkcjonowania recept w postaci elektronicznej. Projekt ustawy dokładnie opisującej zasady tworzenia cyfrowej dokumentacji medycznej. Rozszerzenie funkcji Internetowego Konta Pacjenta. To niektóre tegoroczne zamierzenia dotyczące informatyzacji opieki zdrowotnej, o których rozmawiamy wiceministrem zdrowia Januszem Cieszyńskim*.

Zakup drukarek nie jest najlepszym pomysłem na inwestowanie w rozwój e-zdrowia
Resort zdrowia planuje m.in. rozszerzenie funkcji Internetowego Konta Pacjenta; FOT. Fotolia; zdjęcie ilustacyjne

Rynek Zdrowia: - Wprowadzaniu kolejnych rozwiązań w zakresie e-zdrowia zwykle towarzyszą kontrowersje, wątpliwości i potknięcia wskazywane m.in. przez środowisko medyczne, chociażby przy wprowadzaniu e-zwolnień i e-recept. Taka tradycja?
Janusz Cieszyński: - Oczywiście wdrażaniu tak dużych zmian zawsze będą towarzyszyć głosy krytyczne. Bardzo ważne jest dla nas, aby w te wszystkie opinie uważnie się wsłuchiwać, wyciągać wnioski oraz uwzględniać je w trakcie wdrażania poszczególnych rozwiązań. Nikt nie ma monopolu na wiedzę i jedynie słuszne koncepcje.

Natomiast wszystkie trendy w projektowaniu usług cyfrowych wskazują, że wprowadza się je w oparciu, między innymi, o oczekiwania i potrzeby użytkowników. W ten trend powinno się wpisywać także informatyzowanie m.in. ochrony zdrowia przez administrację publiczną, które ma jednak swoją specyfikę, nieco odmienną od reguł typowo biznesowych.

- Jakie więc są najważniejsze przedsięwzięcia dotyczące informatyzacji polskiego systemu opieki zdrowotnej w 2019 roku?
- Przede wszystkim idziemy do przodu z drugą fazą wdrażania elektronicznych recept, aby były one wystawiane we wszystkich placówkach ochrony zdrowia. To zadanie na cały 2019 rok, wiążące się z koniecznością włączenia do platformy e-zdrowia wszystkich podmiotów wystawiających recepty. Kolejnym wyzwaniem jest początek wprowadzania elektronicznych skierowań. Od października 2018 r. trwa pilotaż w tym zakresie, natomiast będziemy - podobnie jak w przypadku e-recepty - stopniowo poszerzać zakres placówek uczestniczących w pilotażowym programie e-skierowań.

Różnych aspektów informatyzacji ochrony zdrowia dotyczyć będzie kilka sesji podczas IV Kongresu Wyzwań Zdrowotnych (Katowice, 7-8 marca 2019 r.). Program całego Kongresu i rejestracja: www.hccongress.pl

Warto zauważyć, że w przypadku e-skierowań - w odróżnieniu od e-recept - aby osiągnąć oczekiwane efekty, już na etapie pilotażu trzeba włączyć znacznie szersze spektrum podmiotów. Mogę powiedzieć, że już na pierwszym etapie wdrażania elektronicznych skierowań są powody do optymizmu i pilotaż przebiegać będzie równie pomyślnie, jak przy wprowadzaniu e-recept.

Janusz Cieszyński, wiceminister zdrowia
Janusz Cieszyński, wiceminister zdrowia

Także w tym roku zostanie zaprezentowana aplikacja, pozwalająca lekarzom wystawiać - zarówno na komputerze, jak i na urządzeniu mobilnym - e-recepty, e-skierowania, e-zwolnienia, a także zlecenia na wyroby medyczne. Dzięki temu lekarz w jednym miejscu będzie miał dostęp do tych najważniejszych funkcjonalności. Kolejnym, bardzo istotnym przedsięwzięciem w 2019 r. będzie wymiana elektronicznej dokumentacji medycznej.

Chcemy w tym roku przedstawić projekt ustawy, w którym dokładnie opiszemy podstawowe zasady dotyczące funkcjonowania dokumentacji medycznej w dobie elektronizacji. Obowiązujące regulacje prawne obejmują kwestie związane z EDM, jednak w wielu przypadkach tworzenie dokumentacji medycznej w Polsce nadal oparte jest o „papierową filozofię”, nieprzystającą do rzeczywistości, jaką chcemy zastać w najbliższych kilku latach.

Startujemy także z projektem e-usługi, w którego ramach zinformatyzujemy szpitale działające w instytutach badawczych podległych ministrowi zdrowia. To duży projekt umożliwiający unowocześnienie infrastruktury informatycznej w tych jednostkach.

- System raportowania e-recept obejmuje już ok. 95 proc. aptek. Teraz Ministerstwo Zdrowia planuje działania aktywnie promującymi wdrażanie e-recept w placówkach medycznych. Na czym będą one polegały?
- Po pierwsze zaproponujemy pakiet uproszczeń funkcjonowania recept w postaci elektronicznej względem tradycyjnych recept papierowych. Te rozwiązania znajdą się projekcie ustawy, który przedstawimy w pierwszym kwartale tego roku. Rozważamy, między innymi, wydłużenie okresu ważności recepty, a także pewne uproszczenia w zakresie określenia poziomu refundacji. Dążymy do tego, aby pod koniec 2019 roku w każdym gabinecie lekarskim wystawiano, co do zasady, wyłącznie elektroniczne recepty. Pamiętajmy jednak, że w określonych sytuacjach, np. przy braku dostępności systemu, czy awarii, pozostaje możliwość wystawienia recepty w postaci papierowej.

- Na podobne problemy wskazują lekarze w przypadku wystawiania elektronicznych zwolnień. Proponują, by m.in. z powodu przerw w działaniu platformy ZUS, było dopuszczalne ich wystawianie w formie papierowej.
- Z prawnego punktu widzenia lekarz orzeka o niezdolności do pracy, samodzielnie zwracając się do ZUS o taką możliwość. Oczywiście mogą zdarzyć się losowe przypadki, kiedy wskutek technicznych problemów wystawienie elektronicznego zwolnienia będzie w danej chwili niemożliwe.

Z drugiej strony nie znam przypadku, by w takich okolicznościach nakładano na lekarzy karę w postaci np. odebrania prawa do wystawiana zwolnień. Wszczynane przez ZUS postępowania nie mają na celu karania, ale ustalenie, jakie były przyczyny, dla których e-zwolnienie nie zostało wystawione. Pamiętajmy, że ZUS stoi na straży ogromnych kwot, większych nawet niż wynoszą środki, którymi dysponuje NFZ. Nie można się więc dziwić, że Zakład przykłada tak wielką wagę do dbania o stuprocentową efektywność wydatkowania tych środków finansowych. Już dzisiaj we wszystkich województwach ponad 99 proc. zwolnień wystawianych jest w postaci elektronicznej.

- Wróćmy do e-recept. Podkreśla Pan, że dla pełnego wykorzystania ich funkcjonalności kluczowe jest założenie Internetowego Konta Pacjenta (IKP). Dlaczego?
- To właśnie na IKP są zapisywane wszystkie elektroniczne recepty wydane przez lekarza. IKP stanowi dla pacjenta swoistą bramę dostępu do informacji, które na jego temat są generowane w systemie opieki zdrowotnej. Poza tym informacje gromadzone na IKP będą też, za zgodą wyrażaną przez pacjenta, udostępniane jego lekarzowi. Dotyczą one nie tylko wystawianych e-recept lub e-skierowań, udzielonych i rozliczonych świadczeń, potwierdzenia ubezpieczenia zdrowotnego, ale też np. tego, czy recepty zostały zrealizowane lub czy były wykupione w zbyt dużej ilości, po otrzymaniu recept od różnych lekarzy. To bardzo ważne w kontekście monitorowania i analizy skuteczności farmakoterapii.

Dopiero rozpoczynamy proces popularyzacji IKP. Dziś takie konto ma kilkadziesiąt tysięcy Polaków. Jego założenie jest bardzo proste. Każdy, kto ma profil zaufany zrobi to w kilkadziesiąt sekund. Mamy ambitny plan związany z rozwojem profilu zaufanego. Chcemy, aby pod koniec tego roku dysponowało nim ok. 10 mln Polaków, a każdy posiadacz tego profilu miał też Internetowe Konto Pacjenta.

Zakres informacji na IKP będzie sukcesywnie poszerzany, m.in. o e-zwolnienia, a także możliwość uzyskania danych o badaniach profilaktycznych, których wykonanie w danym wieku warto rozważyć. Planujemy także wdrożenie modułu ankietowego, aby - w oparciu o udzielone na zawarte w module pytania - pacjent mógł sprawdzić, czy nie powinien zainteresować się stanem swojego zdrowia i podjąć działania w określonym kierunku.

- Wdrażanie narzędzi informatycznych wiąże się dla świadczeniodawców z dodatkowymi kosztami. W 2018 r. na wsparcie takich zakupów przeznaczono z budżetu państwa 50 mln zł, ale wykorzystanych zostało 36 mln. Lekarze POZ zwracają uwagę, że było za mało czasu, a wymagania przy aplikowaniu o dotację były nieprzejrzyste. Z kolei samorząd lekarski zauważa, że dotacje miały trafić do wszystkich świadczeniodawców, a zarządzeniem prezesa NFZ przeznaczono je tylko dla podstawowej opieki zdrowotnej.
- Rzeczywiście, był koniec 2018 roku i czasu na wykorzystanie tych środków było stosunkowo mało, mimo że termin składania wniosków wydłużyliśmy o dwa tygodnie w stosunku do pierwotnie przyjętego. Rzecz jasna naszym celem było wykorzystanie całej planowanej kwoty.

Uważam natomiast, że w sytuacji, kiedy środki były dostępne na wniosek, kluczowe jest to, że wszystkie złożone wnioski zostały rozpatrzone pozytywnie. Dzięki temu świadczeniodawcy otrzymali naprawdę istotne kwoty - do kilku do kilkunastu tysięcy złotych, a czasami nawet więcej. Udzielaliśmy wcześniej bardzo precyzyjnych wyjaśnień, na co te pieniądze można przeznaczyć. Katalog zakupów był szeroki.

- Wiceprezes Naczelnej Rady Lekarskiej Andrzej Cisło przypominał w rozmowie z Rynkiem Zdrowia, że w tym roku do dyspozycji będzie już tylko 20 mln zł na doposażenie gabinetów w zakresie wystawiania e-zwolnień i nie są to pieniądze, które mogą ułatwić życie stu kilkudziesięciu tysiącom usługodawców.
- Uważam, że kluczowa w tej kwestii jest wspomniana już bezpłatna aplikacja, która będzie dostępna dla wszystkich podmiotów leczniczych i umożliwiająca wystawianie e-recepty, e-skierowania czy e-zwolnień. Aplikacja ta ma zostać uruchomiona w pierwszej połowie tego roku.

Odpowiadając natomiast na pytanie, jak powinno wyglądać dofinansowanie informatyzacji, należy mieć na uwadze to, że są to środki publiczne i muszą być wydawane w sposób możliwie najbardziej efektywny. Dlatego uważam, że rozpoczęcie tego finansowego wsparcia od POZ jest jak najbardziej uzasadnione. To właśnie w tych podmiotach wystawianych jest najwięcej zaświadczeń o niezdolności do pracy. Wierzę, że pełna kwota zarezerwowana na 2019 rok zostanie wykorzystana. Jeżeli natomiast okaże się, że te środki będą niewystarczające, absolutnie nie wykluczamy, iż pojawi się kolejna pula pieniędzy, ponieważ informatyzacja świadczeniodawców została w 2018 roku wpisana do ustawowych zadań NFZ.

- Czy resort zdrowia planuje wdrożenie aplikacji dotyczącej elektronicznej dokumentacji medycznej w szerszym zakresie niż e-recepty, e-skierowania i e-zwolnienia?
- Wydaje się, że bardziej zaawansowane dokumenty w ramach EDM powinny jednak pozostać domeną systemów gabinetowych. Do ich wdrażanie zachęcam wszystkie podmioty, gdyż - w mojej ocenie - nie jest to wydatek, ale inwestycja w znacznie bardziej sprawne funkcjonowanie placówek ochrony zdrowia.

- Jakie są pierwsze wnioski z dotychczasowego przebiegu pilotażu e-skierowań?
- Jesteśmy obecnie na etapie integracji pomiędzy naszymi systemami a rozwiązaniami po stronie dostawców. Zakładamy, że w ciągu najbliższego miesiąca odbędzie się pierwsza publiczna prezentacja docelowej postaci elektronicznego skierowania. Następnym etapem będzie udostępnianie e-skierować konkretnym pacjentom. Zgodnie z planowanym terminem powszechne wdrożenie elektronicznych skierowań nastąpi w 2021 roku.

W pilotażu e-skierowań bez wątpienia pomagają nam organizacyjne i techniczne doświadczenia zdobyte w trakcie wprowadzania e-recept. Podmioty lecznicze wystawiające e-recepty połączeni z naszą platformą e-zdrowia zostaną automatycznie włączenie do systemu elektronicznych skierowań.

- Jednym z celów informatyzacji ochrony zdrowia jest nie tylko gromadzenie elektronicznej dokumentacji, ale także jej sprawna wymiana pomiędzy głównymi ogniwami systemu - POZ, AOS i szpitalami. Na ile w tym zadaniu, w ramach centralnej platformy P1, mogą być pomocne - wdrażane głównie ze środków unijnych - platformy regionalne?
- Na pewno nie będziemy planować centralnych rozwiązań, które dublowałyby systemy funkcjonujące już w niektórych województwach. Z naszego punktu widzenia niezwykle istotne jest to, aby wdrażanie platform regionalnych było wnikliwie przemyślane. Oczywiście Ministerstwo Zdrowia dba o to, aby systemy tworzone na poziomie centralnym były w pełni kompatybilne z rozwiązaniami regionalnymi. Są jednak platformy regionalne rozpoczynające swoje zakupy od, na przykład, drukarek. Myślę, że nie jest to najlepsza droga i optymalny sposób inwestowania publicznych środków w rozwój e-zdrowia.

Czytaj także: W ustawie budżetowej zapewnione zostały pieniądze na tworzenie rejestrów medycznych

* Cały wywiad ukaże się w najbliższym, marcowo-kwietniowym wydaniu magazynu Rynek Zdrowa (nr 2/2019).

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum