ZIP - straszak na nieuczciwych

Autor: dziennikpolski24.pl, RR/Rynek Zdrowia • • 12 sierpnia 2013 15:47

Jak szacuje Andrzej Troszyński, rzecznik Centrali NFZ, od czasu uruchomienia ZIP (1 lipca) wpłynęło około 100 sygnałów o nadużyciach, jakich miały dopuścić się placówki medyczne. Są one obecnie weryfikowane. Niektóre prawdopodobnie nie zostaną potwierdzone, ponieważ część zgłoszeń to oczywiste pomyłki, jak np. wpisanie do dokumentacji mężczyzny zabiegu ginekologicznego.

ZIP - straszak na nieuczciwych
Fot. Adobe Stock. Data Dodania: 16 grudnia 2022

Wychwytywanie nieprawidłowości jest możliwe dzięki Zintegrowanemu Informatorowi Pacjenta: za jego pośrednictwem ubezpieczony może sprawdzić na swoim koncie internetowym, jakie świadczenia otrzymał, a jakie zostały wpisane do dokumentacji oraz ile NFZ za nie zapłacił. W kraju dostęp do swych kont otrzymało dotąd 168 tys. osób. Najwięcej w Małopolsce - 15 134. Tymczasem w Małopolsce odnotowano jedynie 3 zgłoszenia o ewentualnych nieprawidłowościach - informuje Dziennik Polski.

Aby ZIP mógł pełnić rolę skutecznego sita wyłapującego sygnały o nieprawidłowościach, osobiste konta musi mieć odpowiednio duża, liczona w milionach, grupa ubezpieczonych. Tymczasem nie ma ich nawet 200 tys. osób.

- Przypuszczam, że jak to zazwyczaj bywa, na początku będzie spore zainteresowanie. Przyjdą osoby świadome znaczenia tego narzędzia. Niektórzy będą sprawdzać, czy świadczenie, za które zapłacili prywatnie, nie zostało rozliczone podwójnie - jako usługa finansowana z NFZ. Mają do tego pełne prawo, bo to ich pieniądze ze składek. Nie sądzę jednak, żeby takich przypadków było dużo. ZIP nie jest tworzony pod hasłem ”łapać złodzieja” - ocenił w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl Filip Nowak, dyrektor Opolskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ.

Czytaj: Kod dostępu dla każdego, czyli być albo nie być Zintegrowanego Informatora Pacjenta

Z kolei dr Adam Kozierkiewicz, ekspert ochrony zdrowia, twierdzi, że skala nieprawidłowości w rozliczeniach placówek medycznych z NFZ nie jest duża i nie przekracza 1 procenta. Ale wychwytywanie nadużyć już popełnionych, choć bardzo istotne, nie jest główną rolą nowego systemu. Przede wszystkim będzie on pełnił funkcję prewencyjną - podkreśla ekspert. Zauważa, że świadczeniodawcy wiedząc, iż pacjenci mają teraz dostęp do swego konta i mogą zgłosić niewykonane, a zapłacone procedury, będą bardziej pilnować rozliczeń z Funduszem, co powinno doprowadzić do niemal całkowitego wyeliminowania nadużyć.

Więcej: www.dziennikpolski24.pl

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum