Telerehabilitacja: wszyscy wygrywają

Autor: Tekst zewnętrzny • • 15 kwietnia 2014 12:06

Polska jest w ścisłej czołówce państw pod względem liczby pacjentów, których udaje się odratować po zawałach. Jesteśmy jednak na szarym końcu rankingu, biorąc pod uwagę późniejszą umieralność z uwagi na rezygnację pacjenta z procesu rehabilitacji kardiologicznej. Z czego to wynika i jak temu zaradzić? Czy stać nas na ponoszenie wysokich kosztów ratowania życia i zaniedbywanie dalszego leczenia zapewniającego powrót do zdrowia?

Rehabilitacja po incydentach kardiologicznych to nierozłączny i absolutnie konieczny element terapii pozwalający niemal wszystkim pacjentom powrócić dość szybko do normalnego życia rodzinnego i zawodowego. Polski system opieki zdrowotnej zapewnia pacjentom możliwość odbycia takiej rehabilitacji. Niestety, aż 20% pacjentów rehabilitowanych stacjonarnie, świadomie rezygnuje z takiej możliwości.

Prowadzi to do pogorszenia ich stanu zdrowia i w wielu przypadkach do nawrotu incydentu a w następstwie do śmierci. W zdecydowanej większości pacjenci, którzy odstępują od rehabilitacji korzystają z rent i są niezdolni do pracy.

Najczęstszą przyczyną rezygnacji pacjenta jest odległość placówki medycznej od miejsca zamieszkania, koszty dojazdu, konieczność zaangażowania innych członków rodziny i zwalniania się z pracy, stan psychiczny pacjenta.

Koniec z finansowaniem paradoksu
Pojawia się tu pewien paradoks. System ochrony zdrowia płaci za bardzo drogie procedury ratowania życia, by potem nie wymuszać na pacjencie pełnego powrotu do zdrowia i w konsekwencji finansować system rentowy. Czy jest jakiś sposób na zmianę tej sytuacji?

Okazuje się że jest rozwiązanie, które może znacząco obniżyć liczbę pacjentów rezygnujących z rehabilitacji i jednocześnie jest tańsze od dotychczasowego modelu rehabilitacji stacjonarnej. Rozwiązaniem tym jest telerehabilitacja realizowana przy zastosowaniu małych, mobilnych urządzeń teleEKG w połączeniu z urządzeniami zewnętrznymi takimi jak waga i ciśnieniomierz. Urządzenia te realizują zadaną przez lekarza procedurę rehabilitacji medycznej jednocześnie nadzorując stan zdrowia pacjenta i monitorując postęp procesu powrotu do zdrowia.

Takie kompleksowe rozwiązanie zostało stworzone w ramach programu TeleInterMed i grantu Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego w Aninie pod okiem prof. Ryszarda Piotrowicza przy zastosowaniu urządzeń firmy Pro-PLUS.

- Zakwalifikowany pacjent przechodzi badanie holterowskie, krótkie szkolenie i wysyłany jest do domu zwalniając łóżko szpitalne dla kolejnego chorego. Dalej rehabilitacja odbywa się już w domu, a nawet w miejscu pracy - mówi Jan Radwański, prezes zarządu firmy Pro-PLUS kreującej rozwiązania dla telemedycyny.

Przez około dwadzieścia dni, w wybranym przez siebie czasie pacjent rehabilituje się, przeznaczając na to 40-45 minut dziennie. Wszystko odbywa się pod okiem lekarza. W razie jakichkolwiek nieprawidłowości lekarz może interweniować wysyłając do mobilnego urządzenia EKG sygnał informujący o przerwaniu treningu.

- Co istotne, pacjenci nie muszą korzystać z urządzeń stacjonarnych. Mogą spacerować z kijkami, wyjść na spacer z psem czy uprawiać inną aktywność fizyczną - dodaje Jan Radwański.

Czy to podoba się pacjentom? Wygląda na to, że tak skoro tylko 1% z nich przerywa telerehabilitację (dla przypomnienia: w rehabilitacji stacjonarnej wskaźnik ten wynosi 20%). - W naszej Klinice taki sposób telerehabilitacji z użyciem  aparatów i oprogramowania firmy Pro-PLUS realizowany jest już od 2008 roku i nasi pacjenci chętnie uczestniczą w takim procesie - mówi  dr Dominika Szalewska, ordynator Kliniki Rehabilitacji Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku, gdzie rozwiązania telemedyczne stosowane są od  wielu lat.

Dobra wiadomość dla ZUS i NFZ
Zalety telerehabilitacji dostrzega ZUS, który od 2009 roku realizuje program kompleksowej rehabilitacji kardiologicznej monitorowanej telemedycznie w ramach prewencji rentowej - oparty na modelu hybrydowym, tj. łączącym rehabilitację ambulatoryjną i domową. W całym kraju jest kilka ośrodków, które wdrożyły procedury telerehabilitacji i wspólnie z ZUS pomagają pacjentom w szybkim odzyskiwaniu zdolności do pracy.

Obecnie ZUS ma podpisane 3 umowy na realizację rehabilitacji układu krążenia monitorowanej telemedycznie z ośrodkami w Warszawie, Krakowie i Wrocławiu.

- Wniosek o rehabilitację leczniczą w ramach prewencji rentowej ZUS w schorzeniach układu krążenia może wystawić każdy lekarz, który leczy pacjenta, i który we wniosku określi, że pacjent wymaga rehabilitacji w tym profilu schorzeń i rokuje - po odbyciu rehabilitacji - że powróci do aktywności zawodowej. Wyniki programu pilotażowego rehabilitacji kardiologicznej monitorowanej telemedycznie potwierdziły efektywność i bezpieczeństwo tej formy rehabilitacji, a pozytywną opinię w aspekcie odzyskania zdolności do pracy po zakończeniu rehabilitacji otrzymało aż 93% pacjentów - mówi Małgorzata Nietopiel, dyrektor Departamentu Prewencji i Rehabilitacji w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych.

Do zainteresowanych masową telerehabilitacją dołączył ostatnio NFZ, który docenia to, że telemedycyna jest równoważną do stacjonarnej metodą leczenia pacjentów, znacząco obniżającą koszty funkcjonowania systemu i poprawiającą jego wydolność. Bez wdrożenia rozwiązań telemedycznych trwałe skrócenie kolejek do lekarza (szczególnie specjalisty) nie będzie możliwe. Pacjenci oraz lekarze z niecierpliwością i dużymi nadziejami czekają na zapowiadaną od miesięcy decyzję NFZ dotyczącą włączenia telerehabilitacji do koszyka gwarantowanych świadczeń.

Podsumowując - telerehabilitacja to metoda leczenia, która podoba się pacjentom i daje im wymierne korzyści, zapewnia również realne oszczędności w systemie opieki zdrowotnej oraz zmniejsza koszty świadczeń wypłacanych przez ZUS. Jeżeli dodamy do tego fakt, że polskie przedsiębiorstwa są w światowej czołówce firm dostarczających rozwiązania dla telemedycyny i nie musimy sięgać po drogie, zagraniczne rozwiązania, to pojawia się wizja systemu doskonałego, w którym wszyscy wygrywają.

***

Akademia Telemedycyny jest autorskim projektem edukacyjnym, którego celem jest podniesienie poziomu rzetelnej wiedzy o najnowszych rozwiązaniach telemedycznych oraz o możliwościach ich zastosowania w polskim systemie ochrony zdrowia.

W kolejnych artykułach zostaną szczegółowo przedstawione różne aspekty rozwiązań telemedycznych, takie jak na przykład: aspekty zdrowotne, finansowe, wizerunkowe; telediagnostyka, telerehabilitacja, zastosowanie telemedycyny w praktyce lekarzy rodzinnych, medycynie sportowej czy w medycynie pracy.

Partnerem projektu Akademia Telemedycyny jest Pro-Plus.

Masz pytania? Napisz do nas: akademiatelemedycyny@ptwp.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum