Teleporada. Kiedy może być udzielona przez lekarza specjalistę? Mamy różnicę zdań

Autor: Piotr Wróbel • Źródło: Rynek Zdrowia18 września 2021 17:30

Teleporada. O tym czy pacjentowi może być udzielona powinny rozstrzygać przede wszystkim kryteria medyczne - uważają eksperci Telemedycznej Grupy Roboczej oraz lekarze. Trwa dyskusja nad standardem organizacyjnym świadczeń telemedycznych udzielanych w lecznictwie specjalistycznym.

Teleporada. - Projekt rozporządzenia to chęć doraźnego uporządkowania sytuacji poprzez administracyjne wprowadzenie ograniczeń - mówi nam prof. Ryszard Piotrowicz, przewodniczący Komisji Telemedycyny Komitetu Nauk Klinicznych PAN. Fot. PTWP
  • Teleporada. Na kanwie projektu rozporządzenia MZ trwa dyskusja - kiedy lekarz opieki specjalistycznej może udzielić teleporady pacjentowi a kiedy konieczna jest wizyta osobista
  • W przypadku wizyt pierwszorazowych, jak i dotyczących pacjentów przewlekle chorych regulacja jest nadmierna - mówi Rynkowi Zdrowia Jan Pachocki, prezes Telemedycznej Grupy Roboczej
  • Prof. Ryszard Piotrowicz: - Zapis o konieczności stacjonarnej wizyty pierwszorazowej utrwala w systemie ochrony zdrowia sytuację, w której pacjent zmuszony jest do oczekiwania na wizytę do specjalisty kardiologa tygodniami
  • - Określenie standardu organizacyjnego teleporady jest potrzebne, ale są już standardy medyczne i nie ma potrzeby odwoływania się tu do innych, administracyjnych ustaleń - mówi prezes Telemedycznej Grupy Roboczej

Pandemia Covid-19 niejako wymusiła i przyspieszyła wprowadzenie teleporady do opieki zdrowotnej, gdyż utrudniła osobisty kontakt pacjenta z lekarzem. Padały opinie formułowane przez pacjentów, szczególnie podstawowej opieki zdrowotnej, że jest nadużywana. Między innymi dlatego Ministerstwo Zdrowia wydało rozporządzenie określające standard organizacyjny teleporady w POZ. Teraz pora na specjalistykę.

MZ: kiedy nie można udzielić teleporady i konieczna wizyta osobista

Jeszcze w lipcu MZ przedstawiło do konsultacji projekt rozporządzenia w sprawie standardu organizacyjnego udzielania specjalistycznych ambulatoryjnych świadczeń zdrowotnych za pośrednictwem systemów teleinformatycznych lub systemów łączności. Projekt rozporządzenia określa między innymi, kiedy lekarz opieki specjalistycznej może udzielić teleporady a kiedy konieczna jest wizyta osobista.

Wg projektu rozporządzenia konieczność wizyty osobistej występuje m.in.:

• podczas pierwszej porady w przypadku pacjentów rozpoczynających leczenie w danym podmiocie albo objętych opieką w danym podmiocie, ale zgłaszających nowy problem zdrowotny
• w związku z chorobą przewlekłą, w przebiegu której doszło do pogorszenia lub zmiany objawów
• w związku z podejrzeniem, zdiagnozowaniem i leczeniem choroby nowotworowej
• gdy porada jest udzielana dzieciom do 6. roku życia poza poradami kontrolnymi w trakcie leczenia ustalonego w wyniku osobistego badania pacjenta, których udzielenie jest możliwe bez badania fizykalnego.

Uwagi do tak opisanego standardu przedstawiła zarówno Telemedyczna Grupa Robocza (TGR zrzesza świadczeniodawców, producentów wyrobów medycznych, dostawców usług IT oraz ekspertów prawno-medycznych) jak i środowiska lekarskie oraz pacjenckie.

Teleporada - czy jej standard nadmiernie regulowany?

- Standaryzacja świadczeń telemedycznych w oparciu o ministerialne rozporządzenie jest potrzebna. Uważamy jednak, że w przypadku wizyt pierwszorazowych, jak i dotyczących pacjentów przewlekle chorych regulacja jest nadmierna - mówi Jan Pachocki, prezes TGR.

Jako przykład podaje problem zdrowotny związany z nagłą gorączką. - W środku nocy pierwszą reakcją będzie sięgnięcie telefon i prośba o poradę lekarską w placówce nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej. Ta będzie wizyta pierwszorazowa i nie osobista - rozważa.

- Czy pomoże? Uważamy, że tak. Lekarz wesprze pacjenta informując choćby nawet jaki lek OTC podać i w jakiej dawce. Może też zaznaczyć, że o ile stan nie ulegnie poprawie w określonym czasie, to konieczne będzie zgłoszenie się na wizytę osobistą, a o ile stan będzie się pogarszał trzeba jechać na SOR - mówi prezes Pachocki

Jak podkreśla, takie postępowanie jest jednak niezgodne z projektowanym rozporządzeniem, choć taka wizyta może dobrze służyć pacjentowi, bo nie pozostaje sam z problemem, a lekarz mógłby ją przeprowadzić w formie szybkiego kontaktu.

Podobne uwagi przedstawiła Fundacja My Pacjenci podając przykładowe sytuacje:
• brak możliwości skorzystania z teleporady w przypadkach niewymagających osobistego badania pacjenta, np. omówienia wykonanych wyników badań,
• brak możliwości skorzystania z teleporady, nawet w drobnych sprawach, które stanowią uzupełnienie i kontynuację dotychczasowej opieki (np. udzielenie dodatkowych wyjaśnień dotyczących zaleceń po wizycie lub odpowiedzi na pytanie dotyczące prawidłowości stosowania leku).

Teleporada w kardiologii - kiedy korzystana zdaniem lekarzy?

Tak wypowiadane opinie znajdują oparcie w wytycznych gremiów medycznych. Uwagi do projektu przedstawili m.in. eksperci z dziedziny kardiologii.

Prof. Ryszard Piotrowicz z Narodowego Instytutu Kardiologii, przewodniczący Komisji Informatyki i Telemedycyny Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego oraz Komisji Telemedycyny Komitetu Nauk Klinicznych PAN mówi o projekcie rozporządzenia tak:

- To chęć koniecznego, ale doraźnego uporządkowania sytuacji poprzez administracyjne wprowadzenie ograniczeń, które na przykład w kardiologii nie uwzględniają oficjalnego 90 stronicowego dokumentu „Rozwiązania telemedyczne w kardiologii - opinia ekspertów Komisji Informatyki i Telemedycyny Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego, Sekcji Elektrokardiologii Nieinwazyjnej i Telemedycyny Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego oraz Komitetu Nauk Klinicznych Polskiej Akademii Nauk”, w którym precyzyjnie i zgodnie z obowiązującym stanem wiedzy światowej określono co, jak, gdzie i kiedy należy zrobić mając do dyspozycji narzędzia telemedyczne.

Jak zauważa, zawarty w projekcie rozporządzenia zapis dotyczący konieczności odbycia stacjonarnej wizyty pierwszorazowej utrwala w systemie ochrony zdrowia sytuację, w której pacjent zmuszony jest do oczekiwania na wizytę do specjalisty kardiologa tygodniami.

- Bywa, że na skutek braku porady kończy się to wezwaniem pogotowia i hospitalizacją. Co więcej, niejednokrotnie świadczenie telemedyczne może okazać się dużo lepszym rozwiązaniem (m.in. z uwagi na możliwość podjęcia szybszej reakcji i oceny wskazań dotyczących zasadności i pilności badania bezpośredniego). Realizacja pierwszej porady w formie zdalnej powinna być dopuszczona, choćby jako element przygotowania do wizyty bezpośredniej - mówi prof. Ryszard Piotrowicz.

Prof. Piotrowicz: decyzję o teleporadzie pozostawmy kardiologom

Przedstawia też swoją opinię dotyczącą zakazu stosowania teleporady w przypadku pojawienia się nowego problemu zdrowotnego u pacjenta pozostającego pod opieką lekarza specjalisty: - Nie ma tu uzasadnienia dla konieczności bezpośredniego kontaktu jako pierwszej i jedynej formy porady.

Dodaje: - Z kolei wyłączenie możliwości korzystania z teleporad przez pacjentów z chorobami przewlekłymi (do których zaliczają się choroby układu krążenia, takie jak: choroba niedokrwienna serca, nadciśnienie tętnicze, niewydolność serca oraz choroby naczyń́ mózgowych) w przypadku jakiejkolwiek zmiany objawów oznacza de facto brak możliwości korzystania ze świadczeń telemedycznych przez grupę pacjentów, która jest jednym z głównych beneficjentów telemedycyny.

Profesor zaznacza, że zgodnie z Wytycznymi PTK, teleporady mogą być realizowane m.in. w przypadkach pilnej telekonsultacji specjalistycznej, u chorych przygotowywanych do zabiegów interwencyjnych czy zdalnej modyfikacji farmakoterapii.

- W dziedzinie kardiologii powszechnie dostępne źródła wiedzy, w tym wspomniane stanowisko ekspertów PTK, szczegółowo określają standard merytoryczny i zakres świadczeń, które mogą być realizowane zdalnie, co daje podstawy do pozostawienia specjalistom kardiologom decyzji klinicznej o wyborze formy realizacji porady - podsumowuje prof. Piotrowicz.

TGR: teleporada wtedy, gdy zgodna ze standardami medycznymi

Zaskakująco zgodne podejście co do źródeł na jakich należałoby opierać standard organizacyjny realizowania świadczeń telemedycznych ma prezes Jan Pachocki .

Jak mówi, należy wyraźnie rozdzielić dwie rzeczy: prawidłowość udzielania świadczenia zdrowotnego (w przypadku teleporady m.in. prawidłowe podsumowanie wizyty, sprawdzenie czy pacjent zrozumiał zalecenia) oraz kwestie medyczne. I to bez względu na to czy świadczenie udzielane jest pierwszorazowo, czy w chorobie przewlekłej.

- Kwestie medyczne w standardzie organizacyjnym teleporady pozostawiłbym towarzystwom naukowym i wytycznym medycznym - mówi prezes Telemedycznej Grupy Roboczej.

Lekarz i każdy inny profesjonalista medyczny ponosi odpowiedzialność za to czy świadczenia zdrowotnego udzielił w sposób zgodny z wiedzą medyczną. A zatem świadczenia telemedycznego też powinien udzielić zgodnie ze standardami medycznymi i nie ma potrzeby odwoływania się tu do innych, administracyjnych ustaleń - mówi prezes Telemedycznej Grupy Roboczej, zaznaczając, że oczywiście konieczny jest monitoring tych świadczeń.

Podkreśla też, że istotne jest, by pacjent zawsze otrzymał informację, iż ma prawo do wizyty osobistej i sam świadomie wybierał formę kontaktu z lekarzem.

Zobacz też: Konferencja Pracodawców RP i Fundacji Telemedyczna Grupa Robocza

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum