Robot zrobi obchód, albo poda leki. Polskie startupy brylują w medycznych innowacjach

Autor: oprac. MCD • Źródło: Rynek Zdrowia, PARP21 maja 2022 08:00

Nad innowacjami dla medycyny pracuje co najmniej 100 polskich startupów - wynika z raportu „Top Disruptors in Healthcare 2021”. - Cyfrowa medycyna jest bez wątpienia dziedziną przyszłości. W społeczeństwie przybywa ludzi starszych, którzy potrzebują opieki, a jednocześnie mamy coraz mniej lekarzy, pielęgniarek, terapeutów - podkreśla Maciej Pawlisz, prezes firmy, która opracowała cyfrowe narzędzie do rehabilitacji neurologicznej pacjentów.

Robot zrobi obchód, albo poda leki. Polskie startupy brylują w medycznych innowacjach
Nad innowacjami w medycynie pracuje co najmniej 100 polskich startupów Fot. AdobeStock
  • Przed ochroną zdrowia wiele wyzwań. Trzeba będzie zmierzyć się ze starzeniem się społeczeństwa, chorobami cywilizacyjnymi i brakiem  lekarzy
  • Pomóc mogą nowoczesne technologie. Jak wynika z raportu „Top Disruptors in Healthcare 2021”, nad innowacjami dla medycyny pracuje co najmniej 100 polskich startupów 
  • Wiele firm stawia sobie za cel odciążenie personelu. Być może wkrótce zamiast lekarza, obchód w szpitalu przeprowadzi robot
  • - Pandemia koronawirusa okazała się czynnikiem rozwojowym dla branży medtech - zwraca uwagę Dariusz Budrowski, prezes Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP)
  • Z danych Fortune Business Insights wynika, że rynek ten, wart w 2018 roku 425 mld dolarów, do 2025 może osiągnąć 612 mld

E-usługi coraz popularniejsze. Nastał czas dla startupów w sektorze medycznym 

Jeszcze kilka lat temu myśl o tym, że wizytę lekarską odbędziemy zdalnie - przez telefon lub wideo rozmowę - umieścilibyśmy między książki science-fiction. Pandemia wymusiła jednak rozwój e-usług w sektorze medycznym.

Z badań, jakie przeprowadziło Ministerstwo Zdrowia i NFZ w okresie od lipca do sierpnia 2021 roku, wynika, że w cztery miesiące (poprzedzające badanie), 80 proc. z ponad 15 tys. ankietowanych skorzystało z teleporady. Aż 92 proc. z nich potwierdziło, że w trakcie takiej wizyty udało się rozwiązać problem. 16 proc. pacjentów uznało nawet teleporady za lepsze, niż te w gabinetach.

Według danych Biostatu, już trzy czwarte z nas woli przedłużać recepty podczas e-wizyty. Ponad połowa ankietowanych chce telefonicznie zgłaszać się po skierowania do specjalisty, na badania czy rehabilitację.

Otwartość na korzystanie podczas e-wizyt z aparatury telemedycznej jest na razie znacznie mniejsza. Gotowych na to jest na razie 28,2 proc. kobiet i 40,1 proc. mężczyzn. Wiele wskazuje jednak, że i to się zmieni.

Interaktywne ćwiczenia w formie gier, czyli oprogramowanie zamiast wizyty fizjoterapeuty 

Choć wzrost rynku telemedycyny prognozowany był od lat, to pandemia koronawirusa znacznie przyspieszyła ten proces. Obecnie nad innowacjami dla medycyny pracuje co najmniej 100 polskich startupów. Wiele z nich rozwija swoje projekty dzięki środkom Programu Inteligentny Rozwój (POIR), zarządzanym przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości. 

Firma Titanis, przy udziale Funduszy Europejskich opracowała rozwiązanie dla pacjentów ze schorzeniami neurologicznymi i wymagającymi stałej rehabilitacji. Stworzyła oprogramowanie Neuroforma i TeleNeuroforma – cyfrowe narzędzie do rehabilitacjizarówno w placówce medycznej, jak i w domu.

Prezes firmy Maciej Pawlisz wyjaśnia, że z tego rozwiązania mogą korzystać m.in. osoby po udarze, z chorobą Parkinsona, Alzheimera, ze stwardnieniem rozsianym. - Nasze oprogramowanie to interaktywne ćwiczenia w formie gier z wykorzystaniem kamery internetowej albo kamery Kinect. Służy wszystkim tym chorym, którzy wymagają rehabilitacji ruchowo-poznawczej - tłumaczy.

Przygotowany przez firmę system to profesjonalne stanowiska do rehabilitacji w placówce medycznej. Pacjent ćwiczenia może kontynuować także w domu, pozostając pod zdalną opieką fizjoterapeuty. Wystarczy, że ma dostęp do komputera z kamerą internetową. 

- Narzędzie daje rehabilitantowi możliwość sprawdzenia, czy pacjent systematycznie ćwiczy w domu. Może obserwować jego postępy, oglądać krótkie filmiki podsumowujące jego pracę - dostaje nagrania z urywkami jego ćwiczeń. Ma także możliwość układania sesji ćwiczeniowych dopasowanych do konkretnego schorzenia. Może też przygotować własne ćwiczenia w formie filmu - opowiada Pawlisz.

Cyfrowa medycyna jest, jego zdaniem, bez wątpienia dziedziną przyszłości.

- W społeczeństwie przybywa ludzi starszych, którzy potrzebują opieki, a jednocześnie mamy coraz mniej lekarzy, pielęgniarek, terapeutów - przekonuje prezes Titanisa. 

Stanowiska do rehabilitacji firma oferuje placówkom ochrony zdrowia od ośmiu lat. Sprzedawane są w większości w Polsce, ale dzięki współpracy z dystrybutorem oprogramowania, dostępne są także w 20 innych krajach.

Jak tłumaczy Pawlisz, na początku nie było łatwo przekonać do stosowania nowych narzędzi w rehabilitacji. - Proces biurokratyczny, który szpital musi przejść, aby skorzystać z tego typu nowego rozwiązania, jest bardzo długi. Nie każdemu zarządzającemu wystarczy sił, by się z tym zmierzyć – przyznaje.

TeleNeuroformą bardziej zainteresowane są prywatne gabinety fizjoterapeutów. - Publiczna służba zdrowia działa według utartych schematów, nastawiona jest na stacjonarne rehabilitowanie pacjenta, np. podczas pobytu w szpitalu. Opieka zdalna rodzi pytania o to, kto miałby ją prowadzić, kiedy i kto za nią zapłaci. Model zdalnej opieki z powodzeniem działa np. w Danii i jest efektywny - zwraca uwagę prezes. 

Firma aktualnie czeka na kolejną transzę środków, która pozwoli jej rozszerzyć działania.

Sztuczna inteligencja opisze badanie, robot przeprowadzi wywiad z pacjentem 

Cyfrowe rozwiązanie, które pomoże diabetykom w utrzymaniu odpowiedniej diety, przygotowała natomiast firma ate.today. Za pomocą aplikacji mobilnej, która łączy się bezprzewodowo z wagą kuchenną, cukrzyk szybko otrzymuje informację na temat wymienników węglowodanowych, białkowo-tłuszczowych i kalorii w przygotowanym posiłku.

Innym rozwiązaniem, które zdecydował się wesprzeć PARP, jest projekt  MediBot, rozwijany przez spółkę Inmotion Labs. To robot medyczny, który mógłby sprawdzić się w szczególności na oddziałach covidowych lub zakaźnych. Pozwala bowiem na ograniczenie interakcji między lekarzem a pacjentem.

MediBot może wykonać obchód lekarski, przeprowadzić wywiad, dostarczyć pacjentowi lekarstwa lub posiłek. Sprawdzi się tam, gdzie chorzy pacjenci są w relatywnie dobrym stanie i nie wymagają stałego nadzoru lekarskiego.

BrainScan to beneficjent Branżowego Programu Promocji dla sektora sprzętu medycznego, finansowanego w ramach Programu Inteligentny Rozwój. Rozwiązanie BrainScan ma ogromną szansę na to, by wspierać radiologów w placówkach medycznych na całym świecie. A tych ciągle brakuje.

W Polsce pracuje około 3 tys. radiologów, a badań obrazowych wykonuje się tak dużo, że na ich realizację trzeba czekać niemal trzy miesiące (dane Fundacji Watch Health Care).

BrainScan ma wspomóc specjalistów w wykrywaniu zmian patologicznych w obrazie tomografii komputerowej. Narzędzie dokonuje wstępnego rozpoznania, co znacząco przyspieszy proces diagnozowania chorego. Jak dotąd potrafi rozpoznać sześć podstawowych typów schorzeń. Testy pokazały, że stawia prawidłową diagnozę w 9 z 10 przypadków.

Rośnie zainteresowanie turystyką medyczną 

Wśród innowacyjnych rozwiązań w medycynie znajdziemy także platformę ClinicHunter, która łączy pacjentów z zagranicy z klinikami z Europy Środkowej i Wschodniej oraz Turcji, oferującymi usługi medyczne.

Pacjenci mogą wybrać najlepszą dla siebie placówkę, która wykona np. zabieg okulistyczny, ortopedyczny czy z zakresu chirurgii plastycznej i nie muszą martwić się organizacją podróży, bo tym zajmuje się zespół ClinicHunter.

- Pomagamy pacjentowi nie tylko wybrać odpowiednią do jego potrzeb i możliwości finansowych klinikę, ale ustalamy z nią wszystkie szczegóły leczenia, organizujemy podróż i cały pobyt w danym kraju. Gdyby nie to, pewnie nikt nie zdecydowałby się na taką podróż medyczną- mówi Marek Hołówko, prezes ClinicHunter.

ClinicHunter działa od 2016 r. Jak podkreśla Hołówko, zainteresowanie turystyką medyczną to nie jest kwestia przyszłości. Ona już teraz jest popularna i zainteresowanie nią będzie rosło. - Sądzę, że teraz, kiedy Europa zmaga się z inflacją, pacjenci tym bardziej będą chcieli zaoszczędzić na kosztach zabiegów medycznych - podejrzewa. 

ClinicHunter to startup, który skorzystał z jednego z programów akceleracji oferowanych przez PARP i otrzymał wsparcie zarówno eksperckie, jak i finansowe oraz nawiązał kontakt z dużymi przedsiębiorstwami. Dzięki uczestnictwu w programie współpracowaliśmy z globalną firmą ubezpieczeniową AXA Partners. 

Rynek MedTech rośnie w niebywałym tempie

- Pandemia koronawirusa okazała się czynnikiem rozwojowym dla branży medtech - podkreśla Dariusz Budrowski, Prezes Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości. 

Z danych Fortune Business Insights wynika, że rynek ten, wart w 2018 roku 425 mld dolarów, do 2025 może osiągnąć 612 mld. A to i tak ostrożne szacunki.

- Liderzy służby zdrowia widzą potrzebę cyfryzacji, modernizacji swoich placówek, wprowadzania do nich nowoczesnych technologii. Obserwując innowacyjne pomysły polskich startupów, mam przekonanie, że mogą na tym rynku odegrać znaczącą rolę. Mają szansę na komercjalizację swoich innowacji nie tylko w Polsce, ale i na globalnym rynku - ocenia Budrowski. 



Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum