Pomorskie: już ponad 30 proc. zwolnień to e-ZLA

Autor: Dziennik Bałtycki, RZ/Rynek Zdrowia • • 14 czerwca 2018 09:27

Pomorscy lekarze coraz częściej wystawiają elektroniczne zwolnienia lekarskie. W maju br. prawie 32 proc. z nich miało formę elektroniczną, co jest czwartym wynikiem w kraju.

Lekarze mogą wystawiać elektroniczne zwolnienie lekarskie od początku 2016 r. Fot. PTWP (zdj. ilustracyjne)

W słupskim oddziale ZUS jest jeszcze lepiej - ponad połowa zwolnień to e-ZLA.

Jak podaje Dziennik Bałtycki, przez cały maj w regionie lekarze wystawili w sumie ponad 113 tys. zwolnień - i tych elektronicznych, i papierowych. Prawie 32 proc. z nich miało formę elektroniczną, co jest czwartym wynikiem w kraju.

Urzędnicy przypominają, że lekarze mogą wystawiać elektroniczne zwolnienie lekarskie od początku 2016 r. Do tej pory były alternatywą dla klasycznych "zielonych druków, od grudnia br. zastąpią je całkowicie.

Przedstawiciele ZUS podkreślają, że e-ZLA jest rozwiązaniem "komfortowym i dla pacjentów i pracodawców". Pacjenci, przede wszystkim, nie muszą, tak jak do tej pory, podawać numeru NIP pracodawcy, ponieważ lekarz po wpisaniu numeru PESEL ma dostęp do danych zarówno pracownika, jak i płatnika składek.

Jednakże zmian w ustawie o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa nie dokonano po to, żeby ułatwić życie lekarzom, ale po to, żeby ZUS mógł efektywnie kontrolować prawidłowość wystawiania zwolnień.

Cel sprecyzował jasno wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej Marcin Zieleniecki 23 marca 2017 r. podczas posiedzenia sejmowej komisji polityki społecznej i rodziny. Tłumaczył posłom, że w Polsce przeważają krótkookresowe zwolnienia lekarskie, a co za tym idzie - jeśli są one wystawiane w wersji papierowej - ZUS nie jest w stanie dokonać kontroli prawidłowości ich wystawienia.

By ZUS miał czas wezwać ubezpieczonego do lekarza orzecznika, musi mieć szybki dostęp do informacji o wystawionym zwolnieniu - taki dostęp zapewnia właśnie zwolnienie wystawione w formie elektronicznej.

Obecnie papierowe zwolnienie trzeba dostarczyć pracodawcy w ciągu siedmiu dni. Tyle samo czasu ma lekarz na przekazanie go do ZUS. - To oczywiście w praktyce uniemożliwia kontrolę prawidłowości wystawiania najkrótszych zwolnień. Nowe przepisy wyeliminują ten problem, ponieważ e-zwolnienie trafi do ZUS oraz pracodawcy natychmiast po jego wystawieniu - stwierdziła w marcu br., wypowiadając się dla PAP, prezes ZUS prof. Gertruda Uścińska.

Upowszechnienie elektronicznych zwolnień lekarskich da praktyczną możliwość kontroli zwolnień najkrótszych i przez to pozwoli ograniczyć wynagrodzenia chorobowe, na które w ubiegłym roku pracodawcy wydali 6,5 mld zł - mówiła prezes ZUS.

Więcej: www.dziennikbaltycki.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum