Pacjenci 2.0. Lekarze są dla nich konsultantami, a nie specjalistami decydującymi o metodzie leczenia

Autor: WOK • Źródło: Rynek Zdrowia16 stycznia 2022 07:30

Są pacjenci, którzy przychodzą do lekarza, by w pełni zdać się na jego wiedzę. Inni szukają informacji w wielu źródłach, są aktywni i dobrze wyedukowani. Dla nich lekarz jest konsultantem, a nie "kapitanem okrętu" - mówi Bartosz Poliński, prezes Fundacji Onkologicznej Alivia.

Pacjenci 2.0. Lekarze są dla nich konsultantami, a nie specjalistami decydującymi o metodzie leczenia
Pacjenci coraz częściej chcą mieć wpływ na wybór metody leczenia FOT. PAP
  • Kim jest pacjent 2.0 - korzystający i wymagający od lekarza korzystania z nowych technologii? Czy sztuczna inteligencja odbierze pracę lekarzom? Jak pozyskiwać dane na cele badawczo-rozwojowe?
  • Między innymi na te pytania odpowiada w najnowszym odcinku podcastu "Zdrowie w rozmowie" Bartosz Poliński, prezes Fundacji Alivia*
  • Wskazuje, że coraz częściej pacjenci traktują lekarza jak konsultanta. Proszą go o opinię, potem szukają wiedzy w innych źródłach i dopiero wtedy, wspólnie z wybranym specjalistą decydują o metodzie leczenia

Medycyna. "Przyszłość należy do połączenia zdolności ludzi z systemami technologicznymi"

Ligia Kornowska, dyrektor zarządzająca Polskiej Federacji Szpitali: - Jak wygląda wykorzystywanie nowych technologii, w tym rozwiązań telemedycznych, przez pacjentów onkologicznych w czasie pandemii?

Bartosz Poliński, prezes Fundacji Onkologicznej Alivia: - Paradoksalnie pandemia dokonała skoku technologicznego, dlatego że to, co wydawało się proste do wdrożenia - w postaci np. telekonsultacji - faktycznie się wydarzyło i to na masową skalę. Odbiór tych rozwiązań przez przez pacjentów jest raczej pozytywny. Natomiast trzeba również pamiętać o tym, że niektórzy chorzy czuli się „zepchnięci” do telekonsultacji.

Dlatego konieczne jest zachowanie pewnego balansu: musimy dać możliwość pacjentom - którzy chcą i czują, że jest taka potrzeba - wizyty bezpośredniej. Pod warunkiem jednak, że zostanie odpowiednio zorganizowana.

W dzisiejszych czasach niedopuszczalne jest to - a, niestety, mamy z tym dość często do czynienia w polskich warunkach - że pacjentów umawia się na tę samą godzinę w poradni onkologicznej. Czekają więc tam grzecznie, aż zostaną wywołani, nierzadko 3-4 godziny, a nawet dłużej. Moje doświadczenie sprzed kilku dni dowodzi, że oczekiwanie na przyjęcie może trwać 6,5 godziny!

Posłuchaj całej rozmowy z Bartoszem Polińskim.

Bartosz Poliński, prezes Fundacji Onkologicznej Alivia FOT. Screen PTWP
Bartosz Poliński, prezes Fundacji Onkologicznej Alivia FOT. Screen PTWP

- Czy Fundacja Alivia angażuje się w projekty dotyczące innowacyjnych technologii, które mogą stać się przełomem w kontekście zderzenia pacjenta z organizacją ochrony zdrowia?

- Jak najbardziej. Głównym wyzwaniem, z którym mierzy się się polska onkologia to brak, adekwatnych do potrzeb, zasobów kadrowych. Te właśnie deficyty można uzupełnić sięgając, między innymi po najnowsze technologie opierające się na systemach sztucznej inteligencji (AI). Wymaga to jednak zupełnie nowego strategicznego podejścia i przełamania barier tkwiących w głowach ludzi ze środowiska medycznego. Obawiam się, że nie wszyscy lekarze zaakceptują tę technologiczną rewolucję.

Szerokie wdrożenie rozwiązań AI spowoduje, że rola lekarzy się zmieni. Będą musieli do pewnego stopnia przeprofilować swoje działania, co jednak nie umniejszy znaczenia ich wiedzy. Wręcz przeciwne - przyszłość należy do połączenia zdolności ludzi z systemami technologicznymi.

Każda inna droga zniwelowania niedoborów kadrowych w naszej medycynie będzie drogą niepewną, bardzo czasochłonną i kosztowną.

- Stosowanie nowych technologii wymaga od profesjonalistów medycznych określonej wiedzy i kompetencji. A czy sprawdzone, skuteczne algorytmy sztucznej inteligencji mogą być także dostępne dla pacjentów i przez nich stosowane, nawet, jeśli były tworzone z myślą o lekarzach?

- Uważam, że tak. Proszę zauważyć, w jaki sposób rozwijała się cała informatyzacja. Na początku była w rękach wyłącznie specjalistów, informatyków. Żaden laik nie potrafił wtedy nawet korzystać z komputerów czy programów. Potem były organizowane powszechne kursy.

Natomiast z czasem technologie informatyczne zyskały swoje interfejsy pozwalające samodzielnie, w łatwy, intuicyjny sposób korzystać z tych rozwiązań przeciętym użytkownikom. Ogromną rolę w udostępnianiu i zachęcaniu pacjentów do używania nowych rozwiązań technologicznych powinni pełnić lekarze.

Podam przykład. W Politechnice Warszawskiej w ramach studiów na kierunku głębokie sieci neuronowe, stworzyliśmy aplikację, która na podstawie zdjęć klasyfikuje zmiany skórne dla ośmiu różnych klas chorób skóry, między innymi czerniaka. Efekty są porównywalne ze skutecznością diagnozowania tych schorzeń przez lekarzy.

Proszę sobie wyobrazić potencjał takiego rozwiązania. To oprogramowanie można zainstalować w smartfonie, co pozwoli każdemu pacjentowi na wstępną ocenę zmian skórnych, wskazując, co powinno go zaniepokoić i skłonić do wizyty u lekarza.

- Mamy więc dobrze wyedukowanego pacjenta korzystającego z nowoczesnych technologii, w tym algorytmów AI i posiadającego dostęp do wiedzy medycznej. Jak to wpływa na relacje pacjent - lekarz? Kim jest pacjent 2.0?

- Szczerze mówiąc nie wiem, czy pojawienie się tzw. pacjenta 2.0 przełoży się na sposób funkcjonowania opieki zdrowotnej. Nowe technologie często mogą być stosowane niejako w tle całego systemu, a pacjent nie do końca będzie zdawał sobie sprawę, że w jego diagnozowaniu użyto, na przykład rozwiązań typu machine learning czy algorytmów sztucznej inteligencji. W Polsce to już się zresztą dzieje.

Generalnie mamy dwie grupy pacjentów. Jedni, ci "starszego typu" przychodzą do lekarza, by w pełni zdać się na jego wiedzę i doświadczenie. W takim modelu to lekarz samodzielnie podejmuje wszelkie decyzje terapeutyczne. Coraz częściej jednak pojawiają się pacjenci, których podejście do medycyny jest zupełnie inne.

To osoby traktujące lekarza jak konsultanta. Proszą go o opinię, a następnie szukają wiedzy w innych źródłach i dopiero wtedy, wspólnie z wybranym lekarzem decydują o dalszym postępowaniu. W takim podejściu to pacjent staje się „kapitanem okrętu” lub prowadzi tenże okręt wspólnie ze lekarzem.

Ze smutkiem muszę stwierdzić, że w Polsce pacjenci onkologiczni z tej pierwszej, bardziej biernej grupy mają zdecydowanie mniejsze szanse na przeżycie. Są bowiem bardzo szybko przez nasz system eliminowani lub przynajmniej odpychani, bo placówki są przeciążone, brakuje w nich lekarzy itd. Dlatego pacjenci powinni mieć w sobie determinację, by w sposób aktywny poruszać się w systemie.

________

* Fundacja Alivia edukuje i reprezentuje pacjentów onkologicznych w debacie publicznej. Jej misją jest pomaganie osobom chorym na raka w byciu odważnym pacjentem, który działa proaktywnie, szukając najlepszych dostępnych terapii, personelu medycznego i ośrodków leczniczych.

Podcast "Zdrowie w rozmowie" to 6 odcinków na temat tworzenia i wdrażania nowych technologii w polskiej ochronie zdrowia ze szczególnym naciskiem na innowacje cyfrowe. Cykl wywiadów został stworzony przez Koalicję AI w zdrowiu oraz Polską Federację Szpitali. Partnerem głównym podcastu jest PZU Zdrowie, a partnerami medialnymi są: Medonet, RynekZdrowia.pl i Cowzdrowiu.pl.

Dotychczas emitowane rozmowy są dostępne na stronie: https://anchor.fm/zdrowiewrozmowie lub na popularnych platformach streamingowych (Spotify, Apple, Google+ oraz YouTube).

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum