×
Subskrybuj newsletter
rynekzdrowia.pl
Zamów newsletter z najciekawszymi i najlepszymi tekstami portalu.
Podaj poprawny adres e-mail
  • Musisz zaznaczyć to pole

OZZL zwołuje protest w sprawie limitów na recepty. "Walczcie z receptomatami, nie z lekarzami"

Jakub Styczyński Autor: Jakub Styczyński • Źródło: Rynek Zdrowia, OZZL   • 10 lipca 2023 12:30   • Aktualizacja: 10 lipca 2023 13:32

Medycy sprzeciwiają się wprowadzonym ograniczeniom w preskrypcji leków. Wprowadzono je do celów walki z automatami do recept. Środowisko uważa, że limity są bezprawne i utrudniają pracę lekarzom POZ, a chorym dostęp do opieki zdrowotnej.

OZZL zwołuje protest w sprawie limitów na recepty. "Walczcie z receptomatami, nie z lekarzami"
Dziennie lekarze mogą wystawić maksymalnie 300 preskrypcji. Fot. AdobeStock
  • OZZL planuje protest pod siedzibą Ministerstwa Zdrowia. Ma on być związany z limitami dziennymi na wystawianie e-recept
  • Związek zarzuca resortowi, że ograniczenia wprowadzono bezprawnie, ograniczając prawo wykonywania zawodu lekarza i utrudniając realizację świadczeń opieki zdrowotnej przez pacjentów
  • Szef MZ Adam Niedzielski twierdzi, że wprowadzone limity utrudniają pracę wyłącznie automatom receptowym

Lekarze będą protestować przed siedzibą Ministerstwa Zdrowia

Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy ogłosił, że 13 lipca (środa) o 13:00 pod siedzibą resortu zdrowia przy ul. Miodowej 15 w Warszawie, organizuje protest przeciwko limitom wystawiania e-recept. Zdaniem OZZL, ograniczenia mijają się z celem.

"Zamiast zająć się faktycznym problemem - receptomatami, propozycja ministra uderza w lekarzy POZ i chorych" - czytamy w mediach społecznościowych OZZL. Według lekarzy, limity są bezprawne, bo ograniczają ustawowe prawo do wykonywania zawodu.

"Walka z patologią w masowym wypisywaniu recept powinna odbywać się wspólnie, w konsultacji ze środowiskiem lekarzy, a nie przeciwko niemu. Protestujemy przeciw uniemożliwianiu nam pracy i narażaniu naszych pacjentów" - wskazuje Związek.

Przedstawiciele OZZL zapytani w mediach społecznościowych o to, jakie działania podjął w celu walki z automatami do wystawiania e-recept, odpowiedział, że rolą związku zawodowego jest walka o warunki pracy lekarzy i lekarek. "Od walki z patologiami są konkretne instytucje, na pierwszym miejscu Ministerstwo Zdrowia, które nie podjęło żadnych działań od trzech lat" - wyjaśnili.

Przypomnijmy: 3 lipca br. ministerstwo zdrowia wprowadziło w systemie e-zdrowia ograniczenia w wystawianiu e-recept. Na łamach Rynku Zdrowia pisaliśmy, że niektóre przychodnie stacjonarne i przyjmujące pacjentów zdalnie alarmowały, że ich lekarze osiągnęli dzienny limit wystawiania e-recept (więcej: Limit na recepty już działa. Są przychodnie, gdzie został wyczerpany). Odsyłali więc pacjentów do domu i zapraszali do kontaktu w następnych dniach.

Obecnie lekarz w ciągu 10 godzin swojej pracy może przyjąć do 80 pacjentów, którym przepisze receptę. Liczba preskrypcji w tym czasie nie może jednak przekroczyć 300. Przy zaznaczeniu, że każdy wypisany pacjentowi lek kwalifikuje się jako jedna e-recepta. Co oznacza, że jeżeli medyk przepisuje cierpiącemu na wielochorobowość pacjentowi np. 10 leków, to po wizycie może wypisać już tylko 290 leków innym pacjentom.

Ograniczenia w wystawianiu e-recept wprowadzono bez żadnej zmiany przepisów, jedynie po zapowiedzi Adama Niedzielskiego przedstawionej podczas konferencji prasowej, która odbyła się 30 czerwca br. Szef MZ wskazał wówczas, że podpisał doniesienie do prokuratury, w którym wskazał 10 lekarzy, którzy mieli dopuścić się co najmniej pięciu przestępstw (m.in. poświadczenia nieprawdy, oszustwa, czy sprowadzenia niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia publicznego na masową skalę).

Niedzielski: limity nie utrudniają pracy lekarzom rodzinnym oraz POZ

rozmowie z Faktem minister zdrowia Adam Niedzielski wskazuje, że dotychczas 320 lekarzy próbowało przekroczyć limit wystawiania e-recept. Przekonuje, że prawie wszyscy prowadzą działalność polegającą na nierzetelnie wystawianych receptach (np. bez odpowiedniego wywiadu medycznego). 

Minister Niedzielski twierdzi, że resort zdrowia nie dostaje zgłoszeń od lekarzy rodzinnych i ich pacjentów, jakoby limit e-recept komukolwiek utrudniał pracę, czy realizację świadczeń zdrowotnych.

To stwierdzenie kłóci się z wypowiedzią wiceministra zdrowia Macieja Miłkowskiego, który w ubiegłym tygodniu w Sejmie przyznawał, że organizacje reprezentujące lekarzy, np. Federacja Porozumienie Zielonogórskie, sygnalizowało ministerstwu dokuczliwość wprowadzonych ograniczeń.

Limitom sprzeciwia się też Naczelna Izba Lekarska. W piątek opublikowali "receptę dla ministra zdrowia" oznaczoną numerem 301. To recepta, której minister "nie dostałby przez nałożone bez żadnej podstawy prawnej limity, a która stanowi propozycję leczenia w wywołanej przez Ministra kryzysowej sytuacji" - wskazała w mediach społecznościowych NIL.

W załączeniu do recepty samorząd lekarzy przesłał do Ministerstwa Zdrowia propozycje zmian w przepisach, które pozwolą zakończyć działalność receptomatów.

W wydanym stanowisku prezydium NIL zgłosił poprawkę do ustawy refundacyjnej, dotyczącą zasad wystawiania recept w postaci elektronicznej. Lekarze proponują wprowadzenie zasady, że recepty w postaci elektronicznej mogą być wystawione albo po osobistym zbadaniu pacjenta, albo po zbadaniu pacjenta za pośrednictwem systemów teleinformatycznych lub systemów łączności zapewniających jednoczesny przesył dźwięku lub obrazu odbywanego w czasie rzeczywistym.

- Wyjątki od tej zasady będą dotyczyły recept wystawianych przez lekarzy i pielęgniarki w warunkach kontynuacji leczenia, jeżeli jest to uzasadnione stanem zdrowia pacjenta odzwierciedlonym w dokumentacji medycznej, do której osoba wystawiająca receptę elektroniczną ma zapewniony dostęp - tłumaczy NIL.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum