NIK: podlaskie e-Zdrowie choć użyteczne, we wdrażaniu napotyka problemy

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 04 stycznia 2018 13:27

Podlaski System Informacyjny e-Zdrowie jest nowoczesny i użyteczny, ale jego wdrażanie przebiega z przeszkodami - oceniła Najwyższa Izba Kontroli. Zwraca uwagę m.in. na konieczność przeprowadzenia akcji informacyjnej i rozszerzenia projektu o kolejne placówki.

IK: podlaskie e-Zdrowie choć użyteczne, we wdrażaniu napotyka problemy. Fot. Archiwum

Kilkanaście miesięcy od uruchomienia Podlaskiego Systemu Informacyjnego e-Zdrowie NIK badał (kontrolę zakończył w marcu 2017 r.), czy wdrożenie tego projektu przyniosło zakładane korzyści.

e-Zdrowie w Podlaskiem kosztowało 58,3 mln zł; z powodu ograniczeń finansowych zaplanowano i zrealizowano go w 26 wybranych podmiotach służby zdrowia (według Urzędu Marszałkowskiego - największych w regionie objętych finansowaniem z NFZ), z których usług w 2016 roku skorzystało 34 proc. pacjentów z regionu (NIK podał, że w 2016 r. w województwie podlaskim funkcjonowały 773 publiczne i niepubliczne takie podmioty).

Placówki, które objęto projektem, wyposażono w nowoczesny sprzęt informatyczny, oprogramowanie i infrastrukturę sieciową. Chodzi m.in. o możliwość elektronicznej rejestracji do lekarza i dostęp do dokumentacji medycznej.

NIK ocenił, że mimo upływu kilkunastu miesięcy od zakończenia realizacji projektu, "nie osiągnięto wszystkich zakładanych korzyści tego przedsięwzięcia".

"Pacjentom nie zapewniono elektronicznego dostępu do ich kompletnej dokumentacji medycznej, a elektroniczna rejestracja wizyt była możliwa tylko do wybranych poradni i na niektóre godziny ich funkcjonowania. Z powodu niewykorzystywania funkcjonalności systemów informatycznych, nie zapewniono szybkiego i bezpiecznego dostępu do dokumentów medycznych pacjentom, lekarzom oraz innym podmiotom leczniczym" - pisze NIK w raporcie udostępnionym w czwartek (4 stycznia) PAP.

Kontrolerzy Izby uważają również, że z uwagi na niewłaściwy przepływ informacji pomiędzy wdrożonymi programami, system raportowo-analityczny generował dane niezgodne ze stanem faktycznym. Przy pomocy tego narzędzia nie można było zatem zarządzać podmiotami leczniczymi oraz sprawować nad nimi nadzoru właścicielskiego.

"Podmioty lecznicze nie zadbały o pełne bezpieczeństwo wrażliwych danych medycznych, gromadzonych w systemach informatycznych. Powszechne było np. nieodbieranie byłym pracownikom dostępu do tych systemów" - pisze NIK w raporcie.

Ustalenia kontroli wskazują, że jedną z ważniejszych przyczyn tego, iż nie osiągnięto zakładanych korzyści projektu, był brak odpowiedniego, profesjonalnego podejścia do wdrożenia projektu.

"W skontrolowanych placówkach, włączonych do Podlaskiego Systemu Informacyjnego e-Zdrowie, nie powiodło się lub też nawet nie podjęto próby przekonania personelu, głównie medycznego, do korzyści płynących z nowych rozwiązań informatycznych i nowych możliwości" - wyjaśnia NIK.

Jednocześnie ocenia, że "w przypadku większego zaangażowania partnerów i lidera projektu w wykorzystywanie funkcjonalności narzędzi informatycznych, nadal możliwe jest osiągnięcie wszystkich jego założonych korzyści".

Zwracając uwagę, że chociaż wdrażanie podlaskiego e-Zdrowia przebiega z przeszkodami, NIK podkreśla nowoczesność i użyteczność systemu.

"Wystarczy zmiana nastawienia i otwarcie się użytkowników na nowe narzędzia, by regionalna platforma e-Zdrowie zaczęła działać z korzyścią dla pacjentów, medyków i urzędników, tak, jak zakładano" - uważają kontrolerzy Izby.

Urząd Marszałkowski w Białymstoku uważa, że kontrola NIK została przeprowadzona "zdecydowanie przedwcześnie".

- Trudno oczekiwać od systemu funkcjonującego przez rok, by procent jego wykorzystania był podobny do systemów, które funkcjonują od kilku lat - powiedziała w czwartek PAP rzeczniczka marszałka województwa podlaskiego Urszula Arter.

Dodała, że Urząd informował o tym NIK.

- Z końcem roku 2017 osiągnęliśmy wszystkie zakładane wskaźniki, a warto dodać - mając na uwadze czas potrzebny do rozwoju i popularyzacji systemu - że w czwartym kwartale roku 2017 przybyło w nim aż 3 tys. kont pacjentów - dodała Arter. Oceniła, że "system zadziałał właściwie".

- Obecnie (dane z początku stycznia) swoje konta ma 8,8 tys. pacjentów, a 951 lekarzy z placówek objętych systemem ma dostęp do elektronicznej dokumentacji medycznej - poinformowała rzeczniczka.

Dodała, że w podlaskim e-Zdrowiu jest obecnie 30 placówek i kolejna chętna do przyłączenia się (w trakcie weryfikacji). Zaznaczyła, że możliwe jest dalsze rozszerzanie systemu, bo są takie możliwości. W rozmowie z PAP powiedziała też, że urząd pracuje nad dobrą współpracą z placówkami medycznymi i promocją systemu, która jest konieczna.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum