Możliwości prognozowania przychodów w sieci szpitali

Autor: Tekst zewnętrzny dostarczony przez Asseco Poland • • 19 grudnia 2017 15:08

1 października weszła w życie ustawa o tzw. sieci szpitali. Wprowadza ona znaczące zmiany w sposobie finansowania placówek medycznych. W jaki sposób szpitale mogą sprawnie dostosować się do nowych przepisów i otrzymać finansowanie na oczekiwanym poziomie? Na to pytanie odpowiada Michał Rybczyński, kierownik projektu w Pionie Opieki Zdrowotnej Asseco Poland.

Michał Rybczyński, kierownik projektu w Pionie Opieki Zdrowotnej Asseco Poland

Nowe przepisy zakładają utworzenie systemu podstawowego szpitalnego zabezpieczenia świadczeń opieki zdrowotnej, czyli właśnie sieci szpitali. Placówki, które spełniły ściśle określone kryteria zostały przyporządkowane do trzech poziomów zabezpieczenia świadczeń. Każdy kolejny poziom to szerszy wachlarz świadczeń, jakie szpital ma obowiązek oferować Pacjentowi. Dodatkowo wydzielone zostały szpitale ogólnopolskie, onkologiczne, pulmonologiczne oraz pediatryczne.

Na funkcjonowanie nowego systemu przydzielonych zostało około 93 proc. środków, z których do tej pory finansowane było leczenie szpitalne. Pozostała część została przeznaczona na konkursy świadczeń dla placówek, które nie zakwalifikowały się do sieci oraz szpitali sieciowych, starających się o dodatkowe finansowanie. Kolejną zmianą jest również to, że PSZ obejmuje także m.in. ambulatoryjną opiekę specjalistyczną w przychodniach przyszpitalnych oraz nocną i świąteczną opiekę zdrowotną (NiŚOZ).

Wyzwania dla szpitali
Kwalifikacja placówki do sieci szpitali gwarantuje podpisanie czteroletniego kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia (NFZ), bez konieczności uczestniczenia w konkursie ofert. Równocześnie zmienia się sposób, w jaki szpitale otrzymywać będą finansowanie. Do tej pory umowy podpisywane z NFZ podzielone były na zakresy, z których każdy miał określony limit. Natomiast nowe przepisy wprowadzają dwie formy finansowania placówek medycznych: świadczenia wyodrębnione oraz ryczałt - czyli prognozę przychodów, która będzie uzależniona od aktywności placówki.

Oznacza to, że szpital, który nie wykonał założonych wcześniej świadczeń otrzyma mniejszy ryczałt w kolejnym okresie rozliczeniowym. Jeżeli natomiast przekroczy plan, a co za tym idzie, zrobi większe koszty niż ma przychody, to w kolejnym okresie może nie otrzymać ryczałtu bieżącego pokrywającego te wydatki. Dlatego każda placówka musi starannie kontrolować wykonania żeby móc wyrównać bilans kosztów i przychodów.

Jednak nie jest to jedyne wyzwanie stojące przed placówkami. Głównie dlatego, że likwidacja limitów umowy w podziale na zakresy świadczeń oraz wyliczanie ryczałtu na kolejne okresy w oparciu o bieżące wykonanie, wymagają od zarządzających szpitalem dynamicznego reagowania na sytuację w placówce. Są oni również zobligowani do podziału ryczałtu na poszczególne jednostki oraz kontroli wykonań. Trudnością może okazać się także konieczność systematycznej weryfikacji pozostałych parametrów wpływających na ryczałt, jak np. liczba jednostek sprawozdawczych świadczeń ambulatoryjnych.

Wyzwaniem dla części placówek jest też niewątpliwie, wspomniana już wcześniej, nocna i świąteczna opieka zdrowotna. Wprowadzenie nowych przepisów powoduje, że szpitale, które nie miały do tej pory takiego zakresu świadczeń, muszą przygotować się do zmiany organizacji pracy, m.in. pod względem kadrowym, czy dostępności pomieszczeń do przyjmowania pacjentów w trybie ambulatoryjnym.

Zaplanować pracę jednostki
W jaki sposób szpitale mogą sprawnie dostosować się do nowych przepisów i co mogą zrobić, żeby utrzymać lub zwiększyć finansowanie w kolejnych okresach? Przede wszystkim osoby zarządzające placówką medyczną powinny kontrolować wykonania świadczeń w placówce tak, aby zapewnić taki sam lub wyższy poziom finansowania.

Optymalny poziom w stosunku do bieżącego ryczałtu to 98%, wtedy placówka dostanie ryczałt taki sam, jak przy wykonaniu 100%. Wyliczenia takie będą utrudnione w momencie gdy, dla kolejnego okresu zmieni się wycena świadczeń. Wymagało to będzie przeliczenia świadczeń z poprzedniego okresu według aktualnej wyceny systemu Jednorodnych Grup Pacjentów (JGP).

Jednak, żeby dobrze zaplanować pracę jednostki, trzeba jak najwcześniej wiedzieć, jaka w przybliżeniu będzie wysokość ryczałtu. Dlatego, by maksymalnie usprawnić ten proces i zagwarantować placówce otrzymanie finansowania na oczekiwanym poziomie, stworzyliśmy w Asseco moduł Symulator Ryczałtu, który współpracuje z naszymi systemami AMMS oraz InfoMedica. Dzięki temu najważniejsze, niezbędne do kalkulacji dane, które są ewidencjonowane w systemie, automatycznie zaczytywane są do symulacji.

Pozostałe parametry można określić ręcznie. Wykorzystanie modułu umożliwia analizę bieżącego wykonania oraz sprawne prognozowanie ryczałtu na kolejny okres. Dzięki temu osoby decyzyjne w szpitalu, w oparciu o bieżące wykonanie, mogą przeprowadzić symulację dla kolejnych miesięcy w danym kwartale i zweryfikować, w jakim stopniu zmniejszyć lub zwiększyć realizację świadczeń, aby osiągnąć oczekiwany wynik.

Natomiast dzięki dodatkowej funkcjonalności szpitale mają również możliwość automatycznego podziału ryczałtu na poszczególne zakresy i oddziały. To co wyróżnia rozwiązanie Asseco to także wsparcie, jakie zapewnia placówkom w zakresie ewidencji danych oraz komunikacji z NFZ dotyczących nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej. Wdrożenie AMMS Symulatora Ryczałtu wspomaga placówki w podjęciu działań mających na celu osiągnięcie wzrostu ryczałtu lub uniknięcie spadku. Może to przekładać się na różnicę w wartości ryczałtu, sięgającą nawet kilkuset tysięcy złotych w skali kwartału.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum