Minister cyfryzacji: nie ma mowy o inwigilowaniu Polaków w związku z koronawirusem

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 09 kwietnia 2020 09:01

Sytuacja zmusiła nas do przejścia na rozwiązania cyfrowe na dużą skalę. Technologie dają większe szanse w walce z epidemią - powiedział minister cyfryzacji Marek Zagórski w wywiadzie opublikowanym w czwartek w "Dzienniku Gazecie Prawnej".

Ninister cyfryzacji Marek Zagórski: nie inwigilujemy Polaków w czasie kwarantanny; FOT. Arch. RZ

Zagórski pytany, dlaczego chce zbierać od telekomów dane o tym, gdzie przebywają wszyscy obywatele wyposażeni w telefony komórkowe, nawet ci zdrowi, wyjaśnił, że "nie ma mowy o inwigilacji". - Pojawiające się na ten temat zarzuty są bezpodstawne - dodał.

- Mówimy o dwóch kategoriach informacji, które chcemy otrzymywać. Pierwsza to anonimowe dane o tym, jak Polacy się przemieszczają. Podkreślam - anonimowe. Nie będą zawierały imienia i nazwiska, adresu czy też numeru telefonu - wyjaśnił.

- Od niektórych operatorów już otrzymujemy takie zagregowane dane, ale chodzi o to, by nie było wątpliwości, że mogą to robić i by móc je otrzymywać od wszystkich - tłumaczył. Powiedział, że "dane posłużą do tworzenia analiz, pokazujących np. reakcję na ograniczenia w możliwości przemieszczania się".

Poinformował, że "druga kategoria to dane o osobach chorych i w kwarantannie, sięgające 14 dni wstecz. Chodzi o to, by móc analizować, w jakich miejscach te osoby przebywały i czy przy tworzeniu mapy zarażeń nie umknęło nam jakieś miejsce".

- Potrzebne nam jest to do tworzenia modeli pokazujących możliwe rozprzestrzenianie się wirusa - mówił. Tłumaczył, że przepisy dotyczą tylko stanu epidemii, a dane będą usuwane zaraz po tym, jak przestaną być przydatne.

Zagórski poinformował również o pracach np. nad tymczasowym profilem zaufanym, który będzie można sobie założyć na trzy miesiące i w tym czasie weryfikować swoją tożsamość w kontaktach z urzędem poprzez komunikację audio-wideo. - To dobre rozwiązanie dla osób, które chcą mieć profil zaufany, ale nie mogą dopełnić formalności bez konieczności osobistej wizyty w urzędzie, bo np. ich system bankowości elektronicznej im to uniemożliwia. To problem, który dotyczy ok. 20 proc. klientów bankowości elektronicznej - mówił.

Pytany, kiedy ten tymczasowy profil zaufany ruszy, poinformował, że jest to kwestia kilku-kilkunastu dni. Wyjaśnił, że "tymczasowy profil będzie miał praktycznie wszystkie funkcjonalności zwykłego profilu zaufanego, poza wnioskowaniem o wyrobienie nowego dowodu osobistego".

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum