Krzysztof Groyecki: telemedycyna to znacznie więcej niż rozmowa telefoniczna

Autor: WOK/Rynek Zdrowia • • 12 listopada 2020 06:01

- W dość bliskiej perspektywie będzie potrzebna poważna oferta obejmująca repozytorium e-dokumentacji medycznej w chmurze. Konieczność ta wynika z ogromnego przyrostu danych oraz oczekiwanego dużego tempa ich wymiany, m.in. pomiędzy podmiotami leczniczymi - mówi w wywiadzie dla Rynku Zdrowia Krzysztof Groyecki, wiceprezes zarządu Asseco Poland SA.

Krzysztof Groyecki: telemedycyna to znacznie więcej niż rozmowa telefoniczna
Krzysztof Groyecki, wiceprezes Asseco Poland SA; FOT. Materiały prasowe

Rynek Zdrowia: - Podczas październikowego Internetowego XVI Forum Rynku Zdrowia ubolewał pan, że w czasie pandemii strywializowano pojęcie teleporady, która została zredukowana do rozmowy telefonicznej mającej niewiele wspólnego z teleinformatyką. Czym więc powinna być teleporada? 

Krzysztof Groyecki: - Za samą teleporadą, często rozumianą i utożsamianą tylko z rozmową telefoniczną, stoi nie tylko wiedza i doświadczenie lekarza, ale też wsparcie ze strony systemu informatycznego dostarczającego szybko informacji na temat dotychczasowego leczenia, udostępniającego dokumentację medyczną, ale też możliwość wystawienia recepty, zwolnienia, czy też zlecenia badań. Bez tego wsparcia realizacja teleporady nie działałyby. Nie dałoby się też zrealizować teleporady w połączeniu z wystawieniem papierowej recepty. 

Natomiast proponowana przez nas „Teleporada by Asseco” to nie tylko wsparcie obsługi samej rozmowy z pacjentem, ale cały proces jej zorganizowania, przeprowadzenia i zakończenia z określonymi skutkami. To zaplanowanie wizyty w komputerowym grafiku jednostki medycznej, zautomatyzowane powiadamianie pacjenta, udostępnienie przed wizytą przez pacjenta dokumentów medycznych, które może wysłać lekarzowi ze swojej aplikacji mobilnej (np. dane o pomiarach glukozy lub temperatury), to wreszcie bezpieczne połączenie wideo, w trakcie którego lekarz może na własne oczy ocenić stan pacjenta.

Co więcej, uruchomienie takiej wizyty odbywa się już w kontekście konkretnego pacjenta, gdzie lekarz ma dostęp do danych o jego historii leczenia. Może więc od razu wystawić zwolnienie, receptę, a już wkrótce e-skierowanie. Wszystko to przyspiesza czas obsługi i zwiększa komfort obydwu stron takiego połączenia, daje też pełniejszy obraz stanu pacjenta. 

Należy jednak pamiętać, do udzielania teleporady w takim właśnie pełnym wydaniu, jaki proponujemy, wymaga od lekarza pewnego przygotowania i czasu, którego medykom często dzisiaj brakuje. Natomiast dla dobra pacjenta i efektu leczenia, będziemy nadal zachęcać do stosowania tego narzędzia w codziennej praktyce.

- Rozpoczął się pilotaż prowadzenia i wymiany elektronicznej dokumentacji medycznej. To jeden z ważniejszych elementów budowania cyfrowej dojrzałości polskiej ochrony zdrowia. Dlaczego powszechne wdrożenie EDM jest tak ważne, wręcz kluczowe dla uruchamiania kolejnych rozwiązań w obszarze e-zdrowia?
- Medycyna, tak jak inne dziedziny naszego życia, przechodzi na poziom wąskich specjalizacji skoncentrowanych na rozwiązywaniu konkretnego problemu, ale z drugiej strony, w coraz większym stopniu patrzy na pacjenta jako na całość, mnogość powiązanych ze sobą zależności. Nie jest to sprzeczne, ale powoduje, że coraz trudniej przekazać wszystkie informacje w papierowej formie. Gdybyśmy to chcieli robić, każdy pacjent przed wizytą pchałby przed sobą wózek sklepowy z dokumentacją.

Powszechne wdrożenie EDM to próba usystematyzowania informacji o pacjencie i zebrania w jednym miejscu (niekoniecznie w sposób fizyczny) wszystkich informacji dotyczących leczenia. Lekarz z odpowiednimi uprawnianiami nadanymi przez pacjenta będzie mógł wnioskować na temat dalszego postępowania bazując na szerszej historii leczenia i zdrowia.

Oczywiście to dopiero początek. Danych przybywa i już niedługo wsparciem lekarza staną się zapewne zaawansowane mechanizmy sztucznej inteligencji (AI) analizujące dokumentację, wnioskujące na bazie prac naukowych dostępnych w internecie i podpowiadające lekarzom różne scenariusze postępowania terapeutycznego. Tak naprawdę to nie jest wcale odległa przyszłość.

Pamiętajmy, także że ostatnie wdrożenia związane z projektem P1 to nie tylko EDM, ale także dostępne już od dawna e-zwolnienie, e-recepta i nadchodzące e-skierowanie. Te elementy, jak już mówiłem, znacząco poprawiają komfort obsługi pacjenta i przyspieszają wymianę informacji.

Powinniśmy mieć także na uwadze, że w dość bliskiej perspektywie będzie potrzebna poważna oferta obejmująca repozytorium EDM w chmurze. Konieczność ta wynika głównie z ogromnego przyrostu danych oraz oczekiwanego dużego tempa ich wymiany, m.in. pomiędzy podmiotami leczniczymi.

- Wprowadziliście Państwo pakiet narzędzi IT „Razem przeciw COVID” - bezpłatnie udostępnianych placówkom medycznym przez Asseco. Jakie są główne cele tego pakietu oraz jaka jest skala zainteresowania tą propozycją?
- Głównym celem było wsparcie naszych klientów w trudnym okresie pandemii przez wskazanie rozwiązań, które pomogą usprawnić im obsługę pacjentów. Wszyscy oni, w jakimś stopniu, musieli przeorganizować zasady kontaktu z pacjentami i my daliśmy im narzędzia, dzięki którym mogli to zrobić dobrze, sprawnie i szybko. Główną składową pakietu jest usługa teleporady, świadczona w Chmurze Krajowej.

Chcieliśmy także złagodzić, wywołany zmianami, dyskomfort pacjentów poprzez udostępnienie im dodatkowych możliwości dostępu do danych o leczeniu. Nasz pakiet wspiera teleporady i zapewnia szybki wgląd do wyników badań. Na poziomie oprogramowania jednostek medycznych wprowadza różnego rodzaju usprawnienia, ściśle związane z pracą w pandemii i obsługą pacjentów z COVID-19.

Niestety, zainteresowanie pakietem nie jest na razie duże, pomimo czasowego bezpłatnego udostępnienia jego testów i konsultowania tego z wybranymi klientami. Większość z nich teleporadę nadal realizuje telefonicznie. 

Z drugiej strony warto zauważyć, że tempo rozwoju pandemii w istotny sposób spowolniło wdrażanie wielu nowych rozwiązań teleinformacyjnych. Wymaga to pewnego procesu edukacyjnego, który w obecnych warunkach jest z oczywistych względów utrudniony. Nie mam jednak wątpliwości, że narzędzia IT, które pojawiły się właśnie w dobie koronawirusa, będą rozwijane i zostaną z nami po pandemii.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum