HCC 2017: telerehabilitacja jest tak samo skuteczna jak tradycyjna

Autor: Marzena Sygut/Rynek Zdrowia • • 16 marca 2017 14:29

Z badań, które przeprowadziliśmy wynika, że telerahabilitacja jest porównywalna, jeśli chodzi o efektywność, z metodami tradycyjnymi, czyli rehabilitacją prowadzoną stacjonarnie lub ambulatoryjnie - wyjaśniał prof. Ryszard Piotrowicz, kierownik Kliniki Rehabilitacji Kardiologicznej i Elektrokardiologii Nieinwazyjnej Instytutu Kardiologii im. Prymasa Tysiąclecia Stefana Kardynała Wyszyńskiego w Warszawie.

HCC 2017: telerehabilitacja jest tak samo skuteczna jak tradycyjna
Na zdj. prof. Ryszard Piotrowicz, kierownik Kliniki Rehabilitacji Kardiologicznej i Elektrokardiologii Nieinwazyjnej Instytutu Kardiologii im. Prymasa Tysiąclecia Stefana Kardynała Wyszyńskiego w Warszawie Fot. PTWP

Podczas sesji "Rozwiązania telemedyczne w kardiologii" odbywającej się w ramach II Kongresu Wyzwań Zdrowotnych (Katowice, 9-11 marca 2017 r.) ekspert podkreślił, że nie można jednak mówić, iż telerehabilitacja jest lepsza od rehabilitacji tradycyjnej.

Dodał też, że w ramach obecnie dostępnej telerehabilitacji mówimy o rehabilitacji hybrydowej, ponieważ ta łączy w sobie dwie niezbędne fazy. Pierwsza - ma miejsce w ośrodku stacjonarnym lub ambulatoryjnym, który umie realizować rehabilitację kardiologiczną. Ten ośrodek przygotowuje pacjenta do samodzielnej rehabilitacji w domu. Druga faza ma miejsce już w domu pacjenta.

Ekspert zaznaczył, że dzięki temu, iż telerehabilitacja jest równie skuteczna jak rehabilitacja specjaliści mają teraz w swoim panelu do dyspozycji trzy modele rehabilitacji: stacjonarny, ambulatoryjny oraz opartą na tych dwóch modelach i realizowaną w drugiej fazie, w domu, telerehabilitację.

- To do lekarzy należy wybór, jaką formę rehabilitacji zlecić pacjentowi. Dokonując wyboru należy brać pod uwagę fakt, co telerehabilitacja daje innego, czyli lepszego dla pacjenta i lekarza - zaznaczył prof. Piotrowicz.

I wyjaśnił, że dla pacjenta lepsze jest to, że nie musi przebywać w szpitalu tylko w domu, i że może w sposób nieskrępowany realizować ćwiczenia. Telerehabilitacja nie zaburza pacjentowi życia rodzinnego i zawodowego. Pacjent może robić wszystko to, co mu się "żywnie podoba", byle tylko raz dziennie połączył się z placówką medyczną nadzorującą jego rehabilitację.

- To olbrzymia wartość dodana dla pacjenta - podkreślił prof. Piotrowicz, dodając że telerehabilitacja, jak wynika z badań, nie jest dla pacjenta trudna.

Badania przeprowadzone w ośrodku kierowanym przez prof. Piotrowicza, oparte były na skali 0-10, przy czym "0" oznaczało najłatwiejsze. Średnia wartość odpowiedzi wynosiła 1,6, co oznacza, że telerehabilitacja jest postrzegana przez chorych, jako "coś" łatwego do wykonania.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum