E-zdrowie dla lekarzy i pacjentów: te rozwiązania mogą wiele uprościć

Autor: Daniel Kuropaś/Rynek Zdrowia • • 16 lipca 2019 20:00

Wprowadzamy duży pakiet zmian legislacyjnych, które ograniczą biurokrację i umożliwią m.in. zdalne złożenie deklaracji wyboru lekarza rodzinnego czy zakładanie w placówkach POZ profilu zaufanego, który posłuży do otwierania Internetowego Konta Pacjenta (IKP) - zapowiedział we wtorek (16 lipca) wiceminister Janusz Cieszyński.

E-zdrowie dla lekarzy i pacjentów: te rozwiązania mogą wiele uprościć
Fot. Adobe Stock. Data Dodania: 16 grudnia 2022

Na posiedzeniu sejmowej komisji zdrowia odbyło się pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw w związku z wdrażaniem rozwiązań w obszarze e-zdrowia (druk nr 3620).

Ten projekt zawiera wiele zmian związanych z szeroko rozumianą informatyzacją ochrony zdrowia. Przedstawiciel kierownictwa resortu uzasadniał to po pierwsze korzyściami dla pacjenta.

Zdalne zdrowie
- Przede wszystkim poszerzamy spektrum osób, które będą mogły wystawić leki dla osób 75+. Po elektronicznej weryfikacji będą mogły pojawić się także w gabinetach lekarzy specjalistów (teraz leki te są wystawiane w gabinetach lekarzy rodzinnych) czy też przy wypisie ze szpitala - wskazywał.

- Chcemy umożliwić zakładanie w placówkach POZ profilu zaufanego, który posłuży do zakładania IKP, ale także korzystania z szeregu innych e-usług, które oferuje państwo (można złożyć wniosek o dowód osobisty, zeznanie podatkowe). Chcemy, żeby praktyki lekarzy rodzinnych miały możliwość, (nie mówimy o obowiązku), potwierdzania tego profilu zaufanego i pomagania pacjentom w zakładaniu IKP - wyliczał wiceminister.

Resort planuje też umożliwić zdalne składanie deklaracji wyboru lekarza POZ i udostępnić listę podmiotów, które posiadają kontrakt z NFZ oraz specjalną mapę, na której każdy pacjent będzie mógł sprawdzić, gdzie najbliżej jest SOR albo izba przyjęć. Ponadto gdy GIF wyda decyzję o wycofaniu jakiegoś leku z obrotu, będzie można automatycznie wysłać sms-a z informacją, że pacjent powinien się zgłosić z tym lekiem do farmaceuty, co może mu nawet uratować życie

- Oprócz tego ministerstwo chce wykorzystać potencjał e-dowodu - dowodu osobistego z warstwą elektroniczną, który posłuży do tego, żeby w aptece uzyskać dostęp do informacji o wszystkich e-receptach wystawionych na danego pacjenta – dopowiedział Janusz Cieszyński.

I wreszcie, co w ocenie wiceministra zdrowia jest niezwykle istotne, będzie  możliwość oceniania jakości udzielanych świadczeń za pośrednictwem IKP. To są właśnie najważniejsze zmiany dla pacjenta.

Ułatwić pracę lekarzom
Jest też szereg zmian, które wprowadzono po konsultacjach ze środowiskiem medycznym.

- Przede wszystkim to mechanizm automatycznie określający poziom odpłatności za leki wystawione na e-recepcie. Na podstawie wskazania refundacyjnego przy pomocy słownika, które ministerstwo udostępni i na jego odpowiedzialność platforma P1 określi automatycznie poziom odpłatności. To jest realizacja fragmentu porozumienia ze środowiskiem lekarzy rezydentów, które rząd zawarł w lutym ub.r. - tłumaczył wiceminister Cieszyński.

Kolejna zmiana to wydłużony czas realizacji e-recepty do 365 dni. Udostępnia się przy tym dane zawarte na platformie e-zdrowia lekarzom rodzinnym, którzy automatycznie uzyskują zgody dla pacjentów, których mają na swojej liście.

- Wprowadzamy też dodatkowe uprawnienia dla asystentów medycznych, którzy od ubiegłego roku już korzystają z tych możliwości. Dziś każdy lekarz może w rejestrze asystentów medycznych upoważnić swoich asystentów do tego, żeby w jego imieniu wystawiali e-zwolnienia lekarskie. Chcemy też, żeby taka możliwość dotyczyła e-recept i e-skierowania – zapowiedział wiceminister.

Resort chce też rozszerzyć katalog osób objętych receptami pro familia na osoby pozostające we wspólnym pożyciu i dalszych członków rodziny.

Dzięki wprowadzanym zmianom możliwe stanie się także wdrożenie e-recepty transgranicznej, tj. możliwej do zrealizowania w innych krajach Unii Europejskiej. Projekt wprowadza także zmiany do zasad prowadzenia rejestrów oraz wymiany danych między Ministerstwem Zdrowia, NFZ i ZUS.

Pieniądze są, ale…
Czy na wdrożenie zmian wprowadzanych rządowym projektem dot. e-zdrowia jest zapewnione finansowanie? Janusz Cieszyński zapewnia, że na informatyzację opieki zdrowotnej w latach 2020-2022 jest przeznaczonych 150 mln zł.

Ale czasem jest inaczej, jeśli przyjrzyjmy bliżej poszczególnym rozwiązaniom. Elżbieta Gelert, członek sejmowej komisji zdrowia i dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Elblągu, pytała np. z czego mają być opłacane koszty związane z asystentami lekarza.

Wiceminister Cieszyński odpowiadał, że to zawsze od decyzji zarządzającego podmiotem medycznym zależy, czy zdecyduje się korzystać ze wsparcia asystentów w placówce. Nie jest to obowiązkowe, więc na ten moment nie są przewidziane jakieś specjalne środki dedykowane na to rozwiązanie. Środki na funkcjonowanie szefowie placówek otrzymują w ramach kontraktu z NFZ i do ich decyzji należy w jaki sposób je zagospodarują.

- Nie można jednak mówić, że są to reformy wdrażane bez pieniędzy, bo te  są dostępne. Do 10 sierpnia każdy prowadzący podmiot leczniczy może wnioskować o dofinansowanie na zakup oprogramowania w związku z wejściem w życie e-recepty - przekonywał wiceminister.

- Pisanie ustawy na zasadzie: jak ktoś chce to sobie wprowadzi, a jak ktoś nie chce to sobie nie wprowadzi asystentów, chyba nie jest właściwe. Wiadomo że to wsparcie dla lekarzy, więc ich nie będzie interesowało, czy dyrektor ma, czy nie ma pieniędzy na to nowe zadanie – komentowała poseł Gelert.

Koniec z przewlekaniem
Z kolei zdaniem Bożeny Janickiej, prezes PPOZ, wątpliwości budzą kwestie zakładania profilu zaufanego i IKP. - Myślę, że przychodnie POZ to ostatnie placówki, które się powinny tym zajmować przy tej ilości nałożonych obowiązków - wskazała. Oceniła także, że konieczne jest przeprowadzenie szerokiej kampanii informacyjnej dot. e-zdrowia.

W zasadzie jednak członkowie komisji i goście, mimo krytyki tradycyjnego w tej kadencji szybkiego procedowania, generalnie dobrze oceniali ten projekt.

- To bardzo potrzebna ustawa, dlatego że sprawy związane elektronizacją opieki zdrowotnej przewlekały się latami i przesunięcie projektu poza kadencję tego Sejmu może spowodować, że znów długo taka ustawa nie będzie wprowadzona. Ona zdecydowanie poprawi funkcjonalność i wykorzystanie narzędzi informatycznych w opiece zdrowotnej - ocenił Andrzej Sośnierz, wiceprzewodniczący sejmowej komisji zdrowia.

Także Naczelna Rada Aptekarska bardzo pozytywnie oceniła ten projekt, widząc tam wiele rozwiązań, które mogą sporo uprościć. Np. kwestia ogłaszania list refundacyjnych: w projekcie jest propozycja, aby ukazywały się one co najmniej 7 dni przed wejściem w życie.

- To dobra informacja po wielu latach, kiedy lista faktycznie ukazywała się w ostatniej chwili, natomiast pytanie do ministerstwa jest też takie, czy jest gotowe do rozmów o tym, żeby te listy ogłaszać co trzy miesiące, a nie co dwa - dopytywał Marek Tomków z NRA.

Na zakończenie pierwszego czytania komisja zdrowia przegłosowała poprawki i całość projektu. Nikt nie głosował przeciw.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum