Cyfrowa transformacja medycyny w praktyce. "Zmiany po to, by mieć więcej czasu dla pacjentów"

Autor: Katarzyna Mieczkowska • Źródło: Rynek Zdrowia13 listopada 2022 08:39

- Sięgamy po rozwiązania cyfrowe, żeby mieć więcej czasu dla pacjentów. Technologie informatyczne w dużym stopniu mogą wspomagać pracę lekarza i proces terapeutyczny - zgodnie mówili paneliści podczas XVIII Forum Rynku Zdrowia, w trakcie dyskusji o praktycznym znaczeniu cyfrowej transformacji w ochronie zdrowia.

Cyfrowa transformacja medycyny w praktyce. "Zmiany po to, by mieć więcej czasu dla pacjentów"
Cyfrowa transformacja zmieni medycynę. Fot. Shutterstock (zdj. ilustracyjne)
  • Transformacja cyfrowa spotyka nas wszędzie, również w ochronie zdrowia, i nie ma granic.
  • Aby wdrożenia innowacji następowały z sukcesem, należy wspierać placówki medyczne finansowo i organizacyjnie
  • - Będziemy w stanie pójść mocno do przodu dzięki transformacji cyfrowej, jeżeli chodzi o pierwszą część pracy badawczo-rozwojowej, ale ostatecznie niezbędne będzie zaangażowanie człowieka - ocenia Markus Baltzer, prezes zarządu firmy Bayer 
  • Sztuczna inteligencja to wsparcie dla sektora ochrony zdrowia także w Polsce - wynika z dyskusji pod hasłem "Cyfrowa transformacja medycyny w praktyce", która odbyła się podczas XVIII Forum Rynku Zdrowia

Sztuczna inteligencja to szansa na lepszą diagnostykę i obniżenie kosztów

Jak sztuczna inteligencja (AI) może wspierać sektor ochrony zdrowia w Polsce?  Prezes Pixel Technology Jakub Musiałek przytoczył przykład rozwiązania, zastosowanego w Samodzielnym Publicznym Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Szczecinie w czasie pandemii COVID-19. Był to zestaw kilku algorytmów sztucznej inteligencji, który pozwalał wesprzeć lekarza w ocenie czy pacjent powinien zostać umieszczony na OIOM-ie. - W 75 proc. przypadków nie myliliśmy się - zaznaczył.

Ważną daną był tzw. feature importance index, czyli to co decydowało o tym, czy pacjenci będą w stanie dalej funkcjonować w dobrym zdrowiu. Dane wejściowe obejmowały te zebrane od 19 tys. pacjentów.

- Gdybyśmy przez ten algorytm przepuścili więcej danych, gdybyśmy mieli więcej zbiorów, skuteczność tego rozwiązania byłaby wyższa - ocenił.

- Marzymy o tym, by takie systemy mogły mieć realny wpływ na bezpieczeństwo i zdrowie pacjentów oraz działać w każdym szpitalu. Wierzymy, że zastosowanie sztucznej inteligencji jest jednym ze scenariuszy, w których jesteśmy w stanie poprawić efektywność szpitali - dodał. Zapowiedział również program pilotażowy, do którego chętne szpitale mogą zgłaszać się do końca roku. Testowany będzie system wykorzystywania AI do wspierania diagnostyki pacjentów neurologicznych w chorobach neurodegeneracyjnych.

Technologia służy zdrowiu

Dr n. med. Zbigniew J. Król, zastępca dyrektora ds. klinicznych i naukowych Centralnego Szpitala Klinicznego MSWiA w Warszawie, podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia w latach 2017-2019, przypomniał o współpracy, jaką resort nawiązał z Instytutem Wskaźników Zdrowotnych i Ekonomiki Zdrowia w Uniwersytecie Waszyngtońskim w Seattle.

Naukowcy opracowali wskaźniki zdrowotne dotyczące ryzyk i przyczyn zgonów dla populacji całej Polski. Jak przyznał wiceminister, nasz ówczesny system wskaźników był "słaby" - obejmował 60 proc. ryzyk. Dzięki rozwiązaniom informatycznym z zakresu sztucznej inteligencji naukowcy wyprowadzili ten wskaźnik do poziomu 98 proc.

Odwołał się również do samego postępu w diagnostyce, w tym USG.

- Każdy z aparatów USG jest tak dopracowany, że na podstawie informacji pozyskanych z samej głowicy danych jest zdecydowanie więcej i wiemy, jakie części narządu są zajmowane chorobowo - zauważył. Dodał, że innowacje to także wykorzystanie robota da Vinci, który w szpitalu w czasie pandemii był używany w leczeniu kardiochirurgicznym, a efekty pozwoliły na wypisanie pacjentów w drugiej dobie po zabiegu.

Za 10 lat świat będzie nie do poznania

Markus Baltzer, prezes zarządu firmy Bayer Sp. z o.o. zauważył, że transformacja cyfrowa spotyka nas wszędzie, również w ochronie zdrowia i nie ma granic.

Proces pracy z danymi i jego tempo porównał do gry w ping ponga.

- Zbieramy informacje, przetwarzamy je i dzięki temu opracowujemy w czasie nowe rozwiązania. To dzieje się szybko, bardzo szybko: zobaczymy w ciągu najbliższych 10 lat niesamowite rzeczy. Trudno będzie rozpoznać świat wokół nas za 10 lat - ocenił.

Jednak ten postęp nie pójdzie do przodu tak, że w pełni cyfrowo będą przykładowo opracowywane leki.

- Zawsze na końcu jest człowiek. Będziemy w stanie pójść mocno do przodu w transformacji cyfrowej, jeżeli chodzi o pierwszą część pracy badawczo-rozwojowej, ale ostatecznie niezbędne będzie zaangażowanie człowieka - dodał.

Wojskowe podejście do wdrażania innowacji

- Patrzymy na transformację cyfrową jak na innowację procesową - powiedział dr Piotr Murawski, kierownik Oddziału Teleinformatyki Wojskowego Instytutu Medycznego. 

- Transformacja cyfrowa jest niczym innym, jak zastosowaniem nowych technik do wykonywania rzeczy, które robiliśmy, bądź wytwarzaniem nowych produktów przy użyciu nowych narzędzi, które się pojawiają. W takim przypadku mamy podejście typowo wojskowe. To jest podejście zdolnościowe - wyjaśniał ekspert.

Określił również najważniejsze kwestie dotyczące wdrożeń.

- Co chcemy uzyskać, kiedy chcemy uzyskać, dlaczego chcemy uzyskać, po co chcemy uzyskać i kto będzie beneficjentem tego, co uzyskamy? Kiedy odpowiemy sobie na te pytania, pojawią się ludzie, zasoby, narzędzia, relacje i beneficjenci, ale również dostawcy - zaznaczył.

- Wdrożenie sztucznej inteligencji nie jest celem samym w sobie, ona ma czemuś służyć - zauważył, dodając, że projekt musi mieć "twarz", lidera, którym nie może być informatyk. - To musi być lekarz: osoba, która będzie rozmawiała tym samym językiem z potencjalnym użytkownikiem tego rozwiązania.

- To gwarantuje sukces - ale musi on być wsparty działaniami "z tyłu": wsparciem zarządu, finansowym, organizacyjnym, tym, co zależy od nas, zarządzających. Dopiero, kiedy te wszystkie komponenty "zagrają", mamy szansę na sukces - podsumował.

Brak technologii oddala szpital od wdrażania propacjenckich rozwiązań

Dariusz Kostrzewa, prezes zarządu spółki Copernicus Podmiot Leczniczy Sp. z o.o. ocenia, że niektóre szpitale są już gotowe na wdrażanie nowych technologii wykorzystujących sztuczną inteligencję.

- Bardzo na to liczę, ponieważ jest to dla niektórych jeszcze melodia przyszłości, a dla wielu - już bieżące działania. My też do tego grona należymy, ponieważ rozwiązania AI już się powoli pojawiają, są stosowane coraz odważniej i chętniej - zauważył.

W ocenie prezesa im dalej szpitalowi do sztucznej inteligencji i nowoczesnych technologii, tym dalej mu do rozwoju, postępu i wdrażania nowoczesnych rozwiązań propacjenckich. Dariusz Kostrzewa zaproponował również rozwiązania dla szpitali, które są na początku drogi cyfrowego rozwoju technologicznego.

- Warto podsunąć mniej kliniczne pomysły, np. kwestię uruchomienia voicebota do rejestracji, który będzie potrafił odciążyć pracę personelu, będzie pracował całą dobę i będzie odporny na różnego rodzaju presję czy problemy komunikacyjne - mówił.

Zaproponował również wdrożenie wirtualnego asystenta opartego na sztucznej inteligencji, który zaplanuje wizyty i pokieruje tokiem działania z konkretnym pacjentem i jego problemem zdrowotnym. - To są początki wdrożeń sztucznej inteligencji nawet w niewielkich placówkach i tam jest miejsce, żeby wykorzystać ten potencjał - przyznał.

Technologia to więcej czasu dla pacjentów

- Walczymy przede wszystkim o to, żeby mieć więcej czasu dla pacjentów. Trzeba robić to, co jest do zrobienia, iść do przodu i trochę o tym zapomnieć - stwierdził Bartłomiej Mijalski, dyrektor operacyjny Nexus Polska. Firma zapytała swoich klientów - 150 polskich szpitali korzystających z systemu informatycznego Eskulap - o rzeczywiste potrzeby.

Z odpowiedzi wynikało, że szpitale zmagają się ze zbyt wieloma formularzami wymuszającymi przełączanie między okienkami, ponadto długotrwałym wyszukiwaniem istotnych informacji i mało intuicyjnym poruszaniem się po systemie. Dlatego firma wprowadziła, jak określił Mijalski: "szybki i intuicyjny, prosty system, w którym, tak jak w mediach społecznościowych, dane są poukładane w postaci na przykład linii czasu".

- Chodzi przede wszystkim o to, żeby rozwiązania były skonstruowane tak, żeby nie tracić czasu - zaznaczył. - Sztuczna inteligencja powinna w tym pomóc - dodał i poinformował o pracach i badaniach Nexus Polska, z których wynika, że 85 proc. dokumentacji medycznej jest powtarzalne. - Możemy ją generować automatycznie, podpowiadać, a lekarz nie będzie musiał tych danych wprowadzać.

Trzy filary wprowadzania innowacji

Jan Butkiewicz, zastępca dyrektora generalnego pionu opieki zdrowotnej Asseco Poland SA i prezes zarządu Chmury dla Zdrowia zaznaczył, że Asseco jako wiodący dostawca oprogramowania dla szpitali postrzega swoją rolę w kwestii wprowadzania innowacji w trzech aspektach. Pierwszy - to aspekt "służebny".

- Jeżeli jednostka lub regulator narzucają pewne innowacje czy nowe rozwiązania, dopasowujemy się, dostarczamy rozwiązania, bierzemy udział w pilotażach, wspomagamy badania naukowe. Wszystkie wątki sprowadzają się do tego, że technologie informatyczne muszą wspomagać pracę lekarza i proces terapeutyczny - wyjaśnił.

Drugim aspektem jest pomoc w implementacji nowych technologii - zwłaszcza na aplikacjach mobilnych, które wspomagają pracę lekarza: nie musi przesiadywać przy komputerze, chodzi po szpitalu i może pracować przy łóżku pacjenta. Firma dostarcza kolejne aplikacje - w obszarach, gdzie można połączyć technologię z potrzebami.

Trzecim elementem jest pacjentocentryzm: "by pacjent był clou całego procesu". Miałoby to umożliwić łączenie systemów. Jak zapowiedział prezes Butkiewicz, niedługo będą dostępne tzw. pulpity medyczne łączące dane ewidencyjne i wszystkie dane pomiarowe, które są w systemach.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum