Za 15 proc. zachorowań wśród dzieci odpowiada wirus grypy, za 10 proc. wirus RSV

Autor: • Źródło: PAP12 stycznia 2023 08:29

W poprzednich badaniach połowa zachorowań w Polsce to były osoby do 14 lat. Według najnowszych danych – tylko jedna trzecia – powiedział w czwartek w PR24 wiceminister zdrowia Waldemar Kraska. Dodał, że za 15 proc. zachorowań wśród dzieci odpowiada wirus grypy, a za 10 proc. wirus RSV.

Za 15 proc. zachorowań wśród dzieci odpowiada wirus grypy, za 10 proc. wirus RSV
W poprzednich badaniach połowa zachorowań w Polsce to były osoby do 14 lat. Według najnowszych danych – tylko jedna trzecia. Fot. Shutterstock
  • Wiceminister zdrowia poinformował, że wśród dzieci wciąż wykrywanych jest dużo infekcji
  • Zaznaczył, że jeszcze kilka tygodni za zakażenia dzieci odpowiadał wirus RSV, obecnie mali pacjenci najczęściej chorują na grypę
  • "Wprowadziliśmy do poradni lekarzy rodzinnych bezpłatne testy, które możemy wykonać, by stwierdzić, czy mamy infekcję wirusową - powiedział wiceminister

Przerwa świąteczna w szkołach zrobiła swoje

- Ostatnie badania pokazały, że jeśli poprzednio połowa zachorowań w Polsce to były osoby do 14. roku życia, to w ostatnich danych, które otrzymaliśmy, to jest już tylko jedna trzecia. Myślę, że ta przerwa świąteczna, czyli niechodzenie dzieci do szkół, sprzyja temu, że liczba infekcji wśród najmłodszych powinna spadać" - zastrzegł.

Zaznaczył, że jeszcze kilka tygodni za zakażenia dzieci odpowiadał wirus RSV, obecnie mali pacjenci najczęściej chorują na grypę.

- W statystykach widzimy, że 15 proc. zachorowań to grypa, a 10 proc. - RSV. Ale w dalszym ciągu dość dużo młodych ludzi choruje - przyznał Kraska.

Według wiceministra zdrowia jesteśmy na szczycie fali zachorowań na grypę, co jego zdaniem "jest troszeczkę dziwne" bo zawsze szczyt przypadał na przełom stycznia i lutego.

Kraska zaznaczył, że Polska jest na IV miejscu w Europie jeśli chodzi o liczbę spożywanych antybiotyków.

- Dlatego wprowadziliśmy do poradni lekarzy rodzinnych bezpłatne testy, które możemy wykonać, by stwierdzić, czy mamy infekcję wirusową. Za jednym pobraniem test pokaże nam, jakim wirusem jesteśmy zakażeni, na co w tej chwili chorujemy. A wiemy, że choroby wirusowe nie wymagają leczenia antybiotykami, więc tutaj jest także ułatwienie dla lekarza rodzinnego, żeby postawił dobrą diagnozę i nie przepisywał a priori antybiotyku - mówił.

Zdaniem Kraski, obecna sytuacja jest wynikiem dwóch lat pandemii, podczas których zasada DDM - dystans, dezynfekcja, maseczka - sprawiła, że większość Polaków nie miała styczności z wirusem grypy, przez co spadła odporność populacyjna.

- Słaba wyszczepialność na grypę także daje znać o sobie. Mamy zaszczepionych ponad 800 tys. osób. To jest bardzo mało - ocenił.

Zaznaczył, że na grypę ludzie także umierają. - W poprzednim tygodniu to było 7 osób - poinformował.

- Osoby powyżej 65. roku życia, z wielochorobowością, są narażone na te infekcje i czy to COVID-19, czy grypa, mogą doprowadzić do tego, że ich organizm tę walkę przegra. Stąd mój apel, żeby te osoby (...) prewencyjnie się zaszczepiły - mówił Kraska.




Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum