Profilaktyka zakażeń RS. Konsultanci krajowi: apelujemy o znaczne rozszerzenie programu

Autor: Iwona Bączek • Źródło: Rynek Zdrowia05 października 2022 18:00

Wraz z początkiem października rozpoczął się sezon, w którym szpitale zapełniają się dziećmi z ciężkimi infekcjami dróg oddechowych, zakażonymi wirusem RS. Dostęp do immunoprofilaktyki tych zakażeń powinien zostać rozszerzony - wskazują eksperci.

Profilaktyka zakażeń RS. Konsultanci krajowi: apelujemy o znaczne rozszerzenie programu
Wirus RS jest najgroźniejszy dla najmłodszych dzieci Fot. Shutterstock
  • Wraz z początkiem października rozpoczął się sezon, w którym szpitale zapełniają się dziećmi z ciężkimi infekcjami dróg oddechowych, zakażonymi wirusem RS [syncytialny wirus nabłonka oddechowego, przyp. red.] - przypomina prof. Ewa Helwich
  • Dla najmłodszych dzieci wirus RS jest groźniejszy od wirusa grypy czy wirusa SARS-CoV-2. Powoduje u nich ok. 60 proc. zakażeń układu oddechowego. Może także prowadzić do niewydolności oddechowej. Najgroźniejszy jest dla wcześniaków - wskazuje
  • Obecnie istniejący program profilaktyki zakażeń wirusem RS powinien zostać rozszerzony o noworodki z wrodzonymi wadami serca. W grupie ryzyka są także dzieci z chorobami nerwowo-mięśniowymi - zauważa
  • Dzieci z wrodzonymi wadami serca, bez względu na wiek, powinny mieć możliwość korzystania z tej profilaktyki. Byłaby to grupa nie większa, niż 200-300 osób rocznie w skali całego kraju - mówi dr Maria Miszczak-Knecht
  • Wydaje się, że decyzję w sprawie każdego dziecka z SMA powinien podejmować zespół specjalistów - ocenia prof. Ewa Emich-Widera

"Wirus RS może prowadzić do niewydolności oddechowej"

- Dla najmłodszych dzieci wirus RS jest groźniejszy od wirusa grypy, czy wirusa SARS-CoV-2, choć mówi się o nim zdecydowanie mniej - podkreślała w środę na konferencji prasowej prof. Ewa Helwich, konsultant krajowa w dziedzinie neonatologii.

Przypomniała, że wirus RS powoduje u najmłodszych ok. 60 proc. zakażeń układu oddechowego. Może także prowadzić do niewydolności oddechowej. Jest zwykle przekazywany dziecku przez członka najbliższej rodziny, przy czym okres zakaźności może być długi.

Dodała, że wszystkie dzieci do drugiego roku życia stykają się z wirusem RS, a 1-2 proc. spośród nich wymaga hospitalizacji. Jak zauważyła, kiedy dziecko jest już ciężko chore, możliwości leczenia - i to nie przyczynowego, ale objawowego - są mocno ograniczone.

"Najbardziej zagrożone są wcześniaki"

- Dzieci chorują najciężej w okresie pierwszych 3-6 miesięcy swojego życia. Im dziecko jest starsze, tym częściej zakażenie RS sprowadza się do nieżytu dróg oddechowych. Nie ma, niestety, szczepionki przeciwko temu wirusowi. Jedyna zarejestrowana forma profilaktyki to immunizacja - mówiła prof. Helwich.

Zaznaczyła, że z obecnie istniejącego programu profilaktyki zakażeń wirusem RS mogą korzystać dzieci, które nie ukończyły 1. roku życia i urodziły się do 28 tygodnia ciąży lub stwierdzono u nich dysplazję oskrzelowo-płucną. Druga grupa to dzieci, które nie ukończyły 6. miesiąca życia i urodziły się pomiędzy 29. i 32. tygodniem ciąży.

- Wcześniaki są najbardziej zagrożone wirusem RS, ponieważ ich drogi oddechowe są jeszcze niedojrzałe, ale są również dzieci, którym na skutek tej infekcji grozi niewydolność oddechowa z innych przyczyn. To m. in. noworodki z wrodzonymi wadami serca. W grupie ryzyka są także dzieci z chorobami nerwowo-mięśniowymi, takimi jak SMA. One również powinny być objęte profilaktyką zakażeń RS - wyjaśniała prof. Helwich.

Dzieci z wrodzonymi wadami serca. "Wirus RS jest dla nich śmiertelnie groźny"

Dr Maria Miszczak-Knecht, konsultant krajowa w dziedzinie kardiologii dziecicej również podkreślała, że dzieci z wrodzonymi wadami serca, bez względu na wiek, powinny mieć możliwość korzystania z tej profilaktyki. Byłaby to grupa nie większa, niż 200-300 osób rocznie w skali całego kraju.

- W ich przypadku każdy rodzaj zakażenia dolnych dróg oddechowych przebiega inaczej niż u dzieci bez podobnych obciążeń, a ich leczenie musi być bardzo agresywne. Wirus RS jest dla nich śmiertelnie groźny - mówiła konsultant krajowa.

Dodała, że cięższy przebieg choroby oznacza znacznie dłuższy pobyt dziecka w szpitalu, co przekłada się na wyższe koszty leczenia. Z powodu zakażeń RS odraczane są również planowane zabiegi korygujące wadę serca, co także ma swoje konsekwencje.

Dzieci z SMA. "Kwestia immunizacji wymaga ostrożności"

Do problemu profilaktyki zakażeń RS u dzieci ze SMA [rdzeniowy zanik mięśni] odniosła się natomiast prof. Ewa Emich-Widera, konsultant krajowa w dziedzinie neurologii dziecięcej.

- Z jednej strony istnieją przeciwwskazania do podawania szczepień w chorobach postępujących, a do takich zalicza się SMA, z drugiej - zakażenia, w tym wirusem RS, mogą prowadzić do poważnych powikłań - podkreśliła konsultant krajowa. Jak mówiła, zakażenia te stwierdza się u ok. 8 proc. dzieci z SMA.

- Kwestia immunizacji małych pacjentów z tą chorobą wymaga ostrożności i tak właśnie podchodzi się do tego w Europie i na świecie. W UE są wprawdzie cztery kraje, które rekomendują podawanie immunoprofilaktyki w chorobach nerwowo-mięśniowych, ale w pozostałych państwach takich rekomendacji nie ma - zauważyła ekspertka.

- Wydaje się, że decyzję w sprawie każdego dziecka powinien podejmować zespół specjalistów. Profilaktykę RS można rozważać u małego pacjenta, u którego może dojść do zakażenia i powikłań. Jeśli natomiast noworodek jest urodzony o czasie i znajduje się w dobrej kondycji, być może nie ma takiej konieczności - wskazywała prof. Emich-Widera.

Dodała, że w Polsce stwierdza się ok. 50 przypadków SMA rocznie.

Organizacje pacjenckie apelują do MZ

Przypomnijmy. Ogólnopolskie Porozumienie Razem dla Wcześniaków, w którym zrzeszonych jest siedem organizacji działających na rzecz dzieci przedwcześnie urodzonych, zaapelowało we wrześniu br. do Ministerstwa Zdrowia o rozszerzenie profilaktyki zakażeń wirusem RS dla wcześniaków i stworzenie programu lekowego dla dzieci z wrodzonymi wadami serca.

Chodzi o udostępnienie immunoprofilaktyki dzieciom:

  • urodzonym między 33. a 35. tygodniem ciąży z małą masą urodzeniową (poniżej 1500 gramów);
  • z dysplazją oskrzelowo-płucną - ochrona w drugim sezonie przed ukończeniem 24. miesiąca życia;
  • z wrodzonymi wadami serca bez względu na wiek urodzeniowy.

 

 

 

 

 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum