Poznań: polskie testy PCR czekają na walidację PZH

Autor: Dziennik Bałtycki/Rynek Zdrowia • • 26 maja 2020 09:27

Pierwszy polski test na koronawirusa, stworzony przez Wirusową Grupę Wsparcia z Instytutu Chemii Bioorganicznej PAN w Poznaniu, został już wyprodukowany w 50 tys. sztuk. Jednak nie był on jeszcze stosowany. Teraz naukowcy czekają na akceptację testu kolejnej generacji, który, w przeciwieństwie do pierwszego, jest obecnie rekomendowany przez PZH.

Fot. Shutterstock

Jak mówi dr Luiza Handschuh, kierownik Pracowni Genomiki w Instytucie Chemii Bioorganicznej PAN i członek Wirusowej Grupy Wsparcia, produkcja testu idzie zgodnie z planem. W wyniku współpracy z polskimi firmami Future Synthesis, A&A Biotechnology i Medicofarma, wyprodukowano 50 tys. tzw. testów jednogenowych. Rozpoczęto także produkcję niedawno opracowanego testu dwugenowego.

Czym różnią się testy jednogenowe od dwugenowych? Jak wyjaśnia dr Handschuh jednogenowy wykrywa tylko jeden gen wirusa. Test dwugenowy wykrywa dwa różne geny wirusa. Dodatkowo poznański test dwugenowy ma dwa rodzaje kontroli. Jedna to kontrola obecności ludzkiego RNA, druga, to tzw. kontrola zewnętrzna, potwierdzająca, że cała procedura diagnostyczna została przeprowadzona prawidłowo.

Jak przekonuje specjalistka oba testy są dokładne, procedura jest ta sama i opiera się na reakcji PCR. Jeżeli ktoś ma koronawirusa, to zostanie on wykryty również jednogenowym testem. Wynik testu dwugenowego jest uznawany za bardziej wiarygodny z tego powodu, że jest to wynik podwójny, czyli wykrycie materiału genetycznego wirusa jest potwierdzone w dwóch osobnych reakcjach.

Produkcja testów dwugenowych i ich zastosowania będzie możliwa po otrzymaniu walidacji z PZH. Jeżeli wszystko przebiegnie pomyślnie, test dwugenowy powinien być dostępny do użytku w przyszłym tygodniu.

Więcej: plus.dziennikbaltycki.pl

 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum