PAN: w dobie kryzysu uchodźczego szczepić powinni się i uchodźcy, i pomagający

Autor: oprac. KM • Źródło: PAN, Rynek Zdrowia22 marca 2022 17:22

Kryzys humanitarny i uchodźczy wymaga mocnej ochrony przed chorobami, w tym COVID-19. Dlatego naukowcy zrzeszeni przy Polskiej Akademii Nauk wskazują, jak ważne jest, by szczepili się pomagający, jak i uchodźcy.

PAN: w dobie kryzysu uchodźczego szczepić powinni się i uchodźcy, i pomagający
Otwarcie nowego Punktu Recepcyjnego dla uchodźców z Ukrainy Fot. PAP/Jakub Kaczmarczyk
  • Naukowcy z Polskiej Akademii Nauk podkreślają palącą potrzebę zapewnienia jak najlepszej ochrony przed chorobami, w tym COVID-19, w czasie kryzysu uchodźczego
  • Zaznaczają, że wiele osób pomaga, a pomoc wiąże się z bezpośrednim kontaktem z dużymi grupami ludzi
  • W związku z tym wskazują, jak ważne jest, by zaszczepieni byli zarówno uchodźcy, jak i ci, którzy im pomagają

Koronawirus z łatwością pokonuje granice krajów

Naukowcy z PAN przypominają swoje stanowisko "COVID-19 a granice" opublikowane 26 października ubiegłego roku i, powołując się na nie, wskazują, że koronawirus "z łatwością pokonuje granice sąsiadujących ze sobą krajów". - W czasie agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę to stwierdzenie nabiera jeszcze większego znaczenia - dodają naukowcy.

Zespół podkreśla, że w czasie pisania obecnego stanowiska już prawie dwa miliony uchodźców z Ukrainy, głównie matek z dziećmi, przybyło do Polski i priorytetowym zadaniem jest zapewnienie im pomocy. Naukowcy zauważają przy tym, że różne ośrodki próbują wzbudzać niechęć do uchodźców, grając również argumentami epidemicznymi. Jednak PAN zaleca, by nie ulegać propagandzie i zachować postawę racjonalną, mającą objawiać się w namawianiu do zachowań prozdrowotnych, w tym szczepień.

PAN przypomina: pandemia wciąż trwa

 

Naukowcy zwracają uwagę na fakt, że "kryzys humanitarny nie zakończył kryzysu pandemii COVID-19" i musimy w związku z tym troszczyć się o nowo przybyłych. Jednak podkreślają, że wciąż codziennie diagnozowane są tysiące nowych przypadków zachorowań, a postęp szczepień jest powolny: jedynie 30 proc. dorosłej populacji zaszczepiło się boosterem. Zaznaczają przy tym, że niezaszczepieni w większości przynajmniej raz chorowali na COVID-19. 

"Podobnie i w Ukrainie pandemia wcale jeszcze nie wygasła" - przypominają naukowcy, a przed wojną odnotowywano tam dziennie ponad 20 tys. zachorowań i 200 zgonów. "Sceptycyzm wobec szczepień i dezinformacja na ich temat już od kilku lat stanowiły narastający problem tak w Polsce, jak i w Ukrainie, a ich skutki w postaci niższego niż w innych krajach stanu zaszczepienia przeciwko różnym chorobom, także COVID-19, są widoczne w obu krajach" - piszą naukowcy.

Dodają, że "palące" staje się zapewnienie jak najlepszej ochrony przed chorobami, w tym COVID-19. Ale to niesie ryzyko. Naukowcy podkreślają, że bezpośredni kontakt pomagających z dużymi grupami ludzi potęguje potrzebę szczepień zarówno wśród niosących pomoc Polaków, jak i potrzebujących jej Ukraińców. Przyznają ponadto, że ryzyka w takim kontakcie nie ma, jeśli obie strony pamiętają o "podstawowych zasadach ochrony", wśród których wymieniają szczepienie, maseczki i dezynfekcję.

Uchodźcy potrzebują darmowego dostępu do środków ochrony

Naukowcy wskazują, że "uchodźcom należy niezwłocznie zapewnić m.in. darmowy i nieograniczony dostęp do maseczek i środków do dezynfekcji, a przede wszystkim ułatwić dostęp do szczepień przeciw COVID-19".

- Biorąc pod uwagę powyższe, jak i obserwowany obecnie w kilku krajach Europy wzrost liczby zakażeń wirusem SARS-CoV-2, apelujemy do decydentów o wycofanie się z pomysłu zniesienia na terenie Polski obostrzeń epidemicznych. Apelujemy też o intensywne promowanie akcji szczepień przeciw COVID-19. Bądźmy solidarni i zróbmy wszystko, aby ochronić zdrowie swoje i tych, którzy uciekają przed wojną. Jesteśmy teraz razem - podsumowują naukowcy z PAN.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum