Naukowcy z PAN ostrzegają: koronawirus może jeszcze zaskoczyć. Odporność znika

Autor: oprac. MP • Źródło: PAN/Rynek Zdrowia08 kwietnia 2022 17:00

Czy to znamienne, że koniec pandemii w Polsce ogłoszono w prima aprilis? - pytają przekornie naukowcy z Zespołu ds. COVID-19 przy prezesie PAN. Przestrzegają, że odporność nabyta w związku z zaszczepieniem lub przechorowaniem dość szybko zanika.

Naukowcy z PAN  ostrzegają: koronawirus może jeszcze zaskoczyć. Odporność znika
Pandemia koronawirusa w odwrocie? Naukowcy z PAN przestrzegają. Fot. AdobeStock
  • Wraz z początkiem kwietnia rząd zniósł praktycznie wszelkie obostrzenia covidowe, łącznie z obowiązkową izolacją zakażonych koronawirusem
  • Jednocześnie Narodowy Fundusz Zdrowia zaprzestał dodatkowego  finansowania świadczeń związanych z COVID-19, jak m.in. darmowe testowanie
  • - Brak monitoringu jest jak odłączenie czujników pożaru - przestrzega Zespół ds. COVID-19 przy prezesie PAN

"Odporność na COVID-19 dość szybko zanika"

Jak czytamy w stanowisku Zespołu ds. COVID-19 przy prezesie PAN dotyczącym zniesienia obostrzeń covidowych, obecnie w Polsce około 60 proc. społeczeństwa przyjęło dwie, a 30 proc. trzy dawki szczepionki  przeciwko COVID-19, a pozostali w dużym odsetku już przechorowali COVID-19 przynajmniej jednokrotnie.

- Pamiętajmy jednak, że odporność nabyta w związku z zaszczepieniem lub przechorowaniem dość szybko zanika - podkreślają naukowcy.

- Niestety, brak zdecydowanej promocji akcji szczepień w Polsce, a co za tym idzie powolne ich tempo, zaowocowały ponad 200 tys. nadmiarowych zgonów - wskazują.

- Organizm praktycznie każdego i każdej z nas chociaż raz miał już kontakt z wirusem lub z jego fragmentem, powstałym w wyniku szczepienia lub zawartym w szczepionce. Dlatego obecnie infekcja wirusem SARS-CoV-2 skutkuje szybszym i bardziej efektywnym uruchomieniem obrony immunologicznej niż na początku pandemii i w efekcie ryzyko ciężkiej choroby i śmierci jest teraz niższe - dodają.

"Omikron może ciągle wywołać ciężką i śmiertelną chorobę"

Zdaniem naukowców nie oznacza to jednak, że łagodniejszy wariant Omikron jest całkowicie niegroźny.

- Omikron może ciągle wywołać ciężką i śmiertelną chorobę u osób bardziej wrażliwych oraz tych, którzy nie mieli jeszcze kontaktu z wirusem lub mieli ten kontakt dawno - przestrzega zespół ds. COVID-19, ponieważ takich osób w Polsce jest dużo. 

- W samym marcu 2022 r. odnotowano w naszym kraju prawie 3 tys. zgonów związanych z COVID-19, a więc więcej niż notuje się rocznie z powodu wszystkich innych chorób zakaźnych razem wziętych - wyliczają naukowcy.

- W związku z ciągłym intensywnym krążeniem wirusa, w najbliższych miesiącach możemy spodziewać się nowych jego wariantów. Mogą one być "potomkami" łagodniejszej odmiany Omikron, ale mogą również wywodzić się z bardziej "agresywnych" szczepów, takich jak Beta czy Delta. Nie wiemy, jak ciężką chorobę będą te warianty ewentualnie powodowały - przestrzegają.

Pandemia koronawirusa odchodzi w przeszłość, ale czy tam pozostanie?

Zespół ds. COVID-19 wskazuje, że potrzebna jest spójna strategia monitoringu nie tylko częstości nowych zachorowań, ale też śledzenia ewentualnego pojawiania się nowych wariantów wirusa.

- Szczególnie takich, które mogą powodować cięższy przebieg COVID-19. Do przeprowadzania takiego monitoringu konieczne jest pozyskiwanie zintegrowanych danych genetycznych, klinicznych i epidemiologicznych - wyjaśniają naukowcy. 

- Brak monitoringu jest jak odłączenie czujników pożaru. Może spowodować, że przy kolejnej fali zakażeń będziemy poruszać się ponownie po omacku, a dopiero pełne oddziały intensywnej terapii powiedzą nam, że zareagowaliśmy zbyt późno - tłumaczą.

- Naturą nie kierują politycy ani naukowcy. Wirus SARS-CoV-2 może nas jeszcze zaskoczyć - dodają.

- Dzisiaj pandemia jako zjawisko paraliżujące nasz świat wydaje się odchodzić do przeszłości, ale od nas będzie zależało, czy tam pozostanie - tłumaczą.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum