Medycy pytają o nadzwyczajne mechanizmy finansowania w 6. fali. Czy wrócą dodatki covidowe?

Autor: Monika Chruścińska- Dragan • Źródło: Rynek Zdrowia27 lipca 2022 17:00

Ministerstwo Zdrowia prognozuje w sierpniu szczyt szóstej fali koronawirusa w Polsce. Medycy chcą wiedzieć, jaki w związku z tym resort ma pomysł na finansowanie świadczeń covidowych i czy przewiduje powrót dodatków dla personelu szpitali. – Cały czas pracujemy covidowo. Epidemia nie skończyła się 1 kwietnia – zaznacza prof. Anna Piekarska, kierownik kliniki chorób zakaźnych Wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala w Łodzi.

Medycy pytają o nadzwyczajne mechanizmy finansowania w 6. fali. Czy wrócą dodatki covidowe?
Aktualnie z powodu COVID hospitalizowane są 1 884 osoby - poinformował 27 lipca wiceminister Waldemar Kraska Fot. Leszek Szymański/PAP
  • Eksperci Zespołu problemowego ds. ochrony zdrowia Rady Dialogu Społecznego omawiali 26 lipca stan przygotowań do kolejnej fali epidemii COVID-19
  • Jednym z poruszonych tematów była kwestia finansowania świadczeń  covidowych i ewentualnego powrotu dodatków dla medyków pracujących bezpośrednio z zakażonymi pacjentami
  • - Już jest kolejna fala. To nie jest tak, że my się mamy do niej dopiero przygotować. Personel występuje o dodatki covidowe, 1 kwietnia epidemia się nie skończyła - zwróciła uwagę prof. Anna Piekarska
  • Obecni na spotkaniu przedstawiciele Ministerstwa Zdrowia (MZ) i Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ) rozwiali jednak nadzieje na rychły powrót dodatków covidowych
  • O finansowaniu i doposażeniu szpitalnych oddziałów zakaźnych będzie mówił jeszcze 28 lipca szef resortu, Adam Niedzielski, na specjalnie zwołanym briefingu prasowym 

Epidemia nie skończyła się 1 kwietnia. "Pacjenci chorują po cichu"

Jedna na trzy osoby przebadane pod kątem koronawirusa jest zakażona. Zdaniem ekspertów, zarażonych może być jednak znacznie więcej. Lawinowo rośnie bowiem sprzedaż testów antygenowych w aptekach.

– Pacjenci testują się na własną odpowiedzialność. Bardzo dużo osób choruje, ale my o tym nie wiemy. Widzimy to po sprzedaży testów antygenowych w aptekach, która lawinowo rośnie. Pacjenci chorują po cichu – przestrzegał podczas posiedzenia zespołu ds. ochrony zdrowia Rady Dialogu Społecznego Mariusz Kisiel, prezes Związku Aptek Franczyzowych, reprezentujący także Związek Pracodawców i Przedsiębiorców.

Prof. Anna Piekarska, szefowa Katedry i Kliniki Chorób Zakaźnych i Hepatologii Wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala im. Biegańskiego w Łodzi oraz ekspertka Pracodawców RP, mówiła wprost: - Już jest kolejna fala. To nie jest tak, że my się mamy do niej dopiero przygotować.

– Najwyższy czas wprowadzić obowiązek noszenia maseczek w pomieszczeniach zamkniętych. Chorych jest mnóstwo – apelowała do przedstawicieli MZ.  

Zwróciła także uwagę, że personel zaczął występować o dodatki covidowe.

– Cały czas pracujemy covidowo. 1 kwietnia epidemia się nie skończyła – zaznaczyła.

Finansowanie ochrony zdrowia w szóstej fali. Czy wrócą dodatki covidowe? 

O to, jak resort zdrowia zamierza finansować ochronę zdrowia w nowej fali pytał także Wojciech Wiśniewski, ekspert ds. ochrony zdrowia Federacji Przedsiębiorców Polskich. 

– W czasie poprzednich fal wprowadzono nadzwyczajne mechanizmy finansowania ochrony zdrowia, w szczególności świadczeń covidowych. Koniec marca miał być momentem, kiedy zasadniczo funkcjonowanie Funduszu Przeciwdziałania COVID-19 zostanie wygaszone. Czy trwają prace, analizy i składane jest zapotrzebowanie do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów na finansowanie zadań z tegoż Funduszu w związku z tym, co nas już spotyka i tym co przed nami? – dopytywał. 

Obecni na spotkaniu przedstawiciele Ministerstwa Zdrowia i NFZ rozwiali jednak nadzieje personelu medycznego na powrót specjalnego trybu  finansowania świadczeń covidowych, w tym ponownego wprowadzenia dodatków covidowych. 

– Dodatki covidowe doliczane są do procedur medycznych realizowanych dla pacjentów covidowych. Zostały one zmodyfikowane w okresie poprzedniej fali i aktualnie świadczeniodawcy są wspierani finansowo za świadczenia realizowane dla pacjentów z COVID, zarówno te na oddziałach intensywnego nadzoru, jak i pozostałych oddziałach covidowych – tłumaczył Arkadiusz Kosowski, dyrektor Departamentu ds. Służb Mundurowych w NFZ.

Jak przypomniał, obecnie Fundusz płaci tylko za świadczenia medyczne. – Do wypłacania innych, typu dodatki covidowe, nie mamy uprawnień – dodał. 

NFZ wypłacał, przypomnijmy, dodatki dla lekarzy, pielęgniarek, opiekunów i ratowników medycznych do końca marca tego roku. 

W wysokości 100 proc. otrzymywali go, przypomnijmy, medycy, którzy udzielali świadczeń zdrowotnych i mieli bezpośredni kontakt z pacjentami z podejrzeniem i z zakażeniem wirusem SARS-CoV-2, a przy tym pracowali na oddziałach tzw. II poziomu zabezpieczenia covidowego. Personelowi niemedycznemu przysługiwał z kolei dodatek w wysokości 5 tys. zł brutto w przypadku przepracowania co najmniej 21 dni z pacjentem covidowym. 

MZ: Omikron łagodniejszy. Nie ma konieczności wprowadzania specjalnych mechanizmów

Michał Dzięgielewski, dyrektor departamentu Lecznictwa w MZ, przypomniał, że świadczenia covidowe były finansowane ze środków Funduszu Przeciwdziałania COVID-19. 

– Kiedy mieliśmy około 20-30 tys. nowych zachorowań na dobę i dużą liczbę hospitalizacji, wydzielaliśmy obszary szpitali i przeznaczaliśmy je wyłącznie na rzecz pacjentów z COVID. Rządziły się odrębnymi prawami– miały m.in. odrębny personel, stąd zachodziła konieczność stworzenia mechanizmu finansowego, który usprawiedliwiałby brak realizacji ryczałtu i normalnych procedur. W tej chwili obserwujemy stosunkowo niedużą liczbę nowych zachorowań, które można opanować bez konieczności wprowadzania specjalnych mechanizmów i które nie wyłączają całych oddziałów szpitalnych z realizacji kontraktu – tłumaczył. 

Jak podkreślił, obecnie całość kosztów realizacji świadczeń pokrywa NFZ z przeznaczonych na ten cel środków. – Weźmy pod uwagę, że mówimy o zakażeniach stosunkowo łagodniejszą odmianą omikron, co można było zaobserwować podczas takiej dychotomicznej fali, która miała miejsce w sezonie jesienno-zimowym. W pierwszym szczycie było około 30-40 tys. przypadków na dobę, ale hospitalizacji było więcej niż w tej fali, która sięgała 50-60 tys. a związana była z omikronem – zaznaczył. 

Zwrócił także uwagę, że najbardziej wrażliwa część populacji została zaszczepiona trzema dawkami preparatów przeciw COVID-19. – To może nie chroni przed zakażeniem, bo oczywiście po trzech dawkach zakażenia też są, ale ich przebieg jest znacznie łagodniejszy – podkreślił. 

O finansowaniu i doposażeniu szpitalnych oddziałów zakaźnych będzie mówił jeszcze 28 lipca szef resortu, Adam Niedzielski. Na czwartek godz. 12 zaplanowany został briefing prasowy poświęconej m.in. tej kwestii. 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum