Jesienne infekcje narastają. 1,6 tys. przypadków chorób grypopodobnych na Warmii i Mazurach

Autor: oprac. JKB • Źródło: PAP, Rynek Zdrowia24 września 2021 15:01

Lekarze z woj. warmińsko-mazurskiego w ostatnim tygodniu zgłosili służbom sanitarnym blisko 1,6 tys. przypadków infekcji grypopodobnych. To trzeci tydzień z tak wysokim wzrostem liczby przypadków.

Jesienne infekcje narastają. 1,6 tys. przypadków chorób grypopodobnych na Warmii i Mazurach
Sezon grypowy już trwa na dobre Fot. Shutterstock
  • W mijającym tygodniu lekarze z Warmii i Mazur odnotowali 1583 przypadki zachorowań i podejrzeń zachorowań na choroby grypopodobne
  • To o 130 przypadków więcej niż przed tygodniem. Chorują osoby z różnych grup wiekowych
  • W regionie dotychczas nie potwierdzono przypadku grypy. Jednak z powodu jesiennych infekcji coraz więcej dzieci pozostaje w domach

Niepokojące infekcje na Warmii i Mazurach

Warmińsko-mazurski sanepid poinformował PAP, że w mijającym tygodniu odnotowano o 130 przypadków zachorowań na choroby grypopodobne więcej, niż przed tygodniem. Chorują zarówno dzieci, dorośli, jak i seniorzy, niektórzy tak ciężko przechodzą infekcje, że kierowani są do szpitali (w powiecie działdowskim takich skierowań wystawiono 24).

Mijający tydzień jest trzecim z rzędu, w którym odnotowywany jest wzrost zachorowań na choroby grypopodobne, które przebiegają z gorączką, kaszlem, katarem, często chorzy skarżą się na ból gardła i uszu. Wielu z tych pacjentów zlecany jest test w kierunku koronawirusa, ponieważ objawy są zbieżne z zakażeniem COVID-19. Lekarze decydują, czy osobę z infekcją kierują na test w kierunku COVID-19, czy uznają to za niepotrzebne.

W regionie nie potwierdzono dotąd laboratoryjnie żadnego przypadku grypy.

Dzieci zostają w domach z powodu infekcji

Z powodu jesiennych infekcji w wielu przedszkolach i szkołach odnotowywana jest absencja bardzo wielu dzieci, zdarza się, że nie ma blisko połowy grupy szkolnej lub przedszkolnej. Dyrekcje szkół wysyłają rodzicom apele, by nie posyłali na lekcje dzieci chorych.

- Apelujemy, aby pozwolili Państwo swoim dzieciom wyzdrowieć w domu, mając na uwadze bezpieczeństwo innych uczniów, pracowników szkoły i ich rodzin. Zróbmy wszystko, aby nauka jak najdłużej odbywała się w trybie stacjonarnym - napisała dyrekcje jednej z olsztyńskich podstawówek.

Czytaj: Szczepienia przeciwko grypie. Dla kogo bezpłatne? LISTA uprawnionych

Jednoczesne szczepienia na grypę i COVID-19?

Przypomnijmy, 23 września miała miejsce debata Flu&Covid-19 Forum, na której zostały przedstawione rekomendacje ekspercie w zakresie  jednoczesnego stosowania szczepionek przeciw grypie i COVID-19.

Rekomendacje przedstawił dr hab. Ernest Kuchar, prezes Polskiego Towarzystwa Wakcynologii.

- Aktywność grupy nas zaskakuje. Wszystkie działania przeciwepidemiczne, które podjęliśmy, czyli dystansowanie społeczne, praca zdalna, zamknięte szkoły, przez długi czas sprawiły, że zwykła przewidywalność sezonu grypy się zmieniła. Normalnie grypa atakowała najbardziej w pierwszych trzech miesiącach roku: styczeń, luty, marzec. W tym roku mamy już przypadki grypy i innych wirusów wywołujących zakażenia dróg oddechowych, które również zachowują się dziwnie - przyznał ekspert.

Jak przyznał ekspert, wirus RSV zwykle atakował w październiku, a już od sierpnia w szpitalach leżały dzieci z tą infekcją. - To jest kolejny dowód na to, że niezależnie od przyczyn, nie wiemy dokładnie, kiedy mamy się spodziewać kolejnego szczytu grupy - dodał dr hab. Ernest Kuchar.

Zdaniem specjalisty warto szczepić się przeciwko COVID-19 oraz przeciwko grypie, ponieważ są to czynniki ryzyka zupełnie niezależne od siebie. Podobnie jak odra i różyczka - może wyglądają podobnie, ale z punktu widzenia immunologii i odporności są to zupełnie różne choroby.

Czytaj: Eksperci apelują: szczepienia na grypę i COVID-19 podczas jednej wizyty

Pielęgniarki i farmaceuci powinni szczepić przeciw grypie. Eksperci nie mają wątpliwości

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum