Była minister zdrowia Francji oskarża prezydenta. Miał ignorować jej ostrzeżenia na początku pandemii

Autor: oprac. JKB • Źródło: PAP26 października 2022 11:01

Agnes Buzyn, była minister zdrowia Francji, oskarżyła prezydenta Emmanuela Macrona i byłego premiera Edouarda Philippe’a o ignorowanie jej zaleceń dotyczących koronawirusa.

Była minister zdrowia Francji oskarża prezydenta. Miał ignorować jej ostrzeżenia na początku pandemii
Była francuska minister zdrowia oskarżyła prezydenta o ignorancję ws. pandemii. Fot. AdobeStock
  • Była minister zdrowia Francji Agnes Buzyn została objęta dochodzeniem w sprawie walki z pandemią
  • Buzyn podkreśliła, że choć traktowała poważnie zagrożenie COVID-19, to jej ostrzeżenia były ignorowane zarówno przez prezydenta Francji, jak i ówczesnego premiera
  • Nie tylko wiedziałam o zagrożeniu, ale ostrzegałam (przed nim). Zdecydowanie byłam najbardziej czujnym ministrem w Europie. Ale nikogo to nie obchodziło - miała powiedzieć przed Trybunałem

Ostrzeżenia przed koronawirusem

Buzyn, która kierowała ministerstwem zdrowia od maja 2017 do lutego 2020 roku, w opublikowanym w środę wywiadzie dla dziennika "Le Monde" twierdzi, że od samego początku poważnie traktowała zagrożenie w postaci Covid-19, ale jej ostrzeżenia w tej sprawie zostały zignorowane przez Macrona i Philippe'a, a urzędnicy Pałacu Elizejskiego wywierali na nią presję, by odeszła ze stanowiska ministra zdrowia i wystartowała w wyborach mera Paryża. W wyborach tych przegrała z ubiegającą się o reelekcję socjalistką Anne Hidalgo.

Była szefowa resortu w ubiegłym roku została objęta dochodzeniem w sprawie walki z pandemią i stawia się na przesłuchania przed francuskim Trybunałem Sprawiedliwości w związku z oskarżeniem, że "naraziła życie ludzi" w czasie pandemii. Przed Trybunał został również wezwany Philippe.

Buzyn, lekarka z wykształcenia, twierdzi, że po raz pierwszy ostrzegła Macrona i Philippe'a już 11 stycznia 2020 roku.

- Nie tylko wiedziałam o zagrożeniu, ale ostrzegałam (przed nim). Zdecydowanie byłam najbardziej czujnym ministrem w Europie. Ale nikogo to nie obchodziło. Ludzie mi mówili, że ten wirus to (zwykła) grypa i że (niepotrzebnie) tracę nerwy - mówi była minister.

Przekonywała, że już w styczniu wdrażała pierwsze środki bezpieczeństwa, takie jak wysyłanie przez jej resort komunikatu o sytuacji, jeśli chodzi o zdrowie publiczne, do placówek służby zdrowia, w marcu natomiast namawiała premiera na wprowadzenie kwarantanny.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum