TRANSMISJA SESJI

Sesja inauguracyjna: System ochrony zdrowia w Polsce – czy zdał najtrudniejszy egzamin? Co przyniesie przyszłość?

PRZEJDŹ DO STRONY TRANSMISJI

HCC Online

14-16 CZERWCA 2021

  • Facebook
  • Twitter
  • Linked In

HCC

14-16 CZERWCA 2021

  • Facebook
  • Twitter
  • Linked In
TRANSMISJA SESJI

Sesja inauguracyjna: System ochrony zdrowia w Polsce – czy zdał najtrudniejszy egzamin? Co przyniesie przyszłość?

PRZEJDŹ DO STRONY TRANSMISJI

Chirurdzy z NCO w Gliwicach uratowali skalp kobiecie po wypadku w pracy. Skomplikowana operacja

Autor: pwx/Rynek Zdrowia • • 08 marca 2021 10:11

Zespół chirurgów pod kierunkiem prof. Adama Maciejewskiego przeprowadził bardzo rozległy zabieg replantacji skalpu u 39-letniej pacjentki, która doznała oskalpowania głowy i karku w wyniku wkręcenia jej włosów do maszyny typu składarko-sklejarka.

Chirurdzy z NCO w Gliwicach uratowali skalp kobiecie po wypadku w pracy. Skomplikowana operacja
Chirurdzy z NCO w Gliwicach uratowali skalp kobiecie po wypadku w pracy. Fot. NCO-IB w Gliwicach
  • Zerwany skalp obejmował całą owłosioną skórę głowy oraz skórę czoła, włącznie z brwiami, powiekami górnymi, częścią skóry nosa aż do linii uszu, a z tyłu głowy aż po linię karku
  • Na pochwałę zasługuje zdaniem chirurgów z Narodowego Centrum Onkologii w Gliwcach zespół pogotowia, który odpowiednio zabezpieczył zerwany skalp oraz Szpital Powiatowy w Radomsku, gdzie należycie zdiagnozowano pacjentkę
  • Do zespolenia naczyń krwionośnych, które mają średnicę około 1-1,5 mm, trzeba było użyć specjalnych narzędzi mikrochirurgicznych
  • W opinii lekarzy blizny pooperacyjne u tej pacjentki nie będą w przyszłości bardzo widoczne.

Kobieta jest mieszkanką województwa łódzkiego. Po wypadku, do którego doszło w zakładzie produkcji kartonów, trafiła najpierw do Szpitala Powiatowego w Radomsku, gdzie ja opatrzono i zabezpieczono jej skalp.

Stamtąd przetransportowano ją karetką do Narodowego Instytutu Onkologii w Gliwicach. Trafiła wprost na salę operacyjną, pod opiekę lekarzy z Kliniki Chirurgii Onkologicznej i Rekonstrukcyjnej kierowanej przez prof. Adama Maciejewskiego.

- Przed podaniem narkozy była przytomna i świadoma, gdzie się znajduje. Nie pytaliśmy ją, co się stało, zdając sobie sprawę, jak bardzo traumatyczne było to dla niej przeżycie. Cały czas była z nami w kontakcie - mówi prof. Łukasz Krakowczyk, który operował pacjentkę wraz z prof. Adamem Maciejewskim.

Poszukiwanie naczyń pod mikroskopem

Jak tłumaczy Maja Marklowska-Tomar, rzecznik prasowy Narodowego Instytutu Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie - Państwowy Instytut Badawczy Oddział w Gliwicach, zabieg był bardzo rozległy.

Zerwany skalp obejmował całą owłosioną skórę głowy oraz skórę czoła, włącznie z brwiami, powiekami górnymi, częścią skóry nosa aż do linii uszu, a z tyłu głowy aż po linię karku. Chirurdzy musieli najpierw znaleźć w nim naczynia tętnicze i żylne, żeby zespolić je potem z naczyniami głowy. Do poszukiwań użyli mikroskopu.

- To najtrudniejszy etap. Bez znalezienia tych naczyń zabieg replantacji skalpu nie ma szans powodzenia - podkreśla prof. Łukasz Krakowczyk.

Na szczęście prof. Adamowi Maciejewskiemu i prof. Łukaszowi Krakowczykowi udało się znaleźć dwie tętnice i dwie żyły, co – jak zgodnie podkreślają – było ogromną zasługą Szpitala Powiatowego w Radomsku, w którym wykonano u pacjentki podstawowe badania wykluczające m.in. uraz kręgosłupa i mózgu, jednocześnie błyskawicznie kontaktując się z Narodowym Instytutem Onkologii w Gliwicach.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum