Zbyt gruby, tłusty język może być przyczyną bezdechu sennego

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 12 stycznia 2020 15:23

Przyczyną bezdechu sennego może być zbyt gruby i tłusty język blokujący drogi oddechowe, ale pomóc może kuracja odchudzająca - wynika z badań amerykańskich specjalistów opublikowanych przez „American Journal of Respiratory and Critical Care Medicine”.

Fot. Archiwum (zdjęcie ilustracyjne)

Obturacyjny bezdech podczas snu (OBPS) najczęściej występuje u osób, które mają nadwagę lub otyłość. Częściej cierpią one na nadciśnienie tętnicze, chrapią podczas snu, a w dzień są ciągle zmęczone i niewyspane. Z najnowszych badań wynika, że może im pomóc odchudzenie się.

Główny autor opracowania dr Richard Schwab z Perelman School of Medicine w Filadelfii twierdzi, że przeprowadzono próby z udziałem 67 otyłych osób z bezdechem sennym. Okazało się, że kiedy schudły one o 10 proc., objawy bezdechu zmniejszyły się o 30 proc.

Specjalista twierdzi, że ogólne odchudzenie ciała spowodowało u tych osób również zmniejszenie objętości języka, jak również mięśni twarzy oraz dróg oddechowych. To z kolei poprawiło drożność dróg oddechowych i ułatwiło przepływ powietrza powodując lepsze dotlenienie organizmu i mniejsze nasilenie bezdechu.

- Dlaczego na języku odkłada się tkanka tłuszczowa, choć przecież posługujemy się nim na co dzień rozmawiając, jedząc oraz oddychając - tego nie wiemy - przyznaje dr Schwab.

Bezdech senny może powodować wielokrotne, krótkotrwałe zatrzymanie oddechu lub jego ograniczenie. Skutkiem tego jest ciągłe zmęczenie i niewyspanie zwiększające ryzyko chorób sercowo-naczyniowych i zawału serca. Schorzenie to jest również groźne dla kierowców, szczególnie kierowców zawodowych, ponieważ osoby z OBPS częściej powodują wypadki drogowe i to głównie te najgroźniejsze ze skutkiem śmiertelnym.

Według kierownika oddziału wewnętrznego Szpitala im. M. Kopernika w Gdańsku dr. Jacka Drozdowskiego w Polsce z powodu obturacyjnego bezdechu podczas snu leczy się zaledwie 25 tys. osób, choć liczba chorych jest prawdopodobnie 20 razy większa i sięga około 500 tys. Polaków.

W naszym kraju jest wciąż niska świadomość obturacyjnego bezdechu podczas snu i zagrożeń, jakie stwarza. Z sondażu Instytutu Badań Rynkowych i Społecznych przeprowadzonego na początku 2016 r. wynika, że co trzecia Polka i zaledwie co szósty Polak przyznaje, że choroba ta może mieć wpływ na prowadzenie pojazdu. 

Zbigniew Wojtasiński

 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum