"Zamrożą" pacjenta, by mieć czas na operacje

Autor: interia.pl/Rynek Zdrowia • • 03 kwietnia 2014 11:07

Już niedługo w jednym z amerykańskich szpitali pacjenci w najcięższym stanie będą wprowadzani w stan anabiozy, polegający na zawieszeniu czynności życiowych pacjenta. Lekarze nazywają ten proces krytyczną prezerwacją i resuscytacją.

Osoby z ranami postrzałowymi i kłutymi nie mają wiele czasu na ratunek. Podstawowym zadaniem ratowników jest zatamowanie krwotoku i uzupełnienie straconego płynu.

Medycyna zna przypadki, w których osoby wyciągnięte z lodowatej wody udało się ożywić nawet godzinę po zatrzymaniu oddechu, tylko dlatego, że ich metabolizm zwolnił.

Organizm człowieka znajduje się w stanie anabiozy, w którym wszystkie procesy życiowe przechodzą na niższy poziom energetyczny, a metabolizm zwalnia do minimum. Zapotrzebowanie na tlen jest znikome, choć akcja serca nie ustaje w pełni. "New Scientist" donosi, że niedługo pacjenci z wyjątkowo nieprzyjemnymi obrażeniami ciała będą celowo wprowadzani w ten stan.

Pilotażowy program ma zostać wprowadzony przez UPMC Presbyterian Hospital w Pittsburghu w stanie Pensylwania. Pierwsi pacjenci z ranami postrzałowymi lub kłutymi będą wprowadzani w stan specyficznego letargu - anabiozy - jeszcze w tym miesiącu. Operacja będzie przeprowadzona, by zyskać trochę czasu i dać medykom szansę na naprawienie uszkodzeń organizmu, które w normalnych warunkach błyskawicznie okazałyby się śmiertelne.

Technika polega na wymianie całej krwi pacjenta na zimny roztwór soli fizjologicznej, który szybko schłodzi korpus i praktycznie całkowicie zatrzyma aktywność komórkową. Już po 15 minutach od wprowadzenia, temperatura organizmu obniży się do 10 stopni C. Podczas przeprowadzanego zabiegu pacjent będzie znajdował się w stanie śmierci klinicznej. Bez trwałego uszczerbku na zdrowiu pacjent będzie mógł przebywać w stanie sztucznej anabiozy przez ok. 2 godziny. W tym czasie lekarze będą wykonywać zabiegi.

Więcej: http://nt.interia.pl/
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum