Zakażenie toksoplazmozą wywołuje większą skłonność do impulsywnych zachowań

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 29 lipca 2018 12:33

Zakażenie ludzi toksoplazmozą ma związek z większą przedsiębiorczością i skłonnością do ryzyka - wynika z szeroko zakrojonego badania.

Fot. archiwum

Nasze decyzje mogą zależeć od nas w stopniu mniejszym, niż sądzimy - wynika z pracy naukowców z University of Colorado w Boulder, którzy przebadali 1,5 tys. studentów. Naukowcy ci sprawdzili dwie, pozornie niezwiązane ze sobą kwestie: czy badani mieli kontakt z pasożytem Toxoplasma gondii - i jaki jest główny kierunek ich studiów.

Okazało się, że w przypadku osób zakażonych pasożytem aż 1,4 razy częściej dotyczył on biznesu, dodatkowo 1,7 razy częściej - zarządzania i przedsiębiorczości.

Zbieżność tę potwierdziły kolejne testy, przeprowadzone wśród niemal 200 uczestników spotkań poświęconych prowadzeniu firmy. Osoby zainfekowane pasożytem aż 1,8 razy częściej, niż inni, decydowały się na otwarcie własnego biznesu.

Autorzy badania przeanalizowali również statystyki z 42 krajów, obejmujące 25 lat. Także one potwierdzają, że zakażenie pasożytem ma ścisły związek z poziomem przedsiębiorczości badanych.

Pasożytnicze pierwotniaki Toxoplasma gondii występują u wielu gatunków ptaków i ssaków. Ich ostatecznym żywicielem są jednak koty (i inne kotowate), w których przewodzie pokarmowym pasożyt się rozmnaża. Można się nim zarazić poprzez kontakt z odchodami, które (przypadkowo połknięte, np. przez gryzonie) przemieniają się w cysty w różnych narządach. Ludzie mogą się zarazić toksoplazmozą jedząc brudne warzywa (również zawierające cysty) lub niedogotowane mięso.

Pasożyt ten występuje powszechnie na całym świecie. Jak przypominają autorzy badania, w samej Brazylii zainfekowane jest 60 proc. populacji, zaś na całym świecie liczba zakażeń może sięgać nawet 2 mld. Zwykle u ludzi choroba nie wywołuje ostrych objawów, choć zarażenie powiązano już z impulsywnym zachowaniem i jego skutkami, np. większym ryzykiem wypadków samochodowych, agresją na drodze, zaburzeniami psychicznymi, narkomanią czy samobójstwami.

Hipoteza, która to tłumaczy, może fascynować i przerażać. Otóż pasożyt w drodze ewolucji mógł wykształcić mechanizmy zwiększające prawdopodobieństwo, iż jego ofiara zostanie w końcu zjedzona przez kota. Impulsywne zachowania ssaków i ptaków, zainfekowanych przez T.gondii, z pewnością temu sprzyjają.

- Jako ludzie lubimy myśleć, że kontrolujemy swoje działania - mówi prof. Pieter Johnson, współautor pracy opublikowanej w piśmie "Proceedings of the Royal Academy B". - Kolejne badania pokazują jednak, że mikroorganizmy spotykane przez nas na co dzień potrafią na różne sposoby wpływać na swojego gospodarza.

Niestety badanie nie wykazało, że zakażenie toksoplazmozą pomaga osiągnąć sukces świeżo upieczonym biznesmenom. Autorzy badania zastrzegają też, że nie sprawdzali związków przyczynowo-skutkowych. Można więc dopuścić możliwość odwrotnej relacji: w której bardziej przedsiębiorcze osoby z jakiegoś powodu częściej chorują na toskoplazmozę.

W przyrodzie znane są też inne, nawet bardziej "okrutne" działania mikroorganizmów. Na przykład pewien pasożytniczy grzyb atakuje mózgi mrówek i zmusza je do samozniszczenia. Z kolei naturalnie żyjące w jelicie człowieka bakterie mogą wpływać na nastrój. Jak tymczasem wiadomo, zachowania i decyzje w dużej mierze zależą właśnie od nastroju.

Wpływający na psychikę pasożyt może więc mieć znaczenie nie tylko dla swoich ofiar, ale także dla funkcjonowania całych społeczeństw. Autorzy publikacji zwracają bowiem uwagę, że teorie ekonomiczne opierają się na racjonalnym tłumaczeniu decyzji podejmowanych przez ludzi, którzy mieliby uwzględniać zyski i możliwe ryzyko. Nowe badanie pozwala tymczasem sądzić, że mały pasożyt może na te decyzje wpływać. - Choroby zakaźne silnie kształtowały historię i kulturę przez miliony lat - mówi prof. Johnson.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum