Warszawa: badają genom, aby sprawdzić ryzyko zachorowania na raka

Autor: Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia • • 10 kwietnia 2018 14:05

Naukowcy z Warsaw Genomics podkreślają, że błędy w genomie odpowiadają za co czwarty nowotwór. W przypadku takich genetycznie uwarunkowanych nowotworów im młodszy pacjent, tym większe prawdopodobieństwo skutecznego przeciwdziałania rozwojowi choroby.

FOT. Arch. RZ; zdjęcie ilustracyjne

Dlatego też badacze z Warsaw Genomics na życzenie klienta sprawdzają kilkadziesiąt tysięcy potencjalnie uszkodzonych punktów i możliwych mutacji, które będą mieć wpływ na ryzyko zachorowania. Im dokładniej zbadany zostanie gen, tym wyliczone prawdopodobieństwo zachorowania będzie celniejsze.

Przykładowo - znaleziono mutację w genie MLH1, która w dużej mierze odpowiada za raka jelita grubego. Ryzyko zachorowania wynosi 52-82 proc. Czyli na każde 6 osób z takim uszkodzonym genem zachoruje 3-5 osób.

U badanych osób niezwykle rzadko się zdarza, aby uszkodzeniu uległo jednocześnie kilka genów odpowiadających za wzrost ryzyka zachorowania na nowotwory różnych narządów. Jak podaje wyborcza.pl najczęściej uszkodzony jest jeden gen. Niestety, nawet jedna mutacja może powodować wiele różnych nowotworów.

U osób z mutacjami ryzyko raka znacznie wrasta. Dla przykładu w przypadku raka piersi ryzyko populacyjne wynosi 13 proc. Jednak jeśli pacjentka ma mutację, to prawdopodobieństwo zwiększa się do 50-84 proc. - w zależności od tego, jaka to mutacja i w jakim genie się znajduje.

Więcej: bigdata.wyborcza.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum