Szkocja: zdiagnozowano "chorobę zanikających kości”

Autor: rmf24.pl/Rynek Zdrowia • • 05 kwietnia 2018 18:03

U 44-letniej Szkotki zdiagnozowano niezwykle rzadką chorobę Gorhama-Stouta (GSD) zwaną także "chorobą zanikających kości", w której pacjent stopniowo traci masę kostną. Przyczyny choroby i jej potencjalne leczenie są zagadką dla współczesnej medycyny.

Szkocja: zdiagnozowano "chorobę zanikających kości”. Fot. Archiwum

Medycyna do tej pory zna zaledwie 64 przypadki choroby Gorhama-Stouta, przy czym zaledwie osiem dotyczyło kości ramiennej. Pierwszy przypadek GSD zaobserwowano w 1838 r. Z powodu swojej rzadkości, choroba jest trudna do zdiagnozowania, a prognozy dotyczące stanu zdrowia nieprzewidywalne. Nie ma na nią lekarstwa. Działania podejmowane przez lekarzy mają na celu usuwanie niszczonych kości i podawanie bisfosfonianów, które zapobiegają utracie masy kostnej.

Choroba Gorhama-Stouta może dotknąć jedną lub wiele kości na raz, w tym ramiona, nogi, szczękę czy miednicę. Gdy choroba dotknie kręgosłup lub podstawę czaszki, może doprowadzić do paraliżu. W niektórych przypadkach dochodzi do uszkodzenia klatki piersiowej, co może okazać się śmiertelne.

Co najciekawsze, w niektórych przypadkach choroba spontanicznie znika równie szybko, jak się pojawiła. Rokowania pacjentki ze Szkocji nie są znane.

Czytaj: www.rmf24.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum