Sprawdzisz genom dzieci jeszcze przed ich poczęciem?

Autor: naukawpolsce.pap.pl/Rynek Zdrowia • • 14 kwietnia 2014 18:32

Dzięki symulacji opartej na wynikach badania DNA potencjalnych rodziców można sprawdzić genom dzieci jeszcze przed poczęciem - informuje New Scientist. Technologia Matchright ma być dostępna w dwóch amerykańskich klinikach leczenia niepłodności jeszcze w tym miesiącu.

Technologia Matchright polega na wirtualnym ”wymieszaniu” DNA potencjalnego ojca i matki, dzięki czemu można sprawdzić ryzyko wystąpienia chorób genetycznych, zwłaszcza warunkowanych przez mutacje pojedynczego genu u obojga rodziców, jak mukowiscydoza czy choroba Taya-Sachsa.

Zastosowany algorytm dla każdej symulacji wytwarza aż 10 000 wirtualnych embrionów, których genomy są następnie analizowane w poszukiwaniu 500 rzadkich chorób genetycznych, które mogą zrujnować życie dziecka i jego rodziny. Za sumę 1995 dolarów kobieta otrzyma listę "bezpieczniejszych" dawców, spośród których może wybierać (jeśli chodzi o spermę od anonimowego dawcy można po prostu dobrać innego).

W przyszłości powinno być możliwe także przewidywanie chorób, które są uwarunkowane genetycznie w sposób bardziej skomplikowany - na przykład schizofrenii czy raka piersi. Możliwe będzie również badania potencjalnego potomstwa u osób planujących naturalne poczęcie, a nawet poszukujących partnera na portalach randkowych. Nie da się jednak wyeliminować w ten sposób wpływu spontanicznych mutacji.

Twórca metody - firma GenePeeks - ma nadzieję upowszechnić swój test na całym świecie.

Oprócz wad genetycznych metoda daje także możliwość przewidywania takich cech jak kolor oczu, pigmentacja skóry, wzrost czy obwód w talii, co nasuwa obawy, że będzie wykorzystywana do ”projektowania” wymarzonych dzieci. Przedstawiciele firmy GenePeek twierdza, że dzięki opatentowaniu swojej metody będą mogli przeciwstawiać się jej nieetycznemu wykorzystaniu.

W ubiegłym roku podobny patent uzyskała firma 23andMe - jej program pozwalał parom poznać cechy, jaki przekażą potomstwu. Miało to pomóc klientom klinik leczenia niepłodności ”zaprojektować” dzieci. Wskutek protestów, 23andMe ogłosiła, że metoda nie będzie stosowana w takim celu.

Więcej: www.naukawpolsce.pap.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum