Specjaliści: poronienie może wywołać stres pourazowy, lęk lub depresję

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 16 stycznia 2020 10:21

Poronienie jest dla wielu kobiet silnie traumatycznym przeżyciem i może wywołać stres pourazowy, lęk lub depresję - ostrzegają specjaliści brytyjscy i belgijscy, powołując się na własne badania. Uważają oni, że kobiety po tym wydarzeniu powinny być pod szczególną opieką.

W Wielkiej Brytanii prawie co czwarta ciąża kończy się poronieniem. Fot. archiwum

"BBC News" informuje, że lekarze Imperial College London oraz Katolickiego Uniwersytetu Lowańskiego (KU Leuven) w Belgii analizowali przypadki 650 kobiet. U większości z nich doszło do poronienia w pierwszych 12. tygodniach ciąży, pozostałe przypadki to wymagająca usunięcia ciąża pozamaciczna.

Główna autorka badań dr Jessica Farren z Imperial College London twierdzi, że aż u 29 proc. badanych kobiet po miesiącu rozwinął się zespół stresu pourazowego, a u 18 proc. z nich utrzymywał się on jeszcze po upływie dziewięciu miesięcy. 24 proc. kobiet po miesiącu od poronienia odczuwało lęk, a 11 proc. - depresję. Po dziewięciu miesiącach zaburzenia te nadal występowały u odpowiednio 17 i 6 proc. kobiet.

- Poronienie dla wielu kobiet jest silnie traumatycznym przeżyciem - podkreśla dr Farren. Zwraca zatem uwagę, by otaczać je szczególną troską i w porę reagować, gdy pojawią się jakiekolwiek objawy zaburzenia psychicznego. Cytowana przez BBC 36-letnia Toni Edwards-Beighton opowiada, że była w szoku po poronieniu, jakie przytrafiło się jej w 2016 r.

Pacjentki nie zawsze zdają sobie sprawę, że po poronieniu, które samo w sobie jest traumatycznym przeżyciem, mogą pojawić się jeszcze powikłania, takie jak krwawienia i bolesne skurcze. - Nikt mi o tym nie powiedział - stwierdza pacjentka z Leicester, która krwawiła przez osiem dni po poronieniu. Na wszystko - dodaje - reagowała napadami lęku.

W Wielkiej Brytanii prawie co czwarta ciąża kończy się poronieniem, najczęściej w pierwszych 12. tygodniach od poczęcia. Do poronień zalicza się ciąże ulegające rozwiązaniu w pierwszych 23 tygodniach. Niektóre płody od 24. tygodnia ciąży mają szanse przeżyć dzięki umieszczeniu w inkubatorze i intensywnym zabiegom.

Dr Farren podkreśla, że kobietom, które poroniły, nie należy tłumaczyć, że był to jedynie "zlepek komórek", bo wiele z nich tak nie uważa. Pocieszające może być natomiast, że na ogół mogą jeszcze urodzić zdrowe dziecko, co też często się zdarza. Pierwsze poronienie zwykle nie wymaga specjalistycznej diagnostyki, ale jeśli się powtórzy należy skonsultować się z lekarzem.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum