Resort zdrowia: wyjaśnienia w sprawie eksperymentów z wykorzystaniem płodów budzą wątpliwości Ministerstwo Zdrowia chce więcej informacji o eksperymentach nadzorowanych przez prof. Wojciecha Maksymowicza; FOT. PTWP

Ministerstwo Zdrowia chce więcej informacji o eksperymentach nadzorowanych przez prof. Wojciecha Maksymowicza. Resort otrzymał wyjaśnienia uczelni, ale uważa je za niewystarczające.

  • W 2016 r. prof. Maksymowicz na konferencji naukowej poinformował, że rozpoczyna projekt, w którym będą wykorzystywane komórki macierzyste pozyskane od naturalnie poronionych płodów
  • Do MZ wpłynęła odpowiedź Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego, która nie rozwiewa wątpliwości dotyczących eksperymentów z wykorzystaniem ludzkich płodów - mówi rzecznik resortu zdrowia
  • Komórki macierzyste pozyskane z tkanek płodowych olsztyńscy naukowcy chcieli podawać chorym na stwardnienie zanikowe boczne (SLA)

Jak już informowaliśmy, Ministerstwo Zdrowia domagało się informacji na temat eksperymentów medycznych w dziedzinie neurochirurgii na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim w Olsztynie. Badania nadzorował prof. Wojciech Maksymowicz.

- Do Ministerstwa Zdrowia wpłynęła odpowiedź uniwersytetu, która w żaden sposób nie rozwiewa wątpliwości dotyczących eksperymentów medycznych z wykorzystaniem ludzkich płodów. W najbliższych dniach, po konsultacjach z ekspertami, zapadną decyzje dotyczące dalszych losów tej sprawy - poinformował PAP rzecznik resortu Wojciech Andrusiewicz.

Zapowiedział, że w najbliższych dniach, po konsultacjach z ekspertami, zapadną decyzje co do dalszych losów tej sprawy.

Komórki pozyskane od naturalnie poronionych płodów

Z prof. Wojciechem Maksymowiczem PAP do chwili nadania depeszy nie udało się skontaktować.

Pod koniec 2016 roku prof. Maksymowicz publicznie podczas konferencji naukowej poinformował, że rozpoczyna projekt naukowy, w którym będą wykorzystywane komórki macierzyste pozyskane od naturalnie poronionych płodów między 17. a 22. tygodniem ciąży. W projekcie tym nie wchodziło w grę wywoływanie sztucznych poronień czy też dokonywanie aborcji.

Badania dotyczyły leczenia stwardnienia zanikowego bocznego (SLA) komórkami macierzystymi pochodzenia płodowego. O takich przygotowaniach do prowadzenia badań informowali w grudniu 2016 r. olsztyńscy naukowcy podczas sympozjum naukowego "Przerodzić żal w nadzieję".

Naukowcy związani z Wydziałem Nauk Medycznych Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego (UMW) w Olsztynie informowali, że chcą hodować komórki macierzyste pozyskiwane z tkanek pochodzenia płodowego. Konkretnie - z tkanki mózgowej płodów, które uległy samoistnemu poronieniu między 17. a 22. tygodniem ciąży (wykorzystywanie tkanek płodów abortowanych jest wykluczone). Metoda izolowania komórek macierzystych z tkanek płodowych jest znana na świecie, bezpieczna i opisana naukowo, ale w niektórych środowiskach budzi wątpliwości etyczne - wskazywano wówczas.

Podczas sympozjum zorganizowanego na wydziale nauk medycznych lekarze i teologowie rozważali pod różnymi względami zastosowanie tkanek płodowych w terapiach komórkami macierzystymi.
Ks. prof. Marian Machinek z Katedry Teologii Moralnej i Etyki olsztyńskiego uniwersytetu mówił wtedy, że wykorzystywanie tkanek płodowych można przyrównać do transplantologii.

Ks. prof. Machinek: nadawanie sensu tragedii

- Jeśli potrafimy stworzyć bank komórek macierzystych, które nie są pobrane nieetycznie od płodów poronionych samoistnie, możemy to traktować tak, jak dawstwo organów. Takie działanie to nadawanie sensu tragedii, jaka spotkała rodziny dotknięte poronieniem - oceniał wówczas ks. prof. Machinek.

Lekarze wskazywali, że tkanki płodowe są "najbardziej obiecujące" w nowoczesnych terapiach komórkami macierzystymi. "Komórki pochodzenia płodowego są komórkami wysoce zróżnicowanymi, mamy pewność, w jaką komórkę się przekształcą" - mówiła wówczas dr Izabela Małysz-Cymborska z Katedry Neurologii i Neurochirurgii UWM.

Prof. Marcin Majka z Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego, od wielu lat prowadzący badania nad komórkami macierzystymi i ich zastosowaniem, zwracał wtedy uwagę na ich szerokie zastosowanie w medycynie regeneracyjnej, przy np. uszkodzeniach rdzenia czy chorobach neurodegeneracyjnych, których współczesna medycyna nie potrafi leczyć (np. choroba Parkinsona), a nawet w leczeniu cukrzycy czy dziecięcego porażenia mózgowego.

Prof. Joanna Wojtkiewicz, kierownik Banku Komórek Macierzystych w Olsztynie, podkreślała, że proces przygotowywania komórek macierzystych jest w Polsce skomplikowany prawnie, każda procedura wymaga zgód i wypełniania wielu dokumentów.

- Zdarza się, że trafia się pacjent, któremu pilnie jest potrzebna taka terapia, a nie można jej zrealizować z powodów formalnych - mówiła wtedy prof. Wojtkiewicz.

Uznali to jako absolutnie dopuszczalne

Olsztyńscy naukowcy chcieli pozyskiwać tkanki płodowe z płodów ronionych naturalnie w szpitalu wojewódzkim. Ginekolog prof. Tomasz Waśniewski mówił wtedy PAP, że w tym szpitalu średnio raz w miesiącu zdarza się ronienie płodu 17-22-tygodniowego.

- Dla każdej pary są to ogromne tragedie, jedynym sposobem na poradzenie sobie z tą traumą jest przeżycie żałoby - ocenił wówczas prof. Waśniewski i dodał, że panie, które straciły ciąże, pytają o to, czy tkanki bądź organy ich dziecka mogą uratować życie komuś innemu.

Obecnie pytany o tę kwestię powiedział, że wówczas wszyscy etycy, którzy byli obecni na konferencji, zatwierdzili możliwość użycia materiału do transplantacji ciężko chorych ludzi. - Uznali to jako absolutnie dopuszczalne, traktując to jako przeszczep tkankowy i pobranie materiału ze zwłok ludzkich. W tej chwili toczy się wokół tego dziwna sprawa medialna, podsycana przez niechętnych panu profesorowi - dodał.

Pytany, czy doszło do takich pobrań, odpowiedział, że nie będzie się wypowiadał w tej sprawie. Z nieoficjalnych informacji pozyskanych przez PAP wynika, że w projekcie doszło do zaledwie kilku takich pobrań komórek i za każdym razem odbyło się to za zgodą matki.

Komórki chcieli podawać chorym na SLA

Komórki macierzyste pozyskane z tkanek płodowych olsztyńscy naukowcy chcieli podawać chorym na stwardnienie zanikowe boczne (SLA). Lekarze z olsztyńskiego szpitala klinicznego prowadzili badania nad zastosowaniem komórek macierzystych w leczeniu cierpiących na tę chorobę.

Dotąd jedna grupa chorych otrzymywała komórki macierzyste wyhodowane z ich szpiku, a druga grupa - ze sznurów pępowinowych. Lekarze różnicowali także podawanie komórek - niektórzy chorzy dostawali je jednorazowo, inni w kilku dawkach. Efekty leczenia naukowcy z Olsztyna określili jako dobre, ponieważ u ok. 70 proc. pacjentów udało się spowolnić postęp choroby.

Stwardnienie zanikowe boczne jest nieuleczalną chorobą niszczącą komórki nerwowe odpowiedzialne za pracę mięśni, w tym także oddechowych. Choroba ma różne tempo rozwoju i prowadzi do śmierci chorego. Chorzy na SLA są w pełni świadomi tego, co się z nimi dzieje, co sprawia im dodatkowe cierpienia psychiczne, powoduje depresję itp.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER SERWISU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.