Raport: polskie start-upy medyczne bez kompleksów chcą wchodzić na globalny rynek

Autor: MAK/Rynek Zdrowia • • 22 marca 2021 15:31

"Top Disruptors in Healthcare" to jedyny raport w Polsce inwentaryzujący polski sektor medtech. Znamy już jego cząstkowe wyniki na podstawie odpowiedzi ok. 100 start-upów.

Raport: polskie start-upy medyczne bez kompleksów chcą wchodzić na globalny rynek
FOT. Shutterstock; zdjęcie ilustracyjne
  • Polskie start-upy medyczne korzystają w dużej mierze ze środków własnych. Jednocześnie, co drugi start-up deklaruje chęć ekspansji na rynki zagraniczne
  • Instytucje, z którymi start-upy współpracują najczęściej to szpitale (67%). Z inwestorami współpracuje nieco ponad połowa respondentów raportu „Top Disruptors in Healthcare”
  • Tylko 2 proc. start-upów medycznych objętych raportem nie ma w planach ekspansji zagranicznej

91% start-upów wskazało, że pandemia COVID-19 wpłynęła na ich działalność umiarkowanie lub znacznie. Być może miała ona również wpływ na zakres ich działalności - w porównaniu z zeszłorocznym raportem, większy procent start-upów oferuje rozwiązania telemedyczne (52% vs. 46%) oraz sztucznej inteligencji (43% vs. 30%).

Blockchain czeka na lepsze czasy?

Co ciekawe, pojawił się tylko jeden start-up zajmujący się blockchainem w ochronie zdrowia. To może wskazywać na dalszy brak lub bardzo nieznaczne wykorzystanie tej technologii dla zapewnienia transparentności i bezpieczeństwa przetwarzania danych.

Z danych zawartych w raporcie wynika, że sektor medtech zauważalnie się rozwija - aż 61% respondentów wskazuje, że ich organizacja jest na etapie komercjalizacji lub ekspansji, w porównaniu do 56% start-upów z zeszłego roku. Powtarzalny przychód ze sprzedaży jest deklarowany przez 42% (Raport 2021) i 43% (Raport 2020) respondentów.

Tylko 37% start-upów deklaruje poziom finansowania niższy niż 1 mln zł, a finansowanie powyżej 10 mln zł dotyczy 15% respondentów. Jednocześnie prawie dwa razy więcej start-upów w porównaniu z zeszłym rokiem deklaruje finansowanie działalności ze środków własnych.

Instytucje, z którymi start-upy współpracują najczęściej to szpitale (67%). Z inwestorami współpracuje nieco ponad połowa respondentów, natomiast tylko 23% i 22% deklaruje kooperację odpowiednio z akceleratorami i inkubatorami.

Prawie wszyscy respondenci już są lub chcą być obecni na rynkach zagranicznych. Niestety, zmniejszyła się liczba start-upów, które rejestrują przychód ze sprzedaży zagranicznej - 16% vs. 22% przy jednoczesnym zachowaniu podobnego odsetka respondentów mających podpisane umowy komercyjne z klientami zagranicznymi (16% i 15%).

Korzystny efekt uboczny pandemii

- Efektem ubocznym pandemii było niespotykane na dotychczasową skalę wykorzystanie nowych technologii i szerzej - rozwiązań z obszaru digital health w systemach ochrony zdrowia oraz tworzenie nowych produktów w formacie open innovation - mówi Mikołaj Gurdała, manager ds. innowacji EIT Health InnoStars

Dodaje: - Z analiz EIT Health wynika, że zainteresowanie start-upami rozwijającymi produkty i serwisy z obszaru medtech, biotech czy digital health w ostatnim roku zdecydowanie wzrosło wśród funduszy inwestycyjnych i tzw. aniołów biznesu. Również duże koncerny odważniej sięgnęły po rozwiązania start-upowe takie, jak np. wirtualny asystent dla pacjentów onkologicznych.

- Tymczasem, jak pokazują wyniki badania „Top Disruptors in Healthcare”, polskie start-upy nadal korzystają w dużej mierze ze środków własnych. Jednocześnie, co drugi start-up deklaruje chęć ekspansji na rynki zagraniczne. I to właśnie we współpracy z organizacjami europejskimi, ale na polskim gruncie, upatrywałabym dużych szans na rozwój polskich innowacji - zaznacza.

- W 2020 r. zbadaliśmy jak wygląda siatka powiązań między start-upami i kluczowymi interesariuszami systemu ochrony zdrowia w Polsce. Wśród organizacji o najwyższym współczynniku powiązań znalazły się m.in. Narodowe Centrum Badań i Rozwoju, Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości i EIT Health. Więcej szczegółów znajdzie się w końcowej wersji raportu - zapowiada Mikołaj Gurdała.

Program do rozpoznawania udaru mózgu

- Polskie start-upy medyczne bez kompleksów spoglądają na globalny rynek. Tylko 2 proc. nie ma w planach ekspansji zagranicznej. Telemedycyna, AI, machine learning to obszary, które z powodzeniem mogą stać się naszym „towarem” eksportowym - komentuje Anna Janiczek, prezes PZU Zdrowie.

Zaznacza, że PZU Zdrowie chętnie podejmuje współpracę z rodzimymi firmami technologicznymi, których rozwiązania wspierają procesy leczenia i obsługi naszych pacjentów. - Jednym z nich jest program do rozpoznawania udaru mózgu w badaniach tomografii komputerowej, który wdrożyliśmy w naszych centrach diagnostyki obrazowej z firmą BrainScan - informuje.

- Model AI został opracowany w oparciu o dane z 40 tysięcy badań z naszych pracowni. Dzięki niemu czas wykonania opisu, w razie wykrycia udaru, zostaje skrócony z kilku godzin do nawet kilku minut i pozwala na szybkie udzielenie pomocy pacjentowi. Wierzę, że inicjatywa taka jak „Top Disruptors in Healthcare” wzmocni synergię polskich start-upów i sektora opieki medycznej - zaznacza prezes Janiczek.

Polska poważnym graczem na mapie medtech

Zdaniem Piotra Najbuka, dyrektora ds. relacji zewnętrznych AstraZeneca, Dojrzałość i ilość start-upów, które zgłosiły się do raportu, jak również nacisk na telemedycynę i sztuczną inteligencję w zdrowiu, stanowią kolejny dowód na to, iż Polska staje się poważnym graczem na medtechowej mapie tej części świata. Przedsiębiorstwa z Polski mają szansę zająć ważne miejsce w globalnym łańcuchu wartości działając na tym rynku.

- AstraZeneca będąc globalną spółka biotechnologiczną rozwija modele współpracy ze start-upami. Nasze wspólne projekty skupiają się z jednej strony na poprawie jakości udzielania świadczeń opieki zdrowotnej, a z drugiej strony na optymalizacji prowadzonych badań klinicznych. Nasze Innovation Hubs z powodzeniem działają m.in. w Izraelu i w Szwecji. Liczymy na to, iż niedługo stworzymy również podobny hub w Polsce, do którego zaprosimy zarówno start-upy, jak również pacjentów - mówi Piotr Najbuk.

Mamy świetnych naukowców

- Od kilku lat obserwujemy w Polsce dynamiczny rozwój start-upów z sektora Health/MedTech. Wiele z nich oferuje innowacyjne technologie i podejście do tematu ochrony zdrowia, wykazując duży potencjał międzynarodowy, a co za tym idzie coraz większe możliwości ekspansji na rynki zagraniczne - powiedział Michał Kramarz, dyrektora Google for Start-ups w Europe Środkowo-Wschodniej, szef Google for Start-ups Campus w Warszawie.

- Wyniki tegorocznego badania dobitnie potwierdzają nasze doświadczenia ze współpracy ze start-upami takimi jak: Infermedica, Stethome, czy SensDx. Mamy świetnych naukowców, którzy coraz lepiej łączą wiedzę medyczną z biznesem. Google for Start-ups oferuje start-upom z sektora HealthTech nie tylko wsparcie w wykorzystaniu technologii Google, ale także najlepsze praktyki w rozwoju produktu, mentoring biznesowy i wsparcie w analizie rynków i ekspansji międzynarodowej - podkreśla dyr. Michał Kramarz.

Z większą liczbą statystyk oraz końcowymi wynikami będzie można zapoznać się po oficjalnej publikacji raportu w czerwcu br. podczas konferencji “AI w zdrowiu”.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
    PARTNER SERWISU
    partner serwisu

    Najnowsze