Prof. Skarżyński: technologia nie wyręczy lekarza, ale może mu bardzo pomóc

Autor: JJ/Rynek Zdrowia • • 19 marca 2018 09:02

Przykłady nowych technologii w wybranych dziedzinach medycyny omawiali specjaliści podczas interdyscyplinarnej sesji pt. "Czy technologia zastąpi lekarza?" w ramach III Kongresu Wyzwań Zdrowotnych.

Podczas sesji pt. "Czy technologia zastąpi lekarza?", HCC 2018; FOT. PTWP

Jak podkreślał dr hab. Piotr Buszman, wicedyrektor ds. badań przedklinicznych i kierownik pracowni doświadczalnej Centrum Badawczo-Rozwojowe American Heart of Poland, w kardiologii (zwłaszcza w przezcewnikowym leczeniu choroby wieńcowej) czymś, co wpłynęło na naszą codzienność, jest całkowicie przezcewnikowa metoda wszczepiania zastawki aortalnej.

- To, co kiedyś uważano za metodę trochę szaloną dzisiaj jest już powszechną praktyką kliniczną. Wszczepiamy tą metodą tysiące zastawek i powoli zaczyna ona wypierać także metodę kardiochirurgiczną - mówił Piotr Buszman.

- Po 15 latach - czyli od kiedy tę technologię zastosowano po raz pierwszy - staramy się poprawić jej dostępność. To jest dowód na to, że prosty pomysł może być, dzięki konsekwencji i szukaniu odpowiednich rozwiązań, wprowadzony do praktyki klinicznej. To przykład niewątpliwego sukcesu - podkreśla specjalista.

Jak przekonywał, ostatnie lata to jednak nie tylko sukcesy. - To krzywa wyznaczająca uczenie się i innowacje medyczne - zaznaczył. Na przykładzie stentów całkowicie bioresorbowalnych ekspert wskazywał, że nie zawsze dobry pomysł, z którym wiązane są duże nadzieje, na obecnym etapie rozwoju technologicznego jest możliwy do realizacji.

- Okazało się w praktyce, że ta technologia nie jest jeszcze doskonała. Nie jest też lepsza od tego, co stosujemy już teraz (m.in. stenty metaliczne - red.). Z pewnością jednak w przyszłości osiągniemy etap, w którym technologia polimerowa czy magnezowa się rozwinie i nie będziemy pozostawiali w ciele pacjenta żadnego implantu - mówił dr hab. Piotr Buszman.

- Czy technologia zastąpi lekarza? Jestem przekonany, że nie, ale może nam bardzo pomóc. We współczesnym społeczeństwie podstawą jest sprawna komunikacja. Jeszcze 100 lat temu o pozycji człowieka decydowały w ponad 90 procentach jego manualne zdolności. To czy potrafił, coś zrobić - mówił prof. Henryk Skarzyński, dyrektor Instytutu Fizjologii i Patologii Słuchu w Kajetanach, konsultant krajowy w dziedzinie otorynolaryngologii.

- Na przełomie XX i XXI wieku o pozycji człowieka decyduje m.in. to, jak potrafi nawiązać kontakt z otoczeniem, czy potrafi zanalizować dane i informacje, jakie do niego docierają i wykorzystać je w codziennym życiu. Dzisiaj polscy pacjenci mają dostęp do wszystkich najnowszych technologii wszczepialnych z całego świata - dodał prof. Skarżyński.

Jak podkreślał prof. Aleksander Sieroń, kierownik Katedry i Oddziału Klinicznego Chorób Wewnętrznych, Angiologii i Medycyny Fizykalnej SUM, krajowy konsultant w dziedzinie angiologii, dzisiaj „medycyna bez techniki nie istnieje”.

- Jeżeli wiek XIX był wiekiem ziołolecznictwa, wiek XX biochemii i farmakologii, to wiek XXI należy do nowoczesnych technologii. Dzisiaj praktycznie nie ma lekarza, który mógłby się bez nich obyć - podkreślał prof. Sieroń.

- Czy studenci są przygotowani na ciągle rozwijające się technologie i nowinki technologiczne? Oni mają tyle pracy i nauki przez sześć lat studiów, że nie ma sensu, aby wymagać od nich, aby za bardzo wdrażali się nowoczesne technologie na tym etapie - uważa konsultant krajowy w dziedzinie angiologii.

- Ważne natomiast jest to, aby po skończeniu studiów trafili do odpowiednich ośrodków, gdzie będą mogli uczyć się korzystania z tych nowoczesnych technologii - mówił prof. Sieroń.

Kolejne wypowiedzi i pełna relacja z sesji "Czy technologia zastąpi lekarza?" - już wkrótce w portalu rynekzdrowia.pl (dział Konferencje) i majowym wydaniu magazynu Rynek Zdrowia (nr 3/2018).

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum