Prof. Maksymowicz: nie doszło do żadnych badań na płodach. Chcieliśmy pomóc ludziom po porażeniach Prof. Wojciech Maksymowicz potwierdza, że na uczelni nie prowadzono badań na płodach; FOTO: PTWP

Nie było żadnych badań na żywych płodach ludzkich, ani na tych, które pochodziły z aborcji - mówi prof. Wojciech Maksymowicz. Wyjaśniamy, o co chodziło w badaniach.

  • Prof. Maksymowicz: Na UW-M nie było żadnego eksperymentu medycznego. Eksperyment w ujęciu medycznym, to jest działanie na żywym organizmie 
  • Zamysł badań sprowadzał się do tego, by móc w przypadku naturalnego poronienia, pobrać komórki w celu pomocy innym. Tak się dzieje w odniesieniu do każdych innych zwłok ludzkich
  • Badania miały na celu pomóc osobom w śpiączce, po porażeniach, po urazach rdzenia kręgowego, urazach mózgu. Do badań nie doszło

Prof. Wojciech Maksymowicz, neurochirurg, poseł Porozumienia, były minister zdrowia odniósł się na antenie TVN24 do pojawiającego się w przestrzeni publicznej pytania, czy na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim dochodziło, czy nie dochodziło do eksperymentów medycznych?

To pokłosie zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa przez prof. Wojciecha Maksymowicza, które wpłynęło do Ministerstwa Zdrowia. Po jego przyjęciu przez resort, na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim wszczęto postępowanie wyjaśniające.

- Nie było żadnego eksperymentu. Eksperyment, to jest działanie na żywym organizmie, bo tak mówimy o medycznym eksperymencie. Nie było nic takiego prowadzone. Były jedynie prace przygotowawcze do tego, aby razem ze znanym ośrodkiem włoskim, wdrożyć pewne patenty w Polsce - podkreślił prof. Wojciech Maksymowicz.

Polska zachowuje najwyższe standardy etyczne

Ekspert wyjaśnił, że trzeba zdawać sobie sprawę z tego, że Włochy to właściwie, jedyny obok Polski kraj europejski, który stosuje się do zasad dominującej etyki, w większości katolickiej, dopuszczającej tylko pewne formy badań.

- Chcieliśmy umożliwić zastosowanie patentów, które są prowadzone w laboratorium w Instytucie w San Giovanni Rotondo (w Casa Sollievo della Sofferenza, prywatnym szpitalu naukowo-badawczym we Włoszech, założonym przez świętego Pio z Pietrelciny i zarządzanym przez Watykan - przypisek redakcji). Niestety zostało to zawieszone. Warunki finansowe były tak wysoko postawione, że nie było to możliwe - tłumaczył prof. Wojciech Maksymowicz.

Dodał, że zamysł pierwotny był taki, i taka była zgoda komisji bioetycznej, żeby można było w przypadku, kiedy dochodzi do naturalnego poronienia (a ciało nie zostaje odebrane przez rodziców - przyp. red.), tak jak to się dzieje w odniesieniu do każdych innych zwłok ludzkich, pobrać komórki lub narządy w celu wykorzystania do pomocy innym. W odniesieniu do płodów mowa była tylko o komórkach, co zrozumiałe, bo narządy za małe. - Takie było założenie. Chodziło o ewentualne rozważenie możliwości leczenia chorych z ciężkimi uszkodzeniami mózgu, ale tak jak powiedziałem nie doszło do tego – podkreślił prof. Wojciech Maksymowicz.

Zarzut rykoszetem uderza w naukowców

Zaznaczył też, że atak, który został skierowany w jego stronę, jest też przy okazji atakiem na naukowców medycznych, którzy poszukują dróg pomocy chorym.

Jak wyjaśniał ekspert, wielu chorych marzy o tym, żeby móc poruszać nogami, kiedy są porażeni. - W planowanych badaniach chodziło o tych, którzy są porażeni, są po urazach rdzenia kręgowego, po urazach mózgu, którzy są w śpiączce. Nie można zamykać nauki, oczywiście nie naruszając zasad etycznych. Tym bardziej boleśnie to odczuwam, bo sam zacząłem wszystko od rozważań etycznych, od określenia tych zasad i nigdy tego nie naruszyłem - mówił prof. Wojciech Maksymowicz.

Powtórzył raz jeszcze. - Nie było żadnych eksperymentów na płodach. Nie było badań na żywych płodach ludzkich ani na tych, które pochodziły z aborcji - spuentował.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER SERWISU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.