Nowe technologie medyczne - jak je oceniać?

Autor: LJ/Rynek Zdrowia • • 24 kwietnia 2015 15:05

Nieprawdopodobny rozwój nowych technologi, digitalizacji, a także stałe pogłębianie badań z obszaru nauk farmaceutycznych sprzyjają rozwojowi innowacyjności. Tego ducha potrzeby innowacji widać też w polskim systemie refundacyjnym - mówił wiceminister zdrowia Igor Radziewicz-Winnicki, podczas sesji "Innowacje w medycynie" ramach VII Europejskiego Kongresu Gospodarczego (Katowice, 20-22 kwietnia 2015 r.).

Nowe technologie medyczne - jak je oceniać?
VII Europejski Kongres Gospodarczy - sesja "Innowacje w medycynie" FOT. PTWP

Wiceminister zwrócił uwagę na technologie nielekowe jako trudniejsze w ocenie i porównywaniu: - Nasza wiedza i metodologia w zakresie efektywności, skuteczności oraz bezpieczeństwa wyrobów medycznych i nowych technologii jest nadal uboga. Wyzwaniem jest stworzenie skutecznego narzędzia.

Zdaniem Igora Radziewicz-Winnickiego, brakuje jednej powszechnej definicji innowacyjności, stąd w technologiach lekowych często pojęcie innowacyjności jest nadużywane, a w materiałach marketingowych firm farmaceutycznych jest równoznaczne z nowym produktem.

- Dzięki ocenie technologii medycznych zwiększyliśmy aktywność i siłę analiz farmakoekonomicznych. Jesteśmy w stanie ocenić wartość dodaną danego produktu. Dla ministra zdrowia istotny jest ten dodatkowy efekt zdrowotny, który wnosi nowa technologia dla pacjentów, a niekoniecznie wejście nowego produktu na rynek - podkreślał.

- Czasami innowacyjność przybiera niepożądany kierunek. Dzieje się tak wtedy, gdy firmy szukają dróg prawnych do patentowania lub budowania ochrony prawnej technologii, które służą raczej utrudnianiu wejścia na rynek nowych technologii - dodał Igor Radziewicz-Winnicki.

Wśród innowacyjnych terapii lekowych, które są wprowadzane na rynek, uczestnicy konferencji wymieniali m.in. komórki macierzyste, leki biologiczne i terapie genowe.

- W 2012 roku Korea Południowa zarejestrowała produkt leczniczy, który jest komórką macierzystą stosowaną w niektórych chorobach genetycznych. Te leki są przede wszystkim przyszłością w chorobach ultrarzadkich, genetycznie uwarunkowanych - mówił dr Wojciech Matusewicz, prezes Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji.

- W badaniach eksperymentalnych uzyskuje się zaskakująco bardzo dobre wyniki w porównaniu z lekami sierocymi, które są obecnie stosowane. Istotne jest, aby po szybkim zdiagnozowaniu, jak najszybciej przeszczepić komórki macierzyste - dodał.

Wojciech Matusewicz wskazał na duży problem w stosowaniu tych terapii - ich bardzo wysoką cenę. Podobnie jest z lekami biologicznymi.

- Mamy nowe generacje leków biologicznych, do których zalicza się przeciwciała monoklonalne, cytokiny, białka fuzyjne. Problem polega na tym, że są szalenie drogie. Cena jednego grama przeciwciał monoklonalnych to średnio od 3 do 5 tys. dolarów. Warto też pamiętać, że nie do końca znamy jeszcze odległe skutki działania leków biologicznych i biopodobnych. Dlatego najważniejszą kwestią jest obecnie monitoring działań niepożądanych po tych lekach - mówił prezes AOTMiT.

Trzecią grupą produktów, które z pewnością można zaliczyć do technologii innowacyjnych, są terapie genowe. W Holandii został już zarejestrowany pierwszy lek genowy modyfikujący ludzkie DNA. Jednak jego cena jest astronomiczna - koszt terapii jednego pacjenta z zespołem chylomikronemii wynosi do 1,5 mln euro.

W Polsce coraz więcej innowacyjnych terapii jest finansowanych ze środków publicznych. - W ciągu ostatnich dwóch lat wprowadziliśmy do refundacji kilkadziesiąt nowych leków w onkologii, w tym leki biologiczne. Finansowane są również dwa produkty, które są substancjami pochodzącymi z komórek macierzystych - wymieniał Wojciech Zawalski, dyrektor departamentu świadczeń opieki zdrowotnej NFZ.

Przypomniał, że Fundusz dysponuje określoną pulą pieniędzy, które trzeba podzielić między wiele procedur medycznych.

- Płatnik patrzy na ich finansowanie z wielu perspektyw. Przede wszystkim z punktu widzenia bezpieczeństwa i efektywności leczenia. Czasami innowacyjna jednostkowa procedura czy lek, nawet znacząco droższe od dotychczas stosowanych, okazują się bardziej efektywne, bo przynoszą mniej powikłań, krótsze leczenie, a pacjent szybciej wraca do pełni zdrowia i aktywności zawodowej - ocenił dyrektor Zawalski.

- Należy też pamiętać o płynnej granicy między eksperymentem medycznym a terapią o określonej skuteczności i poznanych efektach odległych. W przypadku leków biologicznych pośpiech jest nie zawsze wskazany. Po kilkuletnim okresie obserwacji pojawiają się efekty odległe, które nie zawsze są zadowalające. Historia medycyny zna takie przypadki - dodał Wojciech Zawalski.

Obszerna relacja z sesji "Innowacje w medycynie" - już wkrótce w portalu rynekzdrowia.pl i majowym wydaniu miesięcznika Rynek Zdrowia.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum