PAP/Rynek Zdrowia | 03-04-2019 08:25

Naukowiec: dzięki wymianie narządów ludzie osiągną długowieczność

W przyszłości będzie możliwe zastąpienie niemal wszystkich organów u człowieka, co przyczyni się do jego długowieczności. Już odbywają się pierwsze eksperymenty związane nawet z wymianą fragmentów mózgu - mówi kognitywista prof. Włodzisław Duch.

- Możemy sobie wyobrazić krok po kroku, że rzeczywiście da się wymieniać organy i dalej być istotą biologiczną przez bardzo długi okres - mówi prof. Włodzisław Duch. Fot. Fotolia

Odwiecznym marzeniem człowieka jest osiągnięcie nieśmiertelności. Taką moc zapewnić miał na przykład Święty Graal. Alchemicy od wieków poszukiwali z kolei receptury na kamień filozoficzny, który miał mieć podobne właściwości.

- Nieśmiertelność jest pewnego rodzaju pułapką, ale możemy sobie wyobrazić krok po kroku, że rzeczywiście da się wymieniać organy i dalej być istotą biologiczną przez bardzo długi okres - uważa badacz.

I wskazuje, że możliwa jest też inna opcja - wymiana organów na całkiem sztuczne.

- W ubiegłym roku udało się naukowcom zamienić fragment głębokiej struktury w mózgu, która znajduje się w hipokampie - elemencie mózgu odpowiedzialnym za konsolidację pamięci - opowiada PAP kognitywista prof. Włodzisław Duch z Laboratorium Neurokognitywnego Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.

Taki zabieg zastosowano w przypadku osoby z zaburzeniami pamięci.

- Jeśli ktoś utracił zdolność słyszenia, to już teraz instaluje się procesory, które się sprzęgają bezpośrednio z nerwem słuchowym, czyli wysyłają informację o dźwiękach bezpośrednio do mózgu. W zeszłym roku z kolei u pacjenta z zaburzeniami pamięci wszczepiono w hipokamp - element mózgu - urządzenie, które o kilkadziesiąt procent poprawiło jego pamięć - opowiada kognitywista.

Naukowiec zaznacza, że ingerencja w mózg jest zadaniem bardzo trudnym i obarczonym licznymi niebezpieczeństwami.

- Jednak jestem w stanie sobie wyobrazić w dłuższej skali czasowej wymienianie poszczególnych fragmentów mózgu na części elektroniczne przy zachowaniu przez człowieka własnej świadomości - dodaje.

Ale czy ludzie powinni dążyć do nieśmiertelności? Naukowiec ma wątpliwości. - Nieśmiertelność to jest rzeczywiście dziwne pojęcie. Żeby być nieśmiertelnym, moglibyśmy odnawiać przez bardzo długi czas swoje komórki. Ale pamięć mamy jaką mamy, w związku z tym, to by znaczyło tyle, że wpadamy chyba w zamkniętą pętlę czasową - ocenia.

Kognitywista przypomina, że nawet wśród biologów panują różne opinie dotyczące możliwości przedłużania życia.

- Jedni twierdzą, że osiągnięcie wieku 120 lat to już jest dużo, chociaż może i osiągalne byłoby 150, ale na pewno nie więcej. Drudzy twierdzą że być może uda się uruchomić mechanizmy, które będą w ciągły sposób odnawiać nasze komórki - dodaje.

Gdyby nawet stało się to możliwe - człowieka czekają liczne problemy z poczuciem własnej tożsamości, gdyż z czasem znaczącym zmianom ulegałoby ciało i organy.

- Na pewno na razie nie zanosi się na to, żeby nastąpił znaczący skok w przedłużeniu życia. Nie jestem w stanie sobie wyobrazić, jak różnego rodzaju elektronika mogłaby nam w tym pomóc jeszcze za mojego życia - ocenia profesor.

Chociaż badacz zaleca ostrożność w szacunkach. Ludzie opowiadają, że sztuczna inteligencja o możliwościach poznawczych człowieka to pieśń przyszłości, podczas gdy kolejne bariery w jej rozwoju są co chwilę przekraczane. A rozwój sztucznej inteligencji może być ściśle związany z ludzkim dążeniem do długowieczności - uważa naukowiec.