Na przekór naturze, czyli czy ojciec może karmić dziecko... piersią?

Autor: Katarzyna Wolnik/Rynek Zdrowia • • 12 września 2009 12:21

Mężczyzna karmiący piersią? To nie żart ani prowokacja. Nie mówimy również o starych, czy najnowszych produkcjach z Hollywood... Światowe media obiegła informacja o 26-letni studencie ekonomii ze Szwecji, który bardzo chce, aby z jego męskich piersi popłynęło mleko. Lekarze komentują sytuację krótko: wynaturzenie.

Na przekór naturze, czyli czy ojciec może karmić dziecko... piersią?
Czy można sobie wyobrazić, by osoba karmiąca namalowana przez Stanisława Wyspiańskiego miała twarz... mężczyzny? Można, tylko po co?Fot. Adobe Stock. Data Dodania: 16 grudnia 2022

 Inni widzą w eksperymencie krok w kierunku udowodnienia, że homoseksualiści mogą adoptować dzieci. Inni radzą zwolennikom takich zachowań, by się głęboko zastanowili nad... kondycją władnego umysłu!

Aby spełnić swoje marzenie, poddał się szokującemu eksperymentowi. Kilka razy dziennie podłącza sobie do sutka specjalną pompę, której zadaniem jest stymulacja produkcji mleka przez organizm. Eksperyment nadzoruje jeden z największych uniwersytetów medycznych w Europie: Instytut Karolinska w Sztokholmie. Szwedzcy endokrynolodzy przewidują, że po kilku miesiącach stymulacji z piersi mężczyzny popłynie pierwsza kropla mleka. Specjaliści komentują sytuację krótko: wynaturzenie...

Czy Ragnar Bengtsson ze Szwecji zostanie karmiącym ojcem?

– Jeśli okaże się, że mleko ma wysokie wartości odżywcze, będzie to prawdziwy przełom – stwierdził mężczyzna.

Wątpliwości profesorów
W to, czy mleko będzie pełnowartościowe, wątpi prof. Stanisław Radowicki, krajowy konsultant w dziedzinie ginekologii i położnictwa.

– Mechaniczne drażnienie brodawki sutkowej u mężczyzn może spowodować wystąpienie mlekotoku. Pytanie tylko, jakie właściwości będzie miał pokarm, który powstaje w organizmie mężczyzny, czyli w środowisku hormonalnym obcym dla produkcji pełnowartościowego mleka – zastanawia się w rozmowie z portalem rynek zdrowia.pl prof. Stanisław Radowicki.

– Pytanie zasadnicze: czemu taki eksperyment ma służyć? To jest zupełnie bez sensu! - twierdzi prof. Ewa Helwich, krajowy konsultant w dziedzinie neonatologii. – Natura stworzyła do rodzenia i karmienie dzieci kobiety, nie ma takiej potrzeby, aby te role przejmował mężczyzna. Jeśli kobieta z różnych powodów nie może karmić, są przecież preparaty mlekozastępcze - tłumaczy lekarka.

Kolejna próba
Szwed nie jest pierwszym  mężczyzną, któremu zamarzyło się, aby jego organizm przejął funkcje typowe dla organizmu kobiety.

W 2002 roku mężczyzna ze Sri Lanki karmił córkę piersią, ale zdecydował się na to w akcie desperacji, gdy zmarła jego żona, a dziewczynka nie chciała przyjmować innych pokarmów. Lekarze podejrzewają, że organizm ojca produkował dużą ilość prolaktyny, bo był on chory na hiperprolaktynemię. U zdrowych mężczyzn śladową laktację można wywołać po kuracji hormonalnej, ale Szwed chce dojść do tego w sposób naturalny.

Zaburzenia hormonalne mogą też spowodować ginekomastię, czyli przerost gruczołu sutkowego. Powiększenie sutka u mężczyzny nie  jest oczywiście zgodne z naturą. Jest spowodowane zaburzeniami hormonalnymi i powinno być leczone operacyjnie.

Tatuś to, czy mamusia?
W 2008 roku Thomas Beattie z USA, który wcześniej poddał się operacji zmiany płci z żeńskiej na męską, zdecydował się na urodzenie dziecka, gdy okazało się, że jego żona jest bezpłodna. 29 czerwca ub. r. urodził dziewczynkę, a 9 czerwca 2009 roku – chłopca.

W marcu 2009 roku w bliźniaczą ciążę, dzięki sztucznemu zapłodnieniu, zaszedł 25-letni Hiszpan Ruben Noe Coronado Jimenez, kiedyś znany jako Estefania. Z myślą o ewentualnej ciąży kobieta nie zdecydowała się na usunięcie wewnętrznych organów kobiecych. Rozwiązanie planowane jest na wrzesień 2009 roku.

– To są marginalne sprawy, nie ma potrzeby, aby się nimi zajmować. Jest wiele innych nierozwiązanych, ważnych problemów w medycynie, którymi trzeba się zająć. Jestem w tym wypadku bardzo tradycyjna w poglądach! – przyznaje prof. Ewa Helwich.

Naukowo podchodzi do sprawy prof. Stanisław Radowicki.

– Jeżeli chcemy uruchamiać mechanizmy hormonalne przypisane kobiecie w ciele mężczyzny, to świadczy to o tym, że postęp w medycynie jest wielki. Jeszcze 30 lat temu świat szokowała metoda zapłodnienia in vitro, dziś stosowana powszechnie – komentuje szwedzki eksperyment.

Szanować naturę
Ragnar Bengtsson chce, aby poprzez karmienie piersią ojcowie mieli możliwość zbliżenia się do swoich dzieci już w bardzo wczesnym stadium ich rozwoju. Tymczasem przeciętny tatuś niekoniecznie marzy o tym, aby z jego piersi popłynęło mleko.

– Może znajdzie się jakaś grupka, która będzie się chciała pobawić w takie ciekawostki, ale normalni mężczyźni postukają się w czoło. Być może taki eksperyment wymyślili homoseksualiści, aby udowodnić, że mogą adoptować dziecko i zostać rodzicami, jeżeli dać im możliwość karmienia piersią? – zastanawia się dr Marek Neuman, prezes Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca w województwie śląskim, lekarz stomatolog. Zastrzega, że sam nie ma nic przeciwko małżeństwom homoseksualnym, ale jest zdecydowanym przeciwnikiem wychowywaniu przez nich dzieci.
Jego zdaniem Szwed powinien pomyśleć o tym, jak emocjonalnie zbliżyć się do dziecka i dać mu ojcowską miłość, a nie szukać metod zastępczych, w dodatku niezgodnych z naturą.

– Zdrowe dzieci instynktownie wiedzą, że piersi mają podwójną funkcję, dają nie tylko pokarm ale i ciepło i poczucie bliskości i przywiązania. Wolałabym, aby mężczyźni skupili się nie na wywoływaniu laktacji, a korzystaniu ze swych piersi jako naturalnego sposobu uspokajania niemowląt – tłumaczy szwedzkiemu serwisowi internetowemu TheLocal.Sigbritt Werner, edokrynolog z Instytutu Karolinska.

– Ojcowie przecież dopuszczani są do dziecka bardzo wcześniej, zaraz po narodzinach i mogą je tulić do piersi. Piersi męskie spełniają rolę opiekuńczą. I niech tak zostanie - podsumowuje prof. Helwich.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum