Matematyk o epidemii koronawirusa: potrwa jeszcze co najmniej trzy miesiące, ale...

Autor: TVN24/Rynek Zdrowia • • 12 kwietnia 2020 13:55

Zdaniem prof. Tomasza Lipniackiego, matematyka, fizyka i szef Pracowni Modelowania w Biologii i Medycynie przy Polskiej Akademii Nauk, daleko nam jeszcze do stabilizacji zakażeń koronawirusem i do na tyle istotnego ograniczenia zakaźności w populacji, by można było mówić o wygasaniu epidemii.

Fot. Shutterstock

Prof. Tomasza Lipniacki przedstawił na antenie TVN24 model matematyczny rozwoju epidemii koronawirusa SARS-CoV-2 w kraju.

Profesor zaznaczył, że o stabilizacji liczby zakażeń można mówić tylko wówczas, gdy jedna osoba chora na COVID-19 zakaża tylko jedną osobę. - To, co teraz obserwujemy w Polsce, wygląda na coś pomiędzy dwukrotnym wzrostem liczby zakażeń a stabilizacją. Jeżeli chcemy, aby epidemia nam wygasała, jedna osoba musi zarażać średnio mniej niż jedną osobę - tłumaczył prof. Lipniacki. Uzupełnił, że jeśli osoba będzie zarażać statystycznie średnio pół osoby, to będziemy mieli średnio dwukrotny spadek potwierdzonych przypadków co tydzień.

Profesor Lipniacki dowodzi, że bardzo istotne dla rozwoju sytuacji epidemicznej w kraju będzie to co wydarzy się w szczycie epidemii koronawirusa SARS-COV-2.

- Jeżeli osiągniemy szczyt epidemii i będziemy mieli na przykład 10 tysięcy zakażonych osób, a liczba ta będzie spadała dwukrotnie w ciągu tygodnia, to łatwo policzyć, że zanim liczba osób zakażonych spadnie do pojedynczych osób, które da się wyizolować, będziemy musieli czekać trzy miesiące - przekonywał matematyk.

Zwrócił też uwagę na decydujące znaczenie izolacji i obostrzeń, które mogą i tak okazać się jeszcze zbyt... łagodne. Istotne jest wykonywanie dużej liczby testów. Decydujące znaczenie będzie miało to, czy uda się w kraju doprowadzić do sytuacji, gdy jedna osoba będzie zakażała mniej niż jedną osobę.

- Jeżeli przy obecnych restrykcjach otrzymujemy stabilizację i jedna osoba zakaża jedną osobę, to restrykcje służące temu, aby jedna osoba zakażała średnio pół osoby, muszą być dwukrotnie ostrzejsze. Musimy mieć dwa razy mniej kontaktu, ewentualnie dwa razy szybciej wychwytywać osoby, które są zakażone tak, żeby ten okres był krótki - mówił prof. Lipniacki.

Więcej: tvn24.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum