Matematycy mówią o czwartej fali pandemii. Będzie mniej dotkliwa?

Autor: oprac. KM • Źródło: Gazeta Wyborcza, Rynek Zdrowia11 maja 2021 20:12

Matematycy z Uniwersytetu Warszawskiego wiedzą, jaka będzie czwarta fala pandemii. Mówią, że "jeszcze trochę brakuje" nam do osiągnięcia populacyjnej odporności na COVID.

Matematycy mówią o czwartej fali pandemii. Będzie mniej dotkliwa?
Kolejna kulminacja zakażeń miałaby nastąpić pod koniec czerwca. Fot. Shutterstock
  • Matematycy z UW z pomocą modeli matematycznych prognozują dalsze etapy rozwoju pandemii COVID-19 w Polsce
  • W rozmowie z Wyborczą mówią o 50 proc. odporności w społeczeństwie, w czym zgadzają się z przekazem rządowym
  • Zdaniem naukowców końcem czerwca liczba zakażeń powinna spadać - pod warunkiem, że nie pojawi się nowy, "bardziej zjadliwy" wariant koronawirusa

Dr Franciszek Rakowski, szef Zespołu Modelu Epidemiologicznego z Interdyscyplinarnego Centrum Modelowania Matematycznego i Komputerowego Uniwersytetu Warszawskiego w rozmowie z Gazetą Wyborczą powiedział o przewidywaniach matematyków w temacie czwartej fali pandemii. Bazują one na modelach matematycznych, według których początkiem czerwca Polska będzie na krzywej wznoszącej. Kulminacja miałaby z kolei nastąpić końcem czerwca. - To naturalne zjawisko, które wiąże się z luzowaniem obostrzeń - mówi dr Rakowski.

Czerwcowa fala - mniej drastyczna w skutkach

Zdaniem dr. Rakowskiego szczepienia mają wpływ na redukcję intensywności zapowiadanej czwartej fali. Mówi, że "liczby będą raczej dotyczyć stwierdzonych przypadków niż hospitalizacji". Naukowcy mają dwa scenariusze: optymistyczny, mówiący o 4 tys. zakażeń dziennie oraz pesymistyczny, który zakłada średnią dzienną liczbę na poziomie 16 tysięcy. Wszystko ma zależeć od szczepień. Zmniejszy się też liczba hospitalizacji: z 30 do 7 tysięcy.

Część populacji najbardziej podatna na ciężki przebieg choroby "będzie już chroniona" poprzez przechorowanie lub szczepionkę. Zakażenia będą spadać, a w przypadku wystąpienia nowego wariantu "przestawienie szczepionki" zajmie około 6 tygodni.

Czwarta fala "zależy od nas"

Większe obawy dotyczące czwartej fali zakażeń przejawia profesor Andrzej Horban, który na antenie radiowej Trójki wskazał niedawno na problem osób powyżej 60. roku życia.

- To zależy od nas. Czy zaszczepią się specyficzne grupy. Problem jest z osobami 60+. 50 proc. niezaszczepionych ludzi powyżej 60. roku życia to szklanka do połowy pusta. Powinniśmy mieć w tej grupie 90 proc. zaszczepionych. Jak ich przekonywać? I prośbą, i groźbą, i jeszcze raz prośbą - mówił specjalista. Dodał, że znalezienie przyczyn nieszczepienia się seniorów pozwoli zaproponować środki zaradcze.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum