Krakowscy naukowcy opracowali nową metodę diagnostyki uszkodzenia nerek

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 28 lutego 2019 11:13

Naukowcy z Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie opracowali metodę, która pomoże we wcześniejszym zdiagnozowaniu uszkodzenia nerek spowodowanego cukrzycą. Pozwoli ona również rozpoznać ryzyko wystąpienia niewydolności nerek.

Krakowscy naukowcy opracowali nową metodę diagnostyki uszkodzenia nerek
Fot. archiwum (zdjęcie ilustracyjne)

Jak powiedziała w czwartek (28 lutego) członkini zespołu wynalazców dr hab. Ewa Stępień, wynalazek został zgłoszony do międzynarodowego urzędu patentowego, a w tej chwili jest chroniony prawem własności intelektualnej. O nowej metodzie wie już międzynarodowe środowisko uczonych - informacje o wynalazku znalazły się m.in. w czasopiśmie "Nanomedicine".

Badacze odkryli, że mikropęcherzyki znajdujące się w moczu mogą zostać nowym biomarkerem choroby cukrzycowej nerek. - Na taką wiadomość czeka wielu pacjentów. W Polsce na cukrzycę choruje ponad 2 mln osób. U ponad 10 proc. z nich rozwijają się powikłania, więc zapotrzebowanie na diagnostykę takich dolegliwości jest ogromne - czytamy w komunikacie UJ przesłanym mediom.

Zespół z Uniwersytetu Jagiellońskiego (dr hab. Ewa Stępień, Agnieszka Kamińska) przy współpracy naukowców z Instytutu Fizyki Jądrowej PAN (dr Macieja Romana i dr hab. Czesławy Paluszkiewicz) nad rozwiązaniem pracował od 2014 r.

Definicja biomarkera w medycynie jest szeroka. Biomarkerem może być zarówno cząsteczka czy substancja, jak i wskaźnik fizyczny - na przykład ciśnienie krwi jest biomarkerem nadciśnienia, idąc dalej tym tropem, poziom cukru jest biomarkerem cukrzycy.

- My odnaleźliśmy takie biomarkery w moczu, które do tej pory nie były wykorzystywane do diagnostyki. Od dawna podejrzewano, że one występują i nawet je opisano, tylko nie korelowano ich występowania ze stopniem zaawansowania niewydolności nerek, jak i ze stopniem zaawansowania cukrzycy - wyjaśniła Ewa Stępień, kierownik Zakładu Fizyki Medycznej w Instytucie Fizyki UJ.

Dodała, że w moczu znajdują się mikropęcherzyki pochodzenia komórkowego. Naukowcy, gdy zaczęli się im przyglądać, uznali, że są one reprezentatywne dla komórek, od których pochodzą.

- Badania widma w spektroskopii ramanowskiej tj. spektroskopii stanów oscylacyjnych cząsteczek, pozwalają określić skład molekularny na poziomie zawartości cząsteczek białka, kwasów nukleinowych, lipidów, tłuszczy w komórce i w jakimś obiekcie biologicznym, a w tym przypadku w naszych mikropęcherzykach - wyjaśniła Stępień.

Teraz przed naukowcami badania kliniczne wynalazku oraz stworzenie prototypu testu. Na pytanie, jakie mogą być zastosowania nowego biomarkera, badaczka z UJ mówi, że przede wszystkim w diagnostyce np. w testach przyłóżkowych typu "point of care" czy w dużych laboratoriach. Test ma być nieinwazyjny (próbka moczu) i ma nie obciążać pacjenta, a diagnozować go na wczesnym etapie choroby. Wielką zaletą tej metody jest - jak podkreślają uczeni - jej wysoka czułość. 

Beata Kołodziej (PAP)

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum