Kilkanaście ośrodków spełnia kryteria finansowania świadczeń robotycznych

Autor: PW • Źródło: Rynek Zdrowia26 maja 2022 18:00

- Systemów robotowych da Vinci mamy już w Polsce kilkadziesiąt. Aktualnie 14 ośrodków spełnia kryteria finansowania świadczeń robotycznych. Są kolejne wnioski szpitali, które ewentualnie mogłyby spełniać wymagania. Łącznie jest to 39 ośrodków - poinformował wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski.

Kilkanaście ośrodków spełnia kryteria finansowania świadczeń robotycznych
Systemów robotowych da Vinci mamy już w Polsce kilkadziesiąt. Fot. WSS we Wrocławiu
  • Świadczenie medyczne z wykorzystaniem robotów są osobno finansowane w urologii
  • Według wiceministra Macieja Miłkowskiego istnieje jednak w wielu dziedzinach możliwość pośrednio realizowania świadczeń robotycznych
  • Ponieważ nie jest zapisane w koszyku świadczeń gwarantowanych, jaką metodą świadczenie jest wykonane - wyjaśnił wiceminister
  • O praktycznym zastosowaniu robotów, ale i innych już finansowanych rozwiązaniach innowacyjnych rozmawiano podczas posiedzenia Sejmowej Komisji Zdrowia

Roboty już tu są

Nie ma w naszej ochronie zdrowia jeszcze żadnego produktu, standardu świadczeń gwarantowanych, który uwzględnia wirtualną rzeczywistość. Natomiast od niedawna wycenione i dodane do koszyka świadczeń gwarantowanych zostały pierwsze świadczenia wykonywane przy zastosowaniu systemów robotowych - przypomniał wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski.

Wiceminister przedstawiał "Informację na temat innowacji w medycynie – wirtualna rzeczywistość, sztuczna inteligencja, Big Data, robotyka, telemedycyna" podczas posiedzenia Sejmowej Komisji Zdrowia.

Świadczenia przy zastosowaniu robotów były już wcześniej realizowane (poza finansowaniem z NFZ) w wielu ośrodkach, wielu lekarzy ma już odpowiednie doświadczenie.

- Samych systemów da Vinci mamy już w Polsce kilkadziesiąt. Aktualnie 14 ośrodków spełnia kryteria finansowania świadczeń robotycznych. Są kolejne wnioski ośrodków, które ewentualnie mogłyby spełniać wymagania do końca roku. Łącznie jest to 39 ośrodków - poinformował wiceminister.

Świadczenie medyczne z wykorzystaniem robota jest osobno finansowane w urologii. Według wiceministra istnieje jednak "w wielu dziedzinach możliwość pośrednio realizowania świadczeń robotycznych".

- Ponieważ nie jest zapisane w koszyku świadczeń gwarantowanych, jaką metodą świadczenie jest wykonane i można je wykonywać albo metodami otwartymi operacyjnymi albo laparoskopowymi lub systemami robotycznymi - stwierdził wiceminister.

Dodał: - Wprowadzając świadczenia staraliśmy się nie wprowadzać systemów, które mają wyłączność, które opatrzone są znakiem zastrzeżonym. Jest kilka systemów robotowych, które spełniają te kryteria, mogą być stosowane z finansowaniem z NFZ.

Te rozwiązania się sprawdziły

Wiceminister zaznaczył, że MZ nie planuje finansowania szkoleń z chirurgii robotowej. - Są uruchomione centra symulacji medycznej, w których można w różnych zakresach się szkolić. Firmy, które sprzedają roboty, sprzedają je po to, żeby produkt używać, więc muszą sprzedać szpitalom, które potrafią wykonać zabieg. W związku z tym firmy bardzo często dostarczają roboty zapewniając przeszkolenie personelu medycznego - powiedział wiceminister.

Gdzie jeszcze mają dzisiaj zastosowanie innowacyjne rozwiązania, które potwierdziły swoją skuteczność i wartość dla systemu ochrony zdrowia, i są finansowane?  

Wiceminister wskazał na systemy informatyczne służące przesyłaniu danych w ratownictwie medycznym. Rutynowe jest już przesyłanie z karetki zapisu ekg do szpitala realizującego świadczenia z zakresu ostrych zespołów wieńcowych. 

- Zespół karetki dokładnie wie gdzie ma jechać, pacjent jest zdiagnozowany na odległość, a zespół zabiegowy czeka na pacjenta wiedząc dokładnie jakie są oczekiwania co do charakteru zabiegu i stopnia pilności - opisywał sprawdzone od lat zastosowanie telemedycyny w pogotowiu ratunkowym.

Rozwiązania innowacyjne pozwalają na zdalne monitorowanie pacjentów. Np. wykorzystywane są systemy do monitorowania u pacjentów poziomu glikemii. To rozwiązanie szczególnie dobrze sprawdziło się w czasie epidemii COVID-19, w okresie utrudnionego dostępu do lekarzy specjalistów.

- Diabetologia dziecięca została uwzględniona w świadczeniach gwarantowanych, w wyrobach medycznych na zlecenie, w zakresie systemów monitorowania glikemii metodą ciągłego pomiaru, bądź monitorowania metodą skanowania. Dane z monitoringu trafiają do sieci. Lekarz, którego pacjent upoważnił ma dostęp do wszystkich danych. To z kolei umożliwia też wykorzystanie telewizyty do oceny stanu pacjenta - powiedział wiceminister.

W okresie nasilenia COVID-19 pomocne okazało się monitorowanie stanu pacjenta poprzez tzw. domową opiekę medyczną przy użyciu pulsoksymetrów.

Wirtualna rzeczywistość - to symulacje

Jak przypomniał Piotr Węcławik, dyrektor Departamentu Innowacji Ministerstwa Zdrowia, w telemedycynie poprzez e-pilotaże są wykorzystywane także spirometr, stetoskop.

- Zastosowanie e-stetoskopu jest planowane do włączenia do świadczeń gwarantowanych. Przygotowujemy się także do stosowania plastra ekg w kardiologii - mówił dyrektor.

Z innowacyjnych nowinek, które mają praktyczne znaczenie w zakresie obsługi pacjentów wspomniał o aplikacji Likar dla pacjentów, obywateli Ukrainy nie znających języka polskiego.

Aplikacja daje możliwość tłumaczenia rozmowy z lekarzem i przetwarzania języka mówionego na tekst pisany. - Rozwiązanie sprawdziło się, będziemy wdrażać je także dla lekarzy z funkcją tłumaczenia dokumentacji medycznej z języka obcego na język polski - zapowiedział.

Poinformował, że Ministerstwo Zdrowia wraz z Centrum e-Zdrowia będzie realizować duży projekt w zakresie algorytmów sztucznej inteligencji. Projekt zaplanowany do 2026 roku ma umożliwić stosowanie algorytmów i narzędzi sztucznej inteligencji nawet u 70 proc. pacjentów. Szczegółów jednak nie podał.

Przyznał, że nie ma wśród świadczeń gwarantowanych produktów korzystających z wirtualnej rzeczywistości. - Z tym, że już kilka lat temu uniwersytety medyczne zostały wyposażone w ramach programu operacyjnego Wiedza Edukacja Rozwój w centra symulacji, które umożliwiają prowadzenie zajęć za pomocą fantomów czy symulatorów - mówił.

Podał też, że „wykorzystanie wirtualnej rzeczywistości następuje już w psychiatrii”.

Z kolei zdaniem wiceministra Miłkowskiego teleradiologia jest dobrym przykładem telemedycyny, która weszła do standardu postępowania.

Telemedycyna, czyli czasami jest taniej

Wspomniał też o systemie leczenia udarów, w którym o powodzeniu leczenia decyduje czas. - Jeśli pacjent jest zdiagnozowany w ośrodku udarowym, który nie ma możliwości leczenia zabiegowego, to dane drogą elektroniczną są przekazywane do ośrodka, który już jest gotowy na przyjęcie pacjenta, by wykonać zabieg udrożnienia naczyń - podawał kolejny przykład już stosowanych rozwiązań telemedycznych.

Dodał, że w koszyku świadczeń uwzględniana i finansowana jest telerehabilitacja, w szczególności kardiologiczna.

Wskazał na rolę Agencji Badań Medycznych we wdrażaniu nowych technologii. Jak powiedział prowadzone przez agencję projekty pozwolą zweryfikować skuteczność kliniczną i kosztoefektywność nowych technologii.

Podkreślił też: - Rzadko się to jeszcze zdarza, ale są takie produkty telemedyczne, które po wprowadzeniu okazują się znacząco tańsze i znacząco lepsze niż aktualny standard postępowania. Zapowiedział wdrożenia w tym zakresie „przy prawdopodobnie wyższej rentowności w systemie telemedycznym”.

 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum