Gry wideo poprawiają stan zdrowia otyłych dzieci? Tak, wystarczą gry wymagające...

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 22 lipca 2018 11:05

Gry wideo, wsparcie trenera fitnessu i licznik kroków pomagają otyłym dzieciom zrzucić zbędne kilogramy, obniżyć ciśnienie krwi oraz poziom cholesterolu, a także zwiększyć aktywność fizyczną - przekonują naukowcy z Luizjany.

W grupie graczy zaobserwowano m.in., że u dzieci spadło BMI (ang. body mass index) o 3 proc. Obniżył się też poziom cholesterolu. Fot. Tony Alter/Flick.com (CC BY 2.0)

Wyniki ukażą się w specjalnym wydaniu magazynu "Pediatric Obesity".

- U dzieci, które mają nadmierną wagę i nie są aktywne fizycznie, mogą pojawić się wczesne symptomy chorób serca i cukrzycy. Mogą one także zmagać się z astmą, bezdechem sennym i innymi psychologicznymi i zdrowotnymi wyzwaniami, jakie dodatkowe kilogramy i otyłość mogą za sobą nieść - powiedziała dr Amanda Staiano, dyrektor laboratorium badań nad otyłością na Louisiana State University, gdzie przeprowadzono badanie.

W Luizjanie jedno na troje dzieci w wieku 10-17 lat cierpi na nadwagę lub otyłość, a jedno na pięć jest otyłe. Okazuje się, że granie w gry wideo, które wymagają od dzieci aktywności fizycznej, może być dla nich ratunkiem.

- Dzieci spędzają połowę dnia przed ekranami. Szukam sposobów na wykorzystanie tych ekranów - smarfonów, komputerów, telewizorów czy tabletów - aby wprowadzić w ich życie więcej aktywności fizycznej - deklaruje dr Staiano.

W ramach badania GameSquad 46 dzieci w wieku 10-12 lat z nadwagą lub otyłością było zachęcanych do zażywania 60 minut aktywności fizycznej dziennie. Dzieci dostały konsole i cztery gry wymagające ruchu, m.in. "Just Dance 3". Miały w nie grać z przyjaciółmi lub bliskimi przez pół roku. Ponadto miały notować sukcesy nt. ukończonych trzech godzinnych sesji każdego tygodnia i używać licznika kroków. Każde dziecko i rodzic odbywali czaty wideo z trenerami fitnessu.

Grupa kontrolna otrzymała polecenie, aby nie zmieniać swojego trybu życia.

- Jeśli nie interweniujemy w sprawie dzieci otyłych, czynniki ryzyka i nawyki zdrowotne pogarszają się z czasem. Dlatego nie byliśmy zaskoczeni, że u dzieci z grupy kontrolnej podniosło się ciśnienie krwi i poziom cholesterolu, a ilość aktywności fizycznej spadła w ciągu pół roku - podkreśliła dr Staiano.

W grupie graczy zaobserwowano m.in., że u dzieci spadło BMI (ang. body mass index) o 3 proc., podczas gdy w grupie kontrolnej wzrosło ono o 1 proc. Ponadto obniżył się u nich poziom cholesterolu o 7 centyli, natomiast w grupie kontrolnej o tyle samo się on podniósł. Oznacza to, że wyniki dzieci z pierwszej grupy mieściły się w normie, a tych drugich zaliczały się już do wysokiego poziomu cholesterolu. Dzieci z pierwszej grupy zwiększyły swoją aktywność fizyczną o 10 proc., podczas gdy badani z grupy kontrolnej zmniejszyli ją aż o 22 proc.

Udział w badaniu miał też pozytywny wpływ na poczucie własnej skuteczności odnośnie aktywności fizycznej, co prognozuje utrzymanie nawyków związanych z ruchem.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum