Gdańsk: studenci politechniki wynaleźli kaszlometr

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 24 czerwca 2013 10:35

Pomocny przy diagnozowaniu chorób układu oddechowego kaszlometr czy super czuły czujnik wykrywający gazy szkodliwe dla człowieka - to tylko niektóre przykłady wynalazków poczynionych w ostatnim czasie przez studentów i naukowców z Politechniki Gdańskiej.

Gdańsk: studenci politechniki wynaleźli kaszlometr

Kaszlometr czyli urządzenie, które może pomóc w diagnostyce i leczeniu chorób układu oddechowego skonstruowali dwaj studenci z Wydziału Elektroniki, Telekomunikacji i Informatyki Politechniki Gdańskiej (PG) - Bartosz Różański i Bartosz Król. Wynalazek pozwala ocenić częstotliwość występowania kaszlu (nagrywa i analizuje epizody kaszlu) u osób cierpiących na przewlekłe choroby układu oddechowego. 

Praca została zrealizowana pod opieką prof. Stefana Sieklickiego z Katedry Systemów Automatyki, a powstała we współpracy z Katedrą Pneumonologii i Alergologii Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego. Projekt innowacyjnego urządzenia został uznany za najlepszą pracę inżynierską w Polsce w 2013 roku. 

Student automatyki i robotyki PG Bartosz Król wyjaśnił PAP, że pomysł skonstruowania takiego urządzenia wyszedł od lekarzy z Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, którzy zwrócili uwagę, że skuteczność leczenia osób cierpiących na choroby układu oddechowego znacząco mogłoby poprawić narzędzie, które byłaby w stanie mierzyć i przedstawiać częstotliwość występowania kaszlu. - Jeśli choremu podaje się jakieś lekarstwa lub stosuje się jakąś terapię, to brakuje metody na pokazanie, np. czy tego kaszlu jest mniej, czy jest lżejszy, czy występuje w dzień czy w nocy - powiedział Król. 

Jak wyjaśnił urządzenie pomiarowe rejestruje trzy sygnały: przyspieszenie pracy klatki piersiowej, zmianę ciśnienia wydychanego powietrza i sygnał akustyczny czyli dźwięk z mikrofonu. Obecnie zespół pracuje nad udoskonaleniem metody, która - na bazie zarejestrowanych sygnałów - pozwoli opisać kaszel w formie przejrzystej dla lekarzy. 

Profesor Sieklicki w rozmowie z PAP wyjaśnił, że kaszlometr pozwala na wielogodzinną rejestrację kaszlu. - Chcemy jednak, aby komputer od razu mógł wytypować te obszary czasu, które mogą świadczyć o tym, że coś się dzieje, tak żeby lekarz nie musiał analizować np. zapisu całego 24 godzinnego monitoringu - wyjaśnił. 

Z kolei Katarzyna Dunst - kończąca w tym roku inżynierię biomedyczną na Wydziale Elektroniki Telekomunikacji i Informatyki PG - wpadła na pomysł skonstruowania super czułego czujnika wykrywającego tlenek siarki, związki azotu i inne  gazy szkodliwe dla człowieka. 

Czujnik skonstruowany będzie w oparciu o zestaw złożony z elektrody, pewnego polimeru oraz hydrożelu nasączonego tlenkami metali reagujących ze szkodliwymi gazami. Podobnie zbudowane są dotychczas używane urządzenia tego typu, jednak pracują one w temperaturze pokojowej. Do swojego czujnika Dunst postanowiła wprowadzić bardzo małą grzałkę. - Podwyższenie temperatury zwiększy czułość i szybkość reakcji czujnika: innymi słowy wykaże on bardzo szybko nawet niewielką ilość szkodliwych gazów - wyjaśniła Dunst. 

Studentka opracowała swój projekt teoretycznie. Teraz chce przystąpić do testów praktycznych, których celem będzie m.in. znalezienie optymalnej dla wydajności urządzenia temperatury. W połowie maja Dunst otrzymała Diamentowy Grant przyznany przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Prawie 190 tys. zł pozwoli pracować nad zagadnieniem przez najbliższe trzy lata. 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum