Ekspert: po Czarnobylu zwiększyło się bezpieczeństwo jądrowe

Autor: Anna Ślązak (PAP)/Rynek Zdrowia • • 24 kwietnia 2016 12:10

Z katastrofy w Czarnobylu wyciągnięto wiele wniosków dotyczących zwiększenia bezpieczeństwa elektrowni jądrowych. Dziś nie ma drugiego przemysłu, w którym poziom bezpieczeństwa stałby tak wysoko - mówi w rozmowie z PAP prof. Ludwik Dobrzyński z NCBJ.

Ekspert: po Czarnobylu zwiększyło się bezpieczeństwo jądrowe. Fot. Fotolia

Katastrofa w elektrowni atomowej w Czarnobylu - będąca największą katastrofą w historii energetyki jądrowej, i jedną z największych katastrof przemysłowych XX wieku - zdarzyła się w trakcie testu, który miał służyć poprawie bezpieczeństwa. We wtorek (26 kwietnia) mija 30 lat od tamtych wydarzeń. Przez ten czas jednym z największych wyzwań stało się zwiększanie bezpieczeństwa elektrowni jądrowych.

Wydarzenia sprzed 30 lat pozwoliły się też przekonać, że nawet w obliczu największej możliwej katastrofy elektrowni jądrowej jej skutki zdrowotne dla okolicznej ludności są bez porównania mniejsze, niż w pierwszej chwili można było sądzić - powiedział prof. Ludwik Dobrzyński z Narodowego Centrum Badań Jądrowych (NCBJ).

- Strach i sposób myślenia o działaniu promieniowania sprawiał, że niektórzy przewidywali setki tysięcy, czy wręcz miliony zgonów spowodowanych promieniowaniem uwolnionym z tej elektrowni. Tymczasem poza śmiercią 28 ratowników i 15 zgonami ze względu na rozwój raka tarczycy w ciągu kilkunastu pierwszych lat od wydarzenia - nie obserwujemy żadnych innych efektów: ani wzrostu przypadków liczby białaczek, ani wzrostu guzów litych, i nie możemy się spodziewać, że coś takiego nastąpi w przyszłości. Wszystkie pesymistyczne oceny okazały się fałszywe - wskazał.

- Dowiedzieliśmy się też, że podjęte w dawnym ZSRR decyzje, związane z masowym przesiedleniem ludzi - ponad 300 tys. - pozbawieniem ich pracy, domostw - dały nadzwyczaj negatywne efekty. Mamy też do czynienia z grupą liczącą ok. 1-1,5 mln, która cierpi z powodu chorób o podłożu psychosomatycznym. To nie ma nic wspólnego z promieniowaniem. Są to ofiary niedouczenia i złych decyzji politycznych - powiedział ekspert NCBJ.

Jak dodał, analogiczny błąd popełniono w Fukushimie, gdzie ponad 1600 osób zmarło tylko i wyłącznie z powodu stresu związanego z przesiedlaniem. - Można było tych ludzi zostawić w ich domach - ocenił.

Według naukowca po 30 latach nie ma już właściwie "wielkich pytań" dotyczących katastrofy w Czarnobylu.

- Można się ewentualnie zastanawiać nad skalą śmiertelności nowotworowej wśród ratowników, którzy po akcji rozproszyli się w Rosji, na Ukrainie i Białorusi. Ich losy nie były specjalnie śledzone, co może oznaczać lukę w wiedzy. Jednak wiedząc, jakie ci ludzie mogli dostać dawki, nie spodziewałbym się, by w naszej wiedzy na ten temat miała kiedykolwiek nastąpić rewolucja - mówi przedstawiciel NCBJ.

Prof. Dobrzyński przekonuje, że w przypadku energetyki jądrowej liczba zalet znacznie przewyższa liczbę wad. - W dużej perspektywie czasowej, mierzonej nawet w dziesiątkach tysięcy lat, tylko ona jest w stanie pokryć zapotrzebowanie ludzkości na energię. Bo potrzeb energetycznych ludzkości nie zaspokoimy dzięki wiatrakom, panelom słonecznym czy innym, tzw. odnawialnym źródłom energii - powiedział.

Dodał, że energię jądrową otrzymuje się "ze stosunkowo niewielkiej ilości materiałów, i w sposób przyjazny dla środowiska, gdyż technologia ta nie powoduje emisji gazów i ani produkcji pyłów".

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum