Dieta: indywidualne podejście zwiększa szansę na jej powodzenie

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 15 września 2013 10:30

Indywidualne podejście w ustalaniu diety pacjenta z otyłością, uwzględniające nie tylko ilość, jakość jedzenia i aktywność fizyczną, ale także jego indywidualne cechy i dolegliwości, z którymi się boryka, daje większą szansę na uzyskanie trwałego spadku wagi.

Dieta: indywidualne podejście zwiększa szansę na jej powodzenie
Fot. Adobe Stock. Data Dodania: 16 grudnia 2022
O tym, dlaczego leczenie dietetyczne otyłych pacjentów nie zawsze jest skuteczne, mówiła podczas IV Zjazdu Polskiego Towarzystwa Badań nad Otyłością, trwającego od czwartku do soboty (12-14 września) w Zawierciu (Śląskie) dietetyk kliniczny doc. Lucyna Ostrowska z Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku.

- Nasze - specjalistów - błędy polegają na tym, że stosujemy tzw. diety populacyjne, które trochę pomogą, nie zaszkodzą, ale części w ogóle nie pomogą. Szukamy więc indywidualizacji diety. To nie tylko ustalenie jej ilościowo i jakościowo, ale trzeba popatrzeć, z czym jeszcze pacjent ma problemy, być może to prosta sprawa - zaparcia. Dzięki rozwojowi medycyny krok po kroku wiemy coraz więcej - możemy np. badać florę bakteryjną w jelitach - powiedziała.

- Z całą pewnością indywidualizacja diety jest kierunkiem, w którym zmierzamy. Indywidualnie dobrana dieta daje znacznie lepsze wyniki leczenia - dodała. Jak podkreśliła, dieta powinna być nie tylko zbilansowana ilościowo i jakościowo, ale uwzględniać preferencje smakowe pacjenta, być odpowiednio suplementowana, należy też wziąć pod uwagę grupę krwi, sylwetkę i typ otyłości pacjenta. Trzeba też pamiętać, że otyły pacjent może mieć zaburzenia przewodu pokarmowego i nieprawidłową florę bakteryjną.

- Flora jelitowa pacjenta szczupłego różni się od flory jelitowej pacjenta otyłego, pacjent otyły ma patologiczną florę bakteryjną. Taka zaburzona flora jelitowa powoduje nieszczelność jelita. To będzie generowało stan zapalny, a w konsekwencji będzie pogłębiało następstwa otyłości - tłumaczyła dietetyczka. Dlatego do diety coraz częściej włącza się probiotyki.

Dr Magdalena Białkowska z Instytutu Żywności i Żywienia mówiła z kolei o suplementach diety, wspomagających odchudzanie. - W ich przypadku obowiązuje uproszczone postępowanie rejestracyjne, liberalne przepisy dotyczące reklamy, badania kliniczne nie są wymagane, łatwy jest dostęp i, niestety, brak zainteresowania i często brak wiedzy na temat suplementów wśród lekarzy - powiedziała.

Dr Białkowska przytaczała też wyniki badań dotyczące skuteczności w obniżaniu wagi preparatów z najpopularniejszymi składnikami. Od chromu oczekuje się, że będzie hamował apetyt i powodował ubytki masy ciała. Badania doświadczalne wykazały, że zwiększa on wrażliwość tkanek na insulinę, potęguje działanie insuliny, hamuje apetyt i zwiększa podstawową przemianę materii.

Dr Białkowska przytoczyła wyniki opublikowanej w kwietniu tego roku metaanalizy, która wykazała, że wśród pacjentów przyjmujących chrom rzeczywiście notuje się większe ubytki masy ciała w porównaniu z przyjmującymi placebo, różnica ta była statystycznie znamienna. W żadnym z badań nie uzyskano jednak ubytku sięgającego choćby 5 proc. masy początkowej - ubytki były więc bardzo małe, aczkolwiek zauważalne.

Błonnik tworzy sprzyjające środowisko dla kolonizacji jelit prawidłową florą - to kolejny czynnik, który ma wpływać na regulację masy ciała. W różnych badaniach uzyskiwano odmienne wyniki odnośnie jego wpływu na redukcję masy ciała. - Natomiast prawie wszystkie prace wykazały, że w obserwacjach długoterminowych dodatek błonnika do diety utrudnia powstawanie efektu jo jo. Nikt z nas nie ma więc wątpliwości, że powinna być prawidłowa podaż błonnika w diecie, należy nim suplementować dietę, bo to daje duże korzyści metaboliczne - mówiła dr Białkowska.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum