Chirurgiczne leczenie otyłości może obniżać ryzyko zachorowania na niektóre nowotwory

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 17 lipca 2018 20:27

Chirurgiczne leczenie otyłości, jak np. operacja zmniejszająca pojemność żołądka, może zmniejszać ryzyko zachorowania na nowotwory, w tym raka piersi czy raka prostaty, których wzrost jest pobudzany przez hormony - informuje pismo "British Journal of Surgery".

Z badań wynika, że operacje bariatryczne są najskuteczniejszą metodą leczenia otyłości Fot. Archiwum

Jedna z metod stosowanych w tej terapii może jednak wyraźnie zwiększać ryzyko zachorowania na raka jelita grubego - podkreślają autorzy pracy.

Operacyjne leczenie otyłości, określane jako chirurgia bariatryczna, polega na zastosowaniu metod, których celem jest bądź ograniczenie przyjmowania jedzenia - poprzez operacje zmniejszenia pojemności żołądka, bądź wyłączenie części układu pokarmowego z procesu wchłaniania i przyswajania pokarmów - na przykład poprzez wycinanie części żołądka i skracanie drogi przebywanej przez pokarm w jelitach.

Do chirurgii bariatrycznej kwalifikują się osoby, które mają wskaźnik masy ciała (BMI) powyżej 40, czyli tzw. otyłość olbrzymią, lub powyżej 35 i dodatkowo cierpią na schorzenia będące powikłaniem otyłości w tym na cukrzycę typu 2, nadciśnienie tętnicze, zmiany zwyrodnieniowe stawów.

Z badań wynika, że operacje bariatryczne są najskuteczniejszą metodą leczenia otyłości (zwłaszcza bardzo dużej i olbrzymiej) i jej powikłań, w tym cukrzycy typu 2 oraz nadciśnienia. Dane wskazują, że cukrzyca typu 2 ustępuje nawet u 85 proc. pacjentów, którzy cierpieli na nią przed operacją, tak że pacjenci nie muszą dłużej stosować leków przeciwcukrzycowych.

Naukowcy z Imperial College w Londynie wykazali w najnowszym badaniu, że operacyjne leczenie otyłości może też obniżać ryzyko zachowania na niektóre nowotwory złośliwe - te, które częściej występują u osób z nadmierną masą ciała.

Przeanalizowano dane dotyczące 8794 otyłych pacjentów, którzy przeszli operację bariatryczną i porównano je z identyczną liczebnie grupą otyłych osób, które nie były leczone operacyjnie.

Okazało się, że po operacji bariatrycznej ryzyko nowotworów, których wzrost zależy od hormonów płciowych, jak rak piersi, rak endometrium macicy czy rak prostaty, spadło o 77 proc. w porównaniu z grupą kontrolną. W przypadku poszczególnych nowotworów spadek wynosił: dla raka piersi - 75 proc., dla raka endometrium - 79 proc. i dla raka prostaty - 63 proc.

Jak podkreślają naukowcy, metodą, która w największym stopniu (o 84 proc.) obniżała ryzyko zachorowania na nowotwór hormonozależny, było tzw. ominięcie żołądkowo-jelitowe (gastric bypass). Polega ono nie tylko na zmniejszeniu żołądka, ale też na wyłączeniu dwunastnicy i fragmentu jelita czczego z procesu trawienia i wchłaniania pokarmu.

Problemem było jednak to, że ta właśnie metoda chirurgii bariatrycznej zwiększała zarazem ryzyko raka jelita grubego i to o 163 proc.

Pozostałe dwie analizowane metody - tj. mankietowa resekcja żołądka czy założenie opaski na żołądek - nie wpływały na wzrost ryzyka raka jelita grubego.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum