Chiny: naukowcy pracują nad naszyjnikiemm, który zliczy kalorie

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 18 marca 2016 08:19

Chińscy naukowcy pracują nad naszyjnikiem, który rozpoznaje spożywane pokarmy na podstawie dźwięku ich przeżuwania, a następnie zapamiętuje i zlicza kalorie.

FOT. Archiwum RZ; zdjęcie ilustracyjne

Urządzenie - zdaniem twórców - może pomóc w walce z cukrzycą, otyłością i innymi schorzeniami wynikającymi z nieodpowiedniej diety.

Praca na ten temat ukazała się na łamach najnowszego wydania czasopisma "IEEE Sensors Journal".

- Marchew i jabłko nie tylko smakują inaczej, ale także inaczej brzmią. Ich przeżuwanie, tak samo, jak żucie wszystkich innych pokarmów, generuje różne, bardzo specyficzne dźwięki - tłumaczy dr Wenyao Xu z Uniwersytetu Northeastern w Chinach, jeden z głównych autorów badania.  

Wraz z kolegami z amerykańskiego Uniwersytetu w Buffalo Xu opracowuje bibliotekę unikatowych dźwięków powstających podczas gryzienia, przeżuwania i połykania produktów żywnościowych. Biblioteka będzie częścią oprogramowania, na którym opiera się (stworzone przez tych samych autorów) innowacyjne urządzenie - AutoDietary, czyli naszyjnik śledzący i analizujący dzienne spożycie pokarmów.  

- Nasze urządzenie przypomina popularne obecnie zegarki, opaski itp., służące do mierzenia liczby spalanych kalorii, przebytego dystansu, czasu ćwiczeń - wyjaśnia dr Xu.

- Też nosimy je na ciele i mamy zawsze przy sobie. Tyle że, zamiast skupiać się na ilości spalanych kalorii, naszyjnik zlicza, ile ich przyjęliśmy - dodaje. Jednak, jak podkreśla naukowiec, stworzenie takiego rozwiązania, to coś znacznie trudniejszego.

AutoDietary ma postać ciasno przylegającego do szyi naszyjnika typu "choker". Ma maleńki i bardzo czuły mikrofon, który wyłapuje i nagrywa dźwięki powstające w czasie żucia i połykania pokarmu. Zebrane dane przesyłane są następnie poprzez bluetooth do smartfona, gdzie specjalna aplikacja na podstawie dźwięku określa, co zostało zjedzone. 

Aplikacja proponuje także zdrowsze odpowiedniki naszych ulubionych pokarmów i doradza, co zrobić, by poprawić swoją dietę.   We wstępnych testach urządzenia wzięło udział kilkudziesięciu uczestników. Byli to zarówno mężczyźni, jak i kobiety, w wieku od 13 do 49 lat. Podano im wodę oraz sześć rodzajów pokarmów: jabłka, marchewki, chipsy, ciasteczka, orzeszki ziemne i orzechy włoskie.

Okazało się, że AutoDietary poprawnie zidentyfikował 85 procent spożytych produktów.   Xu ma nadzieję, że innowacyjny naszyjnik pomoże w przyszłości osobom cierpiącym na cukrzycę, otyłość, choroby jelit i innych schorzenia wynikające z nieprawidłowych nawyków żywieniowych, poprzez umożliwienie im lepszego monitorowania spożywanej żywności i zwiększenie świadomości tego, co jedzą.

Naukowiec dodaje, że - jak na razie - AutoDietary ma dwie słabości: nie potrafi rozpoznać, z jakich składników składają się złożone produkty spożywcze (np. zupy i sosy) oraz nie odróżnia dźwięków chrupania bardzo podobnych produktów (np. zwykłych płatków kukurydzianych i płatków w polewie).

Aby rozwiązać ten problem, Xu planuje opracować dodatkowe urządzenie, które będzie uzupełnieniem naszyjnika. BioMonitor, bo tak ma brzmieć jego nazwa, będzie aktywowany jedynie w przypadku produktów "wątpliwych", a jego zadaniem będzie określenie ich wartości odżywczej na podstawie pomiaru poziomu cukru we krwi użytkownika.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum