Chemiczne substancje a rak piersi. Badacze odkryli niepokojącą zależność

Autor: oprac. JKB • Źródło: PAP23 lipca 2021 19:01

Związki chemiczne, które są dodawane do kosmetyków czy też jedzenia mogą doprowadzić do wzrostu ryzyka zachorowania na nowotwór piersi. Jak się okazuje, wpływają one bezpośrednio na hormony.

Niektóre substancje chemiczne wpływają na ryzyko raka piersi. Fot. Shutterstock
  • Według naukowej publikacji w piśmie "Environmental Health Perspectives" w naszym otoczeniu jest aż kilkaset substancji podnoszących zagrożenie zachorowania na raka piersi
  • Substancje chemiczne działają bezpośrednio na upośledzenie pracy hormonów
  • Badacze zauważyli niepokojącą liczbę chemikaliów, które wpływają na progesteron. Z tego wynika, że niektóre związki potrafią manipulować hormonami

Chemikalia a ryzyko raka piersi

Codziennie ludzie mają kontakt z różnego typu syntetycznymi chemikaliami, choć dla wielu z tych związków zdrowotne skutki ich działania nie są dobrze poznane - przekonują naukowcy z Silent Spring Institute - organizacji non-profit, która zajmuje się głównie badaniami nad ryzykiem raka piersi.

W nowej publikacji, która ukazała się na łamach pisma "Environmental Health Perspectives" pokazują, że kilkaset powszechnych w otoczeniu substancji podnosi zagrożenie wspominaną chorobą.

Działają one poprzez niekorzystny wpływ na pracę hormonów. "Powiązanie między estrogenem, progesteronem i rakiem piersi jest dobrze udokumentowane - podkreśla Ruthann Rudel, współautorka publikacji. - Powinniśmy więc być ekstremalnie ostrożni w odniesieniu do obecnych w różnych produktach chemikaliów zwiększających poziom tych hormonów w organizmie" - dodaje.

Na przykład w 2002 roku przeprowadzone przez Women's Health Initiative badanie wskazało, że hormonalna terapia zastępcza wiąże się z wyższym zagrożeniem rakiem piersi. Wiele kobiet zaprzestało tego typu leczenia i liczba zachorowań spadła.

- To nie przypadek, że jedna z najczęstszych terapii przeciw rakowi piersi opiera się na lekach zwanych inhibitorami aromatazy, które obniżają poziom estrogenu w organizmie. Pozbawiają one komórki raka piersi dostępu do hormonów potrzebnych im do wzrostu - zwraca uwagę Rudel.

Nowe badania naukowe

Teraz badacze przeanalizowali dane na temat ponad 2 tys. substancji, uzyskane przez U.S. Environmental Protection Agency (EPA) w ramach programu ToxCast.

Jego celem była pomoc toksykologom w sprawdzaniu, na ile dana substancja jest szkodliwa. Wykorzystano w nim zautomatyzowane badania przesiewowe różnych substancji na hodowlach komórkowych.

Jak się okazuje, z puli ponad 2 tys. związków 296 zwiększa ilość estradiolu (forma estrogenu) lub progesteronu w hodowanych w laboratorium komórkach. Przy tym 71 substancji podnosi poziom obu hormonów. Niektóre związki są obecne w produktach codziennego użytku np. w farbach do włosów, środkach zmniejszających palność materiałów budowlanych i mebli czy są używane jako pestycydy.

Nie wiadomo jeszcze, w jaki sposób nakłaniają one komórki do większej produkcji hormonów. Mogą aktywować niektóre enzymy, np. aromatazę, w którą celują niektóre leki przeciwnowotworowe.

- Wiemy już natomiast, że kobiety są na co dzień wystawione na wiele różnych chemikaliów pochodzących z różnych źródeł i ekspozycja ta się sumuje - ostrzega współautorka odkrycia Bethsaida Cardona.

Testy nad ulepszeniem metod badawczych

Badacze zwracają uwagę, że np. obecne testy na zwierzętach nie sprawdzają poziomu hormonów w gruczołach mlekowych. Jednocześnie, choć np. testy na komórkach pokazują już czy dana substancja oddziałuje na receptory estrogenu, to nie sprawdzają, czy zwiększa ona produkcję estrogenu czy progesteronu.

- Przedstawione właśnie badanie pokazuje, że grupa obecnie używanych substancji ma zdolność do manipulowania hormonami zwiększającymi ryzyko raka piersi - twierdzi dr Sue Fenton z National Institute of Environmental Health Sciences (NIEHS), które ufundowało projekt. - Szczególnie niepokojąca jest liczba chemikaliów, które wpływają na progesteron, potencjalnie szkodliwy czynnik w hormonalnej terapii zastępczej - podkreśla.

Według autorów odkrycia szczególnie ważna jest ochrona w krytycznych momentach życia, np. w okresie dojrzewania czy ciąży, kiedy tkanka piersi przechodzi istotne zmiany.

Zdaniem naukowców istnieją sposoby na ulepszenie badań bezpieczeństwa substancji chemicznych. Sami, w ramach Safer Chemicals Program pracują już nad nowymi, niedrogimi metodami testowania chemikaliów pod względem bezpieczeństwa dla tkanek gruczołów mlekowych.

Zdobyta wiedza ma szansę pomóc we wprowadzeniu lepszych regulacji prawnych, a przedsiębiorstwom w wytwarzaniu bezpieczniejszych produktów.

Więcej informacji na stronach:

https://www.eurekalert.org/pub_releases/2021-07/ssi-hoc071521.php

https://ehp.niehs.nih.gov/doi/10.1289/EHP8608

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum